Rozpoczął się remont ulicy Juszczaka w Cieplicach. Choć postępów prac nie widać wcale, to służby egzekwują niestosowanie się do obowiązującego oznakowania.
Tymczasowa zmiana organizacji ruchu w obrębie ulicy Juszczaka w Cieplicach polega na całkowitym wyłączeniu z ruchu tej drogi. Tylko i wyłącznie mieszkańcy budynków usytuowanych przy ul. Juszczaka mogą korzystać z jezdni i parkować przy niej samochody. Wprowadzenie zmiany organizacji ruchu spowodowane jest remontem drogi, który formalnie rozpoczął się 15 listopada, a trwać będzie (jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem) następne 10 miesięcy.
Apelujemy do wszystkich kierowców o stosowanie się do obowiązującego tymczasowego oznakowania drogi. Służby egzekwują wjeżdżanie na ulicę Juszczaka przez kierowców, którzy nie są do tego uprawnieni.
# Zakaz wjazdu z powodu remontu. Nie jesteś mieszkańcem? Dostaniesz mandat
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oj... żeby tak te służby zechciały łaskawie wszędzie egzekwować prawo ruchu drogowego !!! Łątwiej by się żyło, mniej nerwów, wszyscy byliby traktowani na równi. Nie byłoby, że jednym wolno nagminnie łamać prawo, a inni za to samo są karani.
Oj... żeby tak te służby zechciały łaskawie wszędzie egzekwować prawo ruchu drogowego !!! Łątwiej by się żyło, mniej nerwów, wszyscy byliby traktowani na równi. Nie byłoby, że jednym wolno nagminnie łamać prawo, a inni za to samo są karani.
Co za bzdura. Na tabliczce pod znakiem czyt. "dojazdu do posesji przy ul. Juszczaka.." Dojazd do posesji nie znaczy że jak nie jestem mieszkańcem konkretnego budynku to nie mogę dojechać...Przepisy precyzują, że: "napisy na tabliczce pod znakiem B-1 powinny konkretnie określać rodzaj pojazdów lub uczestników ruchu", oraz że: "nie dopuszcza się stosowania sformułowań ogólnikowych". Napis "Nie dotyczy dojazdu do posesji" nie jest do końca zgodny z przepisami, ponieważ nie określa ani konkretnych rodzajów pojazdów ani konkretnych uczestników ruchu. Nie określa też pory, w której zakaz nie obowiązuje. Wystarczy, że dojeżdżasz do posesji, nie ważne, czy jako mieszkaniec, gość czy dostawca. Możesz być także sprzedawcą fotowoltaiki, listonoszem, kurierem, lekarzem rodzinnym lub gościem u cioci. Warunkiem wyłączenia jest cel wjazdu, który stanowi "dojazd do posesji".
Oj... żeby tak te służby zechciały łaskawie wszędzie egzekwować prawo ruchu drogowego !!! Łątwiej by się żyło, mniej nerwów, wszyscy byliby traktowani na równi. Nie byłoby, że jednym wolno nagminnie łamać prawo, a inni za to samo są karani.
Oj... żeby tak te służby zechciały łaskawie wszędzie egzekwować prawo ruchu drogowego !!! Łątwiej by się żyło, mniej nerwów, wszyscy byliby traktowani na równi. Nie byłoby, że jednym wolno nagminnie łamać prawo, a inni za to samo są karani.
Co za bzdura. Na tabliczce pod znakiem czyt. "dojazdu do posesji przy ul. Juszczaka.." Dojazd do posesji nie znaczy że jak nie jestem mieszkańcem konkretnego budynku to nie mogę dojechać...Przepisy precyzują, że: "napisy na tabliczce pod znakiem B-1 powinny konkretnie określać rodzaj pojazdów lub uczestników ruchu", oraz że: "nie dopuszcza się stosowania sformułowań ogólnikowych". Napis "Nie dotyczy dojazdu do posesji" nie jest do końca zgodny z przepisami, ponieważ nie określa ani konkretnych rodzajów pojazdów ani konkretnych uczestników ruchu. Nie określa też pory, w której zakaz nie obowiązuje. Wystarczy, że dojeżdżasz do posesji, nie ważne, czy jako mieszkaniec, gość czy dostawca. Możesz być także sprzedawcą fotowoltaiki, listonoszem, kurierem, lekarzem rodzinnym lub gościem u cioci. Warunkiem wyłączenia jest cel wjazdu, który stanowi "dojazd do posesji".