Mężczyźni ze stolicy byli w Karpaczu, by wypocząć. Spożywali alkohol i później doszło między nimi do głośnej kłótni i szarpaniny. W tle jest jazda samochodem po pijaku i obrzucanie auta kamieniami i doniczką.
Dantejskie sceny rozegrały się w nocy 21 kwietnia 2026 roku w Karpaczu. Około godziny 4:30 jeleniogórscy policjanci zostali zadysponowani do awantury pod jednym z pensjonatów na terenie kurortu pod Śnieżką. Mundurowi po przybyciu na miejsce szybko opanowali sytuację i zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 62 i 66 lat.
Z ustaleń policjantów wynika, że mężczyźni spożywali razem alkohol. W pewnym momencie 66-latek wsiadł do samochodu i zaczął nim jeździć po parkingu, a także wyjechał na drogę publiczną. Był pijany, miał w wydychanym powietrzu 1,5 promila alkoholu.
W tym samym czasie drugi mężczyzna (62-latek) działając pod wpływem emocji obrzucał samochód kamieniami i wrzucił do wnętrza doniczkę. Wyrządził szkody, których wartość przekracza 8000 zł.
Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i umieszczeni w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Po wytrzeźwieniu 66-latek usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów. Z kolei 62-latek odpowie za zniszczenie mienia. Za popełniony czyn grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. - informuje podinspektor Edyta Bagrowska.
# Agresywni i pobudzeni warszawiacy zatrzymani w Karpaczu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Dziady warszawskie,brudasy
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Zaczyna się sezon,.na Warszawke, Poznaniaków itp cwaniaków ,cebulakow, pyry i inne elity ....
Banda chvja.
Zutylizować
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Dziady warszawskie,brudasy
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.