Reklama

Zarażony kierowca autobusu PKS jest w ciężkim stanie

21/03/2020 11:27

Stan pierwszego pacjenta z Jeleniej Góry, u którego potwierdzono zarażenie koronawirusem, lekarze oceniają jako ciężki.

Kierowca PKS z Jeleniej Góry u którego stwierdzono zarażenie koronawirusem, trafił do szpitala zakaźnego w Bolesławcu. Obecnie stan 71-letniego mężczyzny spowodowany niewydolnością oddechową, lekarze określają jako ciężki.

Mężczyzna przebywa na oddziale intensywnej terapii, w oddychaniu pomaga mu respirator. Jak podkreślają lekarze trzeba teraz czekać jak będzie się rozwijać sytuacja. Pacjent jest monitorowany, pod najlepszą opieką lekarzy anestezjologów i pielęgniarek anestezjologicznych, mamy nadzieję, że uda nam się go z tego stanu wyprowadzić - podkreśla dyrektor bolesławieckiego szpitala w rozmowie z reporterem Muzycznego Radia.

Reklama

Zakażony to 71-letni mężczyzna, mieszkaniec Zabobrza, który pracuje na stanowisku kierowcy w PKS Tour Jelenia Góra. Mężczyzna już 13 marca poczuł się źle i podczas urlopu próbował leczyć się na własną rękę. 18 marca został zabrany przez Pogotowie Ratunkowe do szpitala w Bolesławcu. Tam został przeprowadzony test, który następnego dnia dał wynik pozytywny.

Przypominamy :

Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Jeleniej Górze prosi o kontakt osoby, które w dniach 9-13 marca 2020 roku podróżowały autobusem PKS Tour Jelenia Góra na trasie :

  • Jelenia Góra – Szklarska Poręba w godz. : 13:15, 16:30, 18:45.

  • oraz na trasie Szklarska Poręba – Jelenia Góra w godz. 15:40, 18:25, 21:00

W zdecydowanej większości przypadków infekcja koronawirusem przebiega łagodnie, a organizm dobrze sobie z nią radzi. Pojawiają się objawy podobne do tych, które występują w przebiegu przeziębienia lub grypy. Mogą one ustąpić po kilku dniach. Jeśli jednak koronawirus zaatakuje płuca, trzeba się liczyć z dłuższym okresem powrotu do zdrowia.

Reklama

- Wyleczenie choroby COVID-19 zajmuje nawet sześć tygodni – informują lekarze ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Osoby z bardzo ciężką postacią infekcji dochodzą do siebie dopiero po kilku miesiącach. Są leczeni na oddziale intensywnej terapii, gdzie ich funkcje oddechowe wspomagają urządzenia do wentylacji płuc.

Zarażony kierowca autobusu PKS jest w ciężkim stanie

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-03-21 12:00:27

    dlaczego nigdzie nie można zrobic prywatnie badań na koronawirus ? czy dlatego że wszyscy w większym lub mniejszym stopniu posiadamy go w sobie i wyszło by że wszyscy jesteśmy chorzy ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-03-21 12:03:12

    na tvn24 podali że prawie wszyscy zmarli we włoszech byli chorzy na wiele innych chorób i na nie zmarli - więc dlaczego wcześniej podali że zmarli na ten wirus

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-03-21 12:13:03

    Nie. Nie można ich zrobić, bo jest ich za mało. Poza tym bez sensu jest robić test ,gdy jeszcze nie ma objawów. Bo wykaże, że jesteś zdrowy ,a dwa dni później możesz być chory i test będzie trzeba powtarzać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości