W środę (13.01) strażnicy miejscy udali się na Wzgórze Krzywoustego gdzie grupa młodych osób zanieczyszczała i dewastowała wieżę widokową.
Na miejscu funkcjonariusze SM zastali trójkę 14-latków, uczniów jeleniogórskiego gimnazjum oraz 15-latka ucznia gimnazjum z Jeżowa Sudeckiego. Cała czwórka oświadczyła, że powinna być w szkole, ale poszli na wagary. Z tarasu widokowego do wnętrza obiektu wylewali napój z butelki, która też w końcu została wyrzucona na dół. Z wieży spadł na ziemię również jeden z plecaków. 14-latka postanowiła pozostawić po sobie ślad na elewacji wypisując markerem swoje imię.
Cała czwórka dobrze wiedziała, że obiektu strzegą kamery monitoringu a jednak nie zaprzestali swoich negatywnych zachowań. Dzięki czujnemu oku dyżurnego monitoringu miejskiego, wszyscy zostali ujęci przez strażników miejskich jak opuszczali obiekt. Przyznali się do popełnionych czynów.
Na miejsce wezwano patrol Policji, któremu przekazano trzech chłopców. Dziewczynę, po konsultacji z jej matką, strażnicy przewieźli do miejsca zamieszkania gdzie poinformowali o konsekwencjach prawnych, jakie czekają jej córkę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dzieciaki w tych czasach... Przykro mi to pisac, "umiarkowana patologia" Sa rodzice i rodziny piekne, wspaniale... Niestety te 10% "umiarkowanej patologii" zaglusza piekno... Smutne, lecz prawdziwe...
Mogła napisać "kocham pis" , to może do partii by ją przyjęli.
W pełni się zgadzam z Wu.To patologiczne zachowanie Strażników Miejskich trzeba piętnować.Czepiają się młodzieży i to za co?Zajęliby się czymś pożytecznym np. ściganiem na fotoradar.
Skandaliczne zachowanie SM. Jak można tak ograniczać wolność i rozwój młodzieży! Zażywali świeżego powietrza jednocześnie podziwiając piękno miasta. Dziewczynka która została, jak to nazwała Straż miejska , na niszczeniu elewacji za pomocą markera, ćwiczyła niezwykle trudną sztukę kaligrafii. Jak można tak tłamsić w zarodku rodzącą się pasję, hobby i przyszłość tego młodego człowieka... Skandal. Komendant SM powinien wysłać jej rodzicom list z przeprosinami, a jej samej duży i drogi zestaw narzędzi i przyborów do rozwijania pasji jaką jest kaligrafia.
Dzieciaki w tych czasach... Przykro mi to pisac, "umiarkowana patologia" Sa rodzice i rodziny piekne, wspaniale... Niestety te 10% "umiarkowanej patologii" zaglusza piekno... Smutne, lecz prawdziwe...
Mogła napisać "kocham pis" , to może do partii by ją przyjęli.
W pełni się zgadzam z Wu.To patologiczne zachowanie Strażników Miejskich trzeba piętnować.Czepiają się młodzieży i to za co?Zajęliby się czymś pożytecznym np. ściganiem na fotoradar.