Poruszanie się samochodem po Gryfowie Śląskim staje się coraz bardziej niebezpieczne. W niedzielę, 3 kwietnia 2016 roku na ulicy Akacjowej podczas próby zaparkowania samochodu pod kołem auta zapadła się nawierzchnia.
– Ok godziny 19:00 podjechaliśmy pod blok przy ul. Akacjowej w Gryfowie Śląskim, przy którym parkujemy auto. Zatrzymaliśmy się i próbowaliśmy lekko cofnąć do tyłu. No i niestety prawy przód opadł i oparł się przednim zderzakiem na asfalcie. Wysiadłem z auta myślałem że złapaliśmy kapcia. Po otworzeniu drzwi okazało się że osunął się asfalt w głąb ziemi. Auto ugrzęzło na dobre. – wyjaśnia nam pan Paweł, poszkodowany kierowca. Na miejsce zdarzenia wezwana została Policja. Funkcjonariusze spisali notatkę i poinformowali poszkodowanego, że jeżeli chce zgłosić w tej sprawie roszczenia to powinien zwrócić się do zarządcy drogi. Przyjechało także dwóch pracowników z wodociągów i zabezpieczyło miejsce. – Na pytanie kto za to odpowiada odpowiedzieli że nie wiedzą ale prawdopodobnie podmyła woda. A trzy dni wcześniej na tej ulicy prowadzili swoje roboty – dodaje pan Paweł.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Do przodu się nie cofa :p
Gdyby jednak lekko cofnął do przodu, a nie do tyłu na pewno nic by się nie zdarzyło.
Potwierdza to pan Arkadiusz Klask, plask, mlask, kraks.
No i co , że DLW ?
No tak, DLW...:)
Do przodu się nie cofa :p
Gdyby jednak lekko cofnął do przodu, a nie do tyłu na pewno nic by się nie zdarzyło.
Potwierdza to pan Arkadiusz Klask, plask, mlask, kraks.