Burzliwy finał miał mecz derbowy pomiędzy Orłem Wojcieszów i Pogonią Świerzawa. Kiedy w 93. minucie zawodnik gości zdobył zwycięskiego gola na murawie siła pięści i wolność łacińskiego słowa wzięła górą nad zdrowym rozsądkiem. Burmistrz Wojcieszowa został... wyrzucony z boiska.
Mowa o Sławomirze Maciejczyku burmistrzu Wojcieszowa. A wyrzucony został po otrzymaniu od arbitra czerwonej kartki. Tak się bowiem składa iż burmistrz jest zarazem podporą bloku obronnego Orła.
Ponieważ wcześniej w meczu Maciejczyk żółtej kartki nie otrzymał, nie trudno się domyśleć jakiego rodzaju musiało być przewinienie skoro arbiter od razu wyciągnął kartkę koloru czerwonego. W obronie burmistrza stanął inny zawodnik z Wojcieszowa i także ujrzał czerwony kartonik.
Akcje burmistrza w miasteczku poszły w górę. Każdy teraz mówi, że to "swój chłop". A Wydział Dyscypliny jeleniogórskiego związku zastanawia się czy dyskwalifikacja piłkarza nie będzie potraktowana jak akt zemsty politycznej..
żródło - www.e-legnickie.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie ważne że burmistrz ... jest zawodnikiem Orła Wojcieszów a nie burmistrzem, nie pełni On funkcji burmistrza podczas meczu...
Zgadza się, grałem przeciw niemu, KAWAŁ PROSTAKA NIERADZĄCEGO SOBIE Z EMOCJAMI POPAPRAŃCA/11!!!
zaczynają się sponsorowane teksty. Burmistrz na boisku po pierwsze jest zawodnikiem, jak powiedział co powiedział to powinien wisieć i to długo. Dodam że ten pan na boisku w ogóle sobie nie radzi z nerwami
Nie ważne że burmistrz ... jest zawodnikiem Orła Wojcieszów a nie burmistrzem, nie pełni On funkcji burmistrza podczas meczu...
Zgadza się, grałem przeciw niemu, KAWAŁ PROSTAKA NIERADZĄCEGO SOBIE Z EMOCJAMI POPAPRAŃCA/11!!!
zaczynają się sponsorowane teksty. Burmistrz na boisku po pierwsze jest zawodnikiem, jak powiedział co powiedział to powinien wisieć i to długo. Dodam że ten pan na boisku w ogóle sobie nie radzi z nerwami