Reklama

Beach Bar nad Bobrem to już historia. Zawiódł czynnik ludzki

29/06/2022 12:05

Niestety, właściciele przedsięwzięcia o nazwie Beach Bar nad Bobrem podjęli ostateczną decyzję - nie otwieramy już w tym roku plaży, zamykamy interes. O tym dlaczego w Jeleniej Górze nadal „nic się nie dzieje” i dlaczego plaża zostaje zamknięta na stałe przeczytasz w artykule.

W czerwcu zeszłego roku spotykaliśmy się tłumnie na terenie przy rzece Bóbr na jeleniogórskim Beach Barze, w tym roku nie ma takiej możliwości, ponieważ plaża nie zostanie otwarta. Dlaczego? Powód jest prosty, nikt nie będzie działał charytatywnie czy dopłacał do tego, aby mieszkańcy Jeleniej Góry mieli gdzie „posiedzieć”.

Mieszkałam z mężem kiedyś we Wrocławiu, trochę w Łodzi i tam chodziliśmy na Beach Bary, wracaliśmy do Jeleniej Góry i tu nie było gdzie wyjść wieczorem. Jedyną możliwością są restauracje w centrum miasta. Postanowiliśmy zaryzykować i stworzyć plażę na terenie Jeleniej Góry, aby dać mieszkańcom miejsce do fajnego spędzania czasu przy muzyce, drinku czy piwku na leżaku. - powiedziała w rozmowie z nami właścicielka Beach Baru nad Bobrem - Aneta.

Reklama

Niestety przykra informacja o zamknięciu Beach Baru dotarła do jeleniogórzan 22 czerwca, kiedy to właściciele przekazali informację o swojej decyzji za pośrednictwem mediów społecznościowych. Niestety, ale z terenu miasta znika jedno z bardzo nielicznych miejsc, które służyło mieszkańcom do aktywnego spędzania czasu i korzystania z letnich, upalnych dni.

Plaża była miejscem dla każdego, w dzień była pełna rodzin z dziećmi, które radośnie bawiły się w plażowym piasku, podczas gdy rodzice mogli odpoczywać na leżakach czując klimat letnich dni. Wieczorami Beach Bar zapełniał się młodzieżą, która w końcu miała miejsce, gdzie mogła spędzić czas ze znajomymi, posłuchać klimatycznej muzyki i korzystać z baru, w którym były serwowane napoje od bezalkoholowych do wyszukanych i robionych z sercem przez obsługę - alkoholowych.

Reklama

Dlaczego plaża miejska na ten sezon się nie otwiera? Otóż plaża miejska, nie oznacza, że jest to plaża Miasta. Właściciele przedsięwzięcia pod nazwą Beach bar nad Bobrem to prywatni inwestorzy, którzy dzierżawili działkę od miasta. Działkę, która w zasadzie była niezagospodarowanym, szczerym polem, bez dostępu do niczego. Nie było tam prądu, nie było wody. Właściciele wszystko musieli organizować sami. Dzierżawa działki rozpoczęła się we wrześniu 2019 roku, a otwarcie nastąpiło w czerwcu 2020 roku, oznacza to, że ogromne koszty inwestorzy ponosili jeszcze przed jakimkolwiek zarobkiem.

Wielu jednak mieszkańcom nie podobało się to, że nie mogą wchodzić z własnym alkoholem i innymi napojami. Ogromna część osób, którzy korzystali z plaży myślała, że obiekt należy do miasta i z tytułu tego, że jest to organizowane z „ich pieniędzy”, bo przecież z podatków oburzał ich fakt, że nie mogą wnieść własnego piwa czy wódki. Otóż to kompletnie złe rozumowanie. To prywatni inwestorzy organizowali teren, aby ten był zdatny do użytkowania dla mieszkańców. Miasto było jedynie właścicielem terenu, który dzierżawili inwestorzy.

Reklama

To nie jest tak, że zakaz wnoszenia swojego alkoholu na teren plaży był tylko u nas, nie. Wszystkie Beach Bary stosują takie zakazy, bo muszą jakoś zarobić na utrzymanie terenu, opłacenie ogromnych kosztów. Naprawdę w innych miastach nie ma czegoś takiego, że ktoś będzie się upierał i kłócił z obsługą, że wejdzie na plażę ze swoim piwem i koniec. - dodała Aneta.

Miasto organizuje imprezy dla mieszkańców, co jest godne pochwały, ponieważ mieszkańcy uważają, że w mieście powinno się dużo dziać. Jednak - jak twierdzi właścicielka Beach Baru nad Bobrem - Jelenia Góra jest zbyt małym miastem, aby w jeden dzień odbywały się tutaj dwie imprezy - jedna miejska i jedna na terenie Beach Baru.

Reklama

Z czego zarabiał Beach Bar nad Bobrem?

Otóż sprawa jest bardzo prosta. Ze sprzedaży napoi. Pokrycie kosztów utrzymania plaży, która była miejscem przeznaczonym do użytku dla mieszkańców, a były to niemałe sumy przedsiębiorcy ponosili właśnie ze sprzedaży napoi. Mieszkańcy Jeleniej Góry jednak nie zaakceptowali faktu, że nie mogą wejść ze swoim piwem i próbowali wielu skomplikowanych sposobów, aby jednak swoje piwo na plażę wnieść. Konieczne było zatrudnienie ochrony, co w znacznym stopniu podniosło koszty utrzymania miejsca.

Reklama

Beach Bar jako biznes sezonowy.

Interes jest mocno uwarunkowany sezonowością oraz pogodą. W sezonie letnim trzeba pracować za pozostałe okresy w roku, aby utrzymać teren. Koszt dzierżawy nie zmniejsza się poza sezonem letnim, a zarobku nie ma żadnego. Odwiedzających było naprawdę dużo, miejsce cieszyło się ogromnym zainteresowaniem. Sezon letni to również dni deszczowe, w które Beach Bar był zamknięty. W ciągu trzech miesięcy, w których plaża funkcjonowała, 30 dni to były dni deszczowe, w które niestety obiekt musiał być zamykany.

Reklama

W Jeleniej Górze roi się od wandali i złodziei.

Kolejną przykrą kwestią jaka spotkała inwestorów, którzy wyszli naprzeciw mieszkańcom z ciekawym miejscem do pożytku publicznego są dewastacje i kradzieże. Pomimo ogrodzenia, które zostało umieszczone wokół terenu plaży kradzieże były nagminne. Złodzieje kradli wszystko co tylko się dało. Od leżaków, przez koce, aż po kamery monitoringu, które - paradoksalnie - nagrywały twarze złodziei.

Dewastacje to jeszcze bardziej absurdalne zdarzenia, które miały miejsce na terenie Beach Baru nad Bobrem. Sprawcy cięli nożami leżaki, parasole. Tego typu działania na terenie, który jest przeznaczony dla dobra i użytku mieszkańców Jeleniej Góry stawia sprawców pod bardzo niekorzystnym światłem całej Jeleniej Góry.

Reklama

Po pierwszym sezonie funkcjonowania zamiast inwestować w nowe atrakcje i organizować więcej możliwości na terenie, byliśmy zmuszeni ograniczyć ilość atrakcji i możliwości przez działania złodziei i wandali, którzy na potęgę dewastowali sprzęt. Koszty, które mieliśmy przeznaczać na rozwój musieliśmy wydawać na pokrycie strat. - powiedziała Aneta, właścicielka przedsięwzięcia.

Mimo wszystko cieszymy się, że poznaliśmy oraz mieliśmy przyjemność zadowolić sporo wspaniałych ludzi takim miejscem przez dwa sezony. Trzymamy kciuki za rozwój miasta. Dziękujemy ludziom, którzy nam pomogli i nas wspierali. - dodała na zakończenie Aneta.

Reklama

Miejsce, które jako jedno z naprawdę nielicznych w Jeleniej Górze, które pozwalało młodzieży spędzić miło czas w weekendowe wieczory zamyka się. Miejsce, w którym całe rodziny mogły spędzać czas korzystając z długich, letnich dni już nie otworzy się w Jeleniej Górze. Czy to oznacza, że w naszym mieście, w którym przecież dużą częścią są osoby młode, nie da się stworzyć czegoś co będzie służyło młodym mieszkańcom? Odpowiedź na to pytanie pozostawiamy Państwu.

 

# Beach Bar nad Bobrem to już historia. Zawiódł czynnik ludzki

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefan W - niezalogowany 2022-06-29 12:23:29

    Jedyne co się w tym mieście udaje to hipermarkety. Jakie miasto takie atrakcje...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Józef - niezalogowany 2022-06-29 20:25:32

    Weź się za to sam pokaż....już dupą trzęsiesz

    • Zgłoś wpis
  • Janusz z bloku - niezalogowany 2022-06-30 06:18:44

    "Tego typu działania na terenie, który jest przeznaczony dla dobra i użytku mieszkańców Jeleniej Góry stawia sprawców pod bardzo niekorzystnym światłem całej Jeleniej Góry" -- złożoność tego zdania mnie przerosła, ale rozumiem, że chodziło o to, aby obrazić wszystkich mieszkańców JG ? Druga sprawa to ta głupia nazwa, bicze są w USA. Wystarczyła nazwa "Bar na plaży".

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości