Do groźnego zdarzenia doszło na ulicy Wolności. Pijany pieszy próbował przedostać się na drugą stronę ulicy jednak na przeszkodzie stanął autobus MZK.
Na szczęście kierowca autobusu zareagował błyskawicznie i zdążył wyhamować na tyle, że pieszy został tylko lekko trącony przez pojazd i nie odniósł żadnych obrażeń. W tym przypadku idealnie pasują słowa : Więcej szczęści niż rozumu. Niewiele bowiem brakowało by cała sytuacja skończyła się tragicznie. Tym razem jednak był tylko mandat za przejście w miejscu niedozwolonym i stwarzanie zagrożenia w ruchu. Mężczyzna miał niecały promil alkoholu we krwi.
Więcej szczęścia niż rozumu. Pijany pieszy omal nie zginął pod kołami autobusu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
no i ? Polak czy ten , jak mu tam ? potomek bandery ?
Niecały promil i nie zauważył autobusu? To nie nasz, nasz by jeszcze pokierował tym autobusem i równo jechał z takim wynikiem
Na miejscu było 7 wozów straży pożarnej!
Obciążyć kosztami dojazdu służb ratowniczych!!!!
Policja powinna też zamknąć w końcu tych pożal się Boże mimów, którzy wbiegają pod koła na krzyżówce obok Castoramy. Ostatnio kierowca autobusu też musiał hamować gwałtownie, bo idiota w meloniku wbiegł przed maskę. Stwarzają spore zagrożenie.
no i ? Polak czy ten , jak mu tam ? potomek bandery ?
Niecały promil i nie zauważył autobusu? To nie nasz, nasz by jeszcze pokierował tym autobusem i równo jechał z takim wynikiem
Na miejscu było 7 wozów straży pożarnej!