Złodziej pozbawił mieszkańców domu jednorodzinnego ogrzewania w środku zimy. Zrobil to tylko i wyłącznie dlatego, aby ukraść miedziane przewody.
30 stycznia około godziny 7:30 na teren posesji prywatnej przy ulicy Wyspiańskiego wtargnął mężczyzna, który miał jeden cel. Okraść właścicieli posesji. Udał się on za dom, gdzie zamontowana była pompa ciepła, po czym - jak twierdzi właścicielka domu - ukradł miedziane okablowanie pompy, tym samym pozbawiając mieszkańców ciepła w środku zimy.
Zmierzając ku wyjściu mężczyzna zorientował się, że jego obecność na terenie posesji zarejestrowała kamera. Na chwilę zastygł w miejscu, prawdopodobnie zastanawiał się co począć i co grozi mu za czyn, którego się dopuścił. Po dłuższej chwili zastanowienia podjął decyzję o opuszczeniu posesji. Mężczyzna skręcił w lewo (w kierunku SP 10 od strony ulicy Wolności) i tutaj zszedł z pola widzenia kamer.
Sprawa została zgłoszona na policję, a o jej dalszych losach będziemy informować na łamach naszego portalu.
Ktokolwiek posiada informacje dotyczące personaliów osoby zarejestrowanej na kamerach posesji proszony jest o kontakt.
# Wszedł na posesję i zniszczył pompę ciepła. Nagranie z kamer w artykule
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda ludzi. Złodziejstwo panoszy się z roku na rok co raz bardziej. I nie wtykajcie tutaj jakiejkolwiek partii - złodzieje są też i bezpartyjni.
Nie CORAZ bardziej,tylko teraz więcej informacji otrzymujemy.Było,jest i będzie.
Skradziono mi kiedyś z ogrodzonej posesji różne rzeczy , sam namierzyłem złodzieja i jego dane dostarczyłem policji , sam odnalazłem swoje rzeczy i odzyskałem po zgłoszeniu policji gdzie się znajdują . Z ciekawości poszedłem na sprawę jak sądzili złodzieja i podejście pani sędziny zszokowało mnie . Pani sędzina mówiła jak adwokat złodzieja " ukradł pan z biedy " nie ma pan pracy , ma pan ciężką sytuację" i dała złodziejowi rok w zawieszeniu mimo że to recydywista . Więc jeżeli tak wygląda karanie za złodziejstwo to nie ma się co dziwić że jest złodziej na złodzieju
Mi ukradli motocykl. Chłop który miał iść ze złodziejami kraść zadzwonił do mnie powiedział kto to zrobił,i jak bo fajek mu nie kupili ☝️???? Dla policji to nie są wystarczające dowody ???? Żenujące
Parę lat temu ukradziono rower synowi. Po krótkim rozpytaniu wskazałem policji złodzieja. Zamknęli gościa bo miał na sumieniu inne czyny. Na sprawie sędzia "pouczał" łobuza jak ma zeznawać by złagodzić mu karę oraz gdzie i jak ma się odwołać by mógł wyjść z pierdla. Takie sądy to i kradną co się da.
Ten głupek jak zorientował się że są kamery mógł zadzwonić do drzwi i poinformować że właśnie znalazł przewody. To byłaby okoliczność łagodząca.
Ciekawe czy wyrwał przewody z gazem chłodniczym i uwolnił je do atmosfery? Jeśli tak to jeszcze dodatkowa kara za szkody w środowisku.
W dawnym domu chemika go znajdziecie
W domu chemika, czy w byłych akademikach?
Na 100% Piko-Czech na głodzie.
Szkoda ludzi. Złodziejstwo panoszy się z roku na rok co raz bardziej. I nie wtykajcie tutaj jakiejkolwiek partii - złodzieje są też i bezpartyjni.
Nie CORAZ bardziej,tylko teraz więcej informacji otrzymujemy.Było,jest i będzie.
Skradziono mi kiedyś z ogrodzonej posesji różne rzeczy , sam namierzyłem złodzieja i jego dane dostarczyłem policji , sam odnalazłem swoje rzeczy i odzyskałem po zgłoszeniu policji gdzie się znajdują . Z ciekawości poszedłem na sprawę jak sądzili złodzieja i podejście pani sędziny zszokowało mnie . Pani sędzina mówiła jak adwokat złodzieja " ukradł pan z biedy " nie ma pan pracy , ma pan ciężką sytuację" i dała złodziejowi rok w zawieszeniu mimo że to recydywista . Więc jeżeli tak wygląda karanie za złodziejstwo to nie ma się co dziwić że jest złodziej na złodzieju