Jeleniogórscy policjanci odnaleźli 5-letniego Maksymiliana, o którego uprowadzenie podejrzewana była jego matka. Kobieta pozbawiona jest praw rodzicielskich, a dziecko przebywa w jednej z jeleniogórskich placówek opiekuńczych. Chłopiec wczoraj rano, został zabrany spod przedszkola przez matkę. Policjanci w tej sprawie zatrzymali 4 osoby, w tym matkę i ojca dziecka. Czynności prowadzone są w kierunku uprowadzenia rodzicielskiego. Czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 5.
Policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze i Wydziału Kryminalnego z Komisariatu I Policji w wyniku prowadzonych działań ustalili, a następnie zatrzymali 32-letnią kobietę oraz 3 mężczyzn w wieku od 34 do 41 lat w związku z uprowadzeniem rodzicielskim 5-letniego Maksymiliana.
18 października br. policjanci zostali powiadomieni o uprowadzeniu 5-letniego Maksymiliana. Około godziny 7.45 wychowawczyni jednej z placówek opiekuńczych w Jeleniej Górze odprowadzała dwójkę dzieci, w tym Maksymiliana do przedszkola przy ul. Sobieskiego w Jeleniej Górze. Pod przedszkolem pojawiła się matka chłopca, która zabrała dziecko i wraz z nim odjechała. Kobieta pozbawiona jest praw rodzicielskich.
Funkcjonariusze w wyniku podjętych w tej sprawie czynności ustalili, że dziecko może przebywać w mieszkaniu na terenie powiatu legnickiego. W lokalu tym zastali matkę dziecka, ojca oraz dwóch mężczyzn w wieku 34 i 41 lat. Odnaleźli w nim również poszukiwanego chłopca. Okazało się, że dziecko ukryte było w schowku na pościel. Chłopiec cały i zdrowy został przekazany pod opiekę prawnemu opiekunowi.
Obecnie policjanci wyjaśniają szczegółowo wszystkie okoliczności tej sprawy. Postępowanie prowadzone jest w kierunku uprowadzenia rodzicielskiego. Czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 5.
podinsp. Edyta Bagrowska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Odnaleziony? A może porwany?? Przecież w domu dziecka nie będzie szczęśliwy, jego miejsce jest przy rodzinie. Nie znamy szczegółów czemu rodzicom odebrano prawa rodzicielskie ( często dochodzi do tego że odbiera się dzieci także porządnym rodzicom) Mimo wszystko najpierw powinien trafić do babci lub ciotki a nie wyrywać takie dziecko aby oddać w obce progi. Przecież w domach dziecka często dochodzi do nadużyć.
Co Ty bredzisz. Porządnym odbierają... Widać mało na ten temat wiesz, a jeszcze mniej widziałeś na własne oczy.
W polskiej rzeczywistości ograniczanie czy odbieranie praw rodzicielskich matkom graniczy z cudem. Za to ojcom z byle g....a się to robi. I mało kto patrzy w tym wszystkim na dziecko. Jak jest pozbawiona praw to nie bez powodu. Zanim zmieni sie coś na lepsze w naszym kraju w tej kwestii jeszcze wiele dzieci będzie cierpieć. Zwłaszcza tych małych i niewinnych. Taka właśnie sprawiedliwość czytaj "patologia spoleczna".
Wątpię żeby rodzice byli tak źli skoro próbowali synka odzyskać. Na pewno było to podyktowane miłością a w dzisiejszych czasach to wszystko możliwe. Bo zabierają za nieprawdziwe donosy i bez powodów.
Ciekawe jak wyglądała "akcja" policji na mieszkanie gdzie ukrywał się chłopczyk??? Pewnie weszli o 5 rano rozwalając drzwi i z wielkim hałasem. Trauma jaką będzie miało takie dziecko po takim doświadczeniu jest nie do zapomnienia.
Weszli o 5 rano wyważając drzwi, kobieto to nie CBŚ zgarniające gangstera, nie doczytałaś że a dziecko ukryte było w schowku na pościel, przecież tam nie spało całą noc, policja zapukała rodzice usłyszeli i kazali się schować to malec posłuchał proste tylko trochę pomyśleć trzeba
Odnaleziony? A może porwany?? Przecież w domu dziecka nie będzie szczęśliwy, jego miejsce jest przy rodzinie. Nie znamy szczegółów czemu rodzicom odebrano prawa rodzicielskie ( często dochodzi do tego że odbiera się dzieci także porządnym rodzicom) Mimo wszystko najpierw powinien trafić do babci lub ciotki a nie wyrywać takie dziecko aby oddać w obce progi. Przecież w domach dziecka często dochodzi do nadużyć.
Co Ty bredzisz. Porządnym odbierają... Widać mało na ten temat wiesz, a jeszcze mniej widziałeś na własne oczy.
W polskiej rzeczywistości ograniczanie czy odbieranie praw rodzicielskich matkom graniczy z cudem. Za to ojcom z byle g....a się to robi. I mało kto patrzy w tym wszystkim na dziecko. Jak jest pozbawiona praw to nie bez powodu. Zanim zmieni sie coś na lepsze w naszym kraju w tej kwestii jeszcze wiele dzieci będzie cierpieć. Zwłaszcza tych małych i niewinnych. Taka właśnie sprawiedliwość czytaj "patologia spoleczna".