Kierujący Toyotą na łuku jezdni wypadł z drogi, ściął znak i spadł z kilkumetrowej skarpy. W powietrzu uderzył w dwa drzewa.
Na drodze z Kamiennej Góry do Kowar, dziś po godzinie 9:30 doszło do bardzo niebezpiecznie wyglądającego zdarzenia, w którym kierujący Toyotą RAV4 71-letni mężczyzna jadąc z Kamiennej Góry w stronę Kowar z nieznanych przyczyn wypadł z drogi na łuku jezdni. Ściął znak drogowy, następnie wzbił się w powietrze uderzając w dwa drzewa. Finalnie wylądował na samym dole przydrożnej skarpy. Jako pierwsi na miejscu pojawili się strażacy z Kowar. Natychmiast przystąpili do akcji ratunkowej. Poszkodowany mężczyzna trafił do szpitala, gdzie przejdzie badania diagnostyczne. Jak udało nam się dowiedzieć na miejscu, był w szoku. Na szczęście podróżował sam, nie było innych uczestników zdarzenia. Funkcjonariusze policji obecni na miejscu prowadzą czynności mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego niebezpiecznego zdarzenia.
Apelujemy do kierowców o zachowanie ostrożności na drogach. Miejscami bywa bardzo ślisko, co powoduje dodatkowe niebezpieczeństwo w ruchu.

# Wypadł z drogi, ściął znak, w powietrzu odbił się od drzew i spadł ze skarpy
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Masakra.????ile trzeba zapłacić brawurą.. życie jest najważniejsze‼️‼️‼️
Szybcy i wściekli. Polaki
z nieznanych przyczyn wypadł z drogi na łuku jezdni - chyba jednak ze znanych przyczyn, za szybko!
To się dziadek rozpędził. Widać po drzewach że za wolno to on nie jechał. Dobrze że auto pożądane bo mogło to się dla niego źle skoczyć.
Akurat "wzbił się w powietrze" - w to niestety nie uwierzę.
Ktoś wie jak sędziowie ocenili ten skok? No i czy lądowanie było z czy bez telemarku?
Czy to była próba wniebowstąpienia? Ja tylko pytam.
Masakra.????ile trzeba zapłacić brawurą.. życie jest najważniejsze‼️‼️‼️
Szybcy i wściekli. Polaki
z nieznanych przyczyn wypadł z drogi na łuku jezdni - chyba jednak ze znanych przyczyn, za szybko!