Niebezpieczne zdarzenie miało miejsce dziś w godzinach wieczornych na ulicy Konstytucji 3-go Maja w Jeleniej Górze przed przejściem dla pieszych.
Kierujący samochodem osobowym marki Volkswagen jechał od strony Radomierza w kierunku Zabobrza i prawdopodobnie zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, do czego zobowiązało go czerwone światło na sygnalizatorze. Ze wstępnych informacji wynika, że jadący za nim kierowca busa nie zdążył wyhamować i uderzył w jego tył.
Rozbity Volkswagen stoi na prawym pasie ruchu, a bus zatrzymał się na pasie zieleni. Na miejscu pojawili się policjanci, którzy przeanalizują przebieg zdarzenia i okoliczności, w których miało miejsce oraz strażacy, którzy zajęli się zabezpieczeniem miejsca.
Aktualizacja! W zdarzeniu brał udział rowerzysta, który jako poszkodowany z urazem nogi trafił do szpitala. Okazuje się, że bus wjechał w tył osobówki akurat w momencie, gdy rowerzysta przemieszczał się przez przejście. Siła uderzenia była tak duża, że niechroniony uczestnik ruchu drogowego wylądował kilka metrów od przejścia.

# Bus wjechał w tył osobówki przed przejściem dla pieszych
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bo nagle zapaliło się czerwone światło buhahahahaha
Jak najbardziej. Tam często światła przełączają się z zielonego na czerwone, kiedy samochód jest tuż przed przejściem nawet nie dając kierowcy szansy na reakcję.
Te światła to jakaś kompletna porażka. Potrafią się przełączyć w ciągu sekundy z zielonego na czerwone, kiedy jest się dosłownie 3 metry przed nimi, bo czujnik łapie już samochód jadący dalej z tyłu z większą prędkością.
Przełączają się wtedy gdy nie jedziesz tyle co jest nakazane na ograniczeniu czyli 50 . Jak zalierda lasz to do kogo masz pretensje ? Służą jako spowalniacze deb ili .
Xnxx nie masz racji. Nawet pojęcia niemasz.Sam wiele razy sprawdzałem. Światła w kierunku miasta zapalają czerwone nawet jak jechałem 40km/h a za mną nikt nie jechał. Natomiast w kierunku wylotowym ,czerwone nie zapala się nawet prxy 60 t-ce. Tu uwaga do zarządcy drogi żeby to wyregulował.
Nie ma chyba nic głupszego w Jeleniej niż te światła
A ty?
ile metrow przed przejsciem ? wczoraj jakis klaun pisal o "busie" co byl w rowie mniej jak 5 metrow przed przejsciem , ILE METROW przed przejsciem ?!!!
Busik wiszący na zderzaku to codzienny klasyk. Szoferakom wydaje się że są takimi wspaniałymi kierowcami
Wystarczy jeździć zgodnie z przepisami. Wtedy nie będzie takich niespodzianek...
Przecież to są światła automatyczne sprzężone z pomiarem prędkości. Jedziesz za szybko, są czerwone. Jedziesz do 50 km/h, są zielone. Takie proste. Jedź tyle, ile można i nie będzie problemu.
Stefek musiałeś czytać założenia jakie pokładano w pracy tej śmiesznej sygnalizacji. W praktyce jest tak, że jedziesz 50 i mniej, ale za Tobą daleko z tyłu zapindala do Śklarskiej warsiawiak. Ciebie przy samych pasach przystopuje czerwone, hamujesz - stajesz, za moment zapala się zielone. Ty ruszasz z mozołem, a warsiawiak na zielonym śmiga radośnie obok Ciebie. I kto jest karany postojem za prawidłową prędkość? Identycznie jest od strony Zabobrza, tam jak zbliżasz się swoją powolną 50 to zza zakrętu wynurza się śmigacz. Ty dostajesz STOPa, a śmigacz dojeżdża i już na zieloniutkim bez zwalniania przejeżdża z uśmiechem obok Ciebie.
Ja tam zawsze przejeżdżam na czerwonym. Jeszcze się nie zdarzyło żebym miał z tego powodu nieprzyjemności
Do Marcina z bloku obok oczyszczalni - na rowerze ciężko przekroczyć 50 .
Przejście dla naj....go żula wychodzącego z pola hajajajs
Dalej sa wyprzedzania na podwojnej ciaglej I przed pasami no I oczywiscie jazda na zderzaku,a potem jest to co widać I słychać...tylko ludzi szkoda.
Rodzinę rowerzysty proszę o pilny kontakt e-mail: [email protected]
Bo nagle zapaliło się czerwone światło buhahahahaha
Jak najbardziej. Tam często światła przełączają się z zielonego na czerwone, kiedy samochód jest tuż przed przejściem nawet nie dając kierowcy szansy na reakcję.
Te światła to jakaś kompletna porażka. Potrafią się przełączyć w ciągu sekundy z zielonego na czerwone, kiedy jest się dosłownie 3 metry przed nimi, bo czujnik łapie już samochód jadący dalej z tyłu z większą prędkością.