AKTUALIZACJA GODZ. 18:10
Do naszej redakcji zadzwonił czytelnik, który opowiedział o dzisiejszym zdarzeniu. Jego zdaniem, na drodze nie było żadnego pijanego mężczyzny, a prawdopodobną przyczyną wyjechania kobiety poza drogę, była prowadzona przez nią w czasie jazdy rozmowa telefoniczna. Poniżej zapis rozmowy z czytelnikiem. Interpretację pozostawiamy Państwu.
Do tragicznego w skutkach zdarzenia drogowego mogło dojść dziś w Podgórzynie (na wysokości Stawów Podgórzyńskich). Mogło.... ale nie doszło, dzięki przytomnej reakcji kierującej nissanem. Kobieta poruszała się z Jeleniej Góry w kierunku Podgórzyna. Wyjeżdżając z zakrętu dostrzegła poruszającego się chwiejnym krokiem pieszego, który wszedł na prawy pas jezdni. Kierująca zdecydowała się wjechać samochodem do głębokiego rowu. Nie mogła ominąć pieszego lewym pasem ponieważ z naprzeciwka nadjeżdżał inny pojazd.
Na szczęście kierującej nissanem, jak i pieszemu nic się nie stało.
Więcej w krótkim materiale video :
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Byłam jednym z pierwszych świadków tego wypadku. Na drodze nie było żadnego mężczyzny, a tym bardziej pijanego... Ta Pani świadomie okłamała polijcę, ponieważ najwyraźniej sama ma coś na sumieniu... Może miała komórkę w ręku... I nie opanowała auta i dużo nie trzeba... Ale swoją drogą ta Pani wyobraźnie ma doskonałą, gorzej z refleksem za kierownicą...
To teraz frajer powinien zapłacić pani za szkody i odpowiedzieć za sprowadzenie zagrożenia życia i zdrowia innych osób
Byłam jednym z pierwszych świadków tego wypadku. Na drodze nie było żadnego mężczyzny, a tym bardziej pijanego... Ta Pani świadomie okłamała polijcę, ponieważ najwyraźniej sama ma coś na sumieniu... Może miała komórkę w ręku... I nie opanowała auta i dużo nie trzeba... Ale swoją drogą ta Pani wyobraźnie ma doskonałą, gorzej z refleksem za kierownicą...
To teraz frajer powinien zapłacić pani za szkody i odpowiedzieć za sprowadzenie zagrożenia życia i zdrowia innych osób