Jeszcze do niedawna w Szklarskiej Porębie funkcjonowały dwie przychodnie zdrowia. Jednak z końcem roku Centrum Medyczne Pharmed zakończyło działalność w Szklarskiej Porębie. Pacjenci muszą albo dojeżdżać do Piechowic lub Jeleniej Góry albo korzystać z placówki POZ przy ulicy Szpitalnej.
Jednak jak się okazuje dodzwonienie się do przychodni graniczy niemal z cudem. Nijak nie daje się dodzwonić do rejestracji. Czy tam nie ma kto odebrać telefonu? - skarżą się mieszkańcy.
Próbuję się dziś umówić się do lekarza. Dzwonię do przychodni przy ulicy Szpitalnej, niestety bezskutecznie. To pilna sprawa zdrowotna, która wymaga kontaktu z lekarzem. Niestety po godzinie oczekiwania na połączenie otrzymuję informację, że nie ma już miejsc i mam dzwonić następnego dnia - pisze nasz czytelnik
To nie jedyna skarga mieszkańców.
Ale ile można? 98 razy dzwoniłam i nic
Ja kiedyś wykonałam prawie 300 połączeń. Panie tam siedzą z tel odłożonym . Bo zazwyczaj mają ciągle zajęte.
Ja ostatnio miałam wychodzących połączeń ponad 200 ale się udało
Panie nawet jak nie mają pracy to nie odbierają! Ostatnio byłam w Przychodni, czekałam w poczekalni, telefon dzwonił aż uszy bolały, a one nic. Gdzie jest ich przełożony? Na pewno są skargi od pacjentów , że nie mogą się dodzwonić.Nikt z tym nic nie robi.
Przychodnia oraz personel pod znakiem zapytania rejestracja telefoniczna zgłoszenie żeby się dodzwonić graniczy z cudem beznadzieja nie ma jak przychodnia na 1 maja wielka szkoda że ją zamknęli
Reklama
Dzwonię cały dzień i cały dzień mają zajęty telefon. Przychodnia do kitu! Od 4 miesięcy nie da się zarejestrować, ponieważ nigdy nie odbierają albo olewają. Recepty zdalnie nie wystawiają.
Rejestracja - to dramat (klasyczny PRL) . Młoda kobieta tam pracująca jest niekompetentna, prowadzi prywatne sprawy zamiast skupić się na petentach. To zdecydowanie słaby punkt tej placówki.
Panie pracujące w rejestracji są niekompetentne, niemiłe i nie bardzo wiedzą na czym polega praca w przychodni. Pacjenta traktują jak zło konieczne i chyba zapomniały, że to nie jest praca w restauracji a w służbie zdrowia, może niech powrócą do poprzednio wykonywanych zawodów. "Pani" rejestratorka bezczelnie rzuciła słuchawką w trakcie rejestracji do lekarza. Brak szacunku dla osoby potrzebującej pomocy. Mam wrażenie, że te panie nie mają żadnego nadzoru, a ich zachowanie jest karygodne. Nie polecam zdecydowanie.
Reklama
Próbowaliśmy sprawdzić jak sytuacja wygląda w rzeczywistości. Jednak mimo kilku prób telefonu nikt nie odebrał. Można oczywiście zrozumieć, że telefonów do Przychodni jest bardzo wiele. Sami mieszkańcy przyznają, że próbują się połączyć po kilkadziesiąt a nawet i kilkaset razy. Więc w czasie kiedy rejestratorka prowadzi rozmowę telefoniczną ma na linii kolejne połączenia oczekujące. Trzeba pamiętać, że każda rozmowa wiąże się z koniecznością wykonania określonych czynności związanych z rejestracją pacjenta, co oczywiście także zajmuje pewien czas. Dodatkowo panie rejestratorki muszą obsługiwać osoby, które przychodzą do rejestracji osobiście. Kiedy już uda się nam skontaktować z POZ w Szklarskiej zapytamy o szczegóły i o w jaki sposób można usprawnić proces rejestracji.
Rzecznik Praw Pacjenta tłumaczy, iż w przypadkach gdy nie ma możliwości skontaktowania się z placówką medyczną, nikt nie odbiera tam telefonu należy to koniecznie zgłosić Rzecznikowi pod ogólnym numerem infolinii 800 190 590.
W skrajnych przypadkach to Narodowy Fundusz Zdrowia sprawdzi dlaczego nie można się dodzwonić do przychodni. W pierwszej kolejności sprawdzimy funkcjonowanie tych placówek, na które płyną skargi- mówi Sylwia Wądrzyk, rzecznik prasowy NFZ.
W przychodni nikt nie odbiera telefonu - skarżą się mieszkańcy Szklarskiej Poręby
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zaś w przychodni w Piechowicach jeśli już dodzwonimy się to usłyszymy że jest lekarz zastępujący który nie wystawi nam skierowania na badania diagnostyczne. Obłęd wolski.
Z dodzwonieniem się jest problem, ale przy takiej ilości chętnych trudno się dziwić. Poza tym artykuł to stek bzdur napisanych w płaczliwym tonie przez jakiegoś frustrata, domorosłego gniotokletę, który nawet się pod swoją pracą nie podpisał. Jestem pacjentem tej przychodni od kilku lat i szlag mnie trafia jak czytam takie bzdury pod adresem osób z którymi wielokrotnie miałem do czynienia, dziewczyny na recepcji zawsze służyły pomocą, kompetencji im nie brakuje. Jeżeli nie było możliwości zarejestrowania się tu i teraz to zawsze coś zasugerowały jakoś pomogły. Cytowane komentarze wytrzepane z rękawa i oczerniające personel w żaden sposób sytuacji nie poprawią.
Bzdura siedzą i prywatne rozmowy prowadzą przez telefon nie raz bylem tego świadkiem
Taa, "Pacjent". na 100% napisał to ktoś z personelu, żeby wybielić sytuację.
A czy pacjent do rejestracji chodzi czy dzwoni. Ja pojechałam z mężem do jednej w Jeleniej Górze bo też nie mogłam się dodzwonić, pani siedzi i telefony ma w poważaniu, ale będąc osobiście udało się zarejestrować bez większego problemu.
To Pan Panie Prezesie? Czy wykonawca poleceń złotoustego Prezesa?
czytam i takiej pogardy dla pracowników rejestracji dawno nie czytałem, po co komu był ten artykuł co nim osiągnął ,dobrze wszyscy wiemy jak funkcjonuje służba zdrowia w Polsce jestem pacjentem tej przychodni od wielu lat i nigdy nie mam problemu z dodzwonieniem sie ,czasami owszem brakuje miejsc do lekarzy ale przecież nie jest to wina personału ,musimy tez zrozumieć że przychodnia z ul.1-go maja została zamknięta i jest tylko ta przy Szpitalnej dodatkowo jest ponad 500 nowym pacjentów jak tylko cześć z nich próbuje sie dodzwonić to mamy efekt jak w tytule tego artykułu, nie spotkałem się z nieżyczliwością obsługi recepcji czy ze strony personelu. Jak wiadomo nikomu się nie dogodzi jesteśmy tylko ludźmi .
To mówiłem ja pacjent II klasy i nieprawdą jest nieprawda. I jeszcze chciałem dodać że telefon jest różowy i nieprawdą jest że jest czarny.
Kiedyś była jedna przychodnia i i normlnie funkcjonowała , nie było przeszkodą ilość pacjentów każdy dostał stosowną pomoc . Atutem było, że przychodnia była położona w centrum miasta ????. Teraz jest bardziej niedostępna dla osób starszych i osób nie zmotoryzowanych. Prawdą jest niestety to, że panie rejestratorki nie są empatyczne w stosunku do pacjenta jeśli zauważa, że stoi się pod okienkiem a panie są zajęte czymś innym . Telefony są na maksa wyciszone i nie odbierają. Dobrze że w mediach opisane może się zmieni coś w funkcjonowaniu tej przychodni i nie będzie tłumaczenia że doszli pacjenci z innej przychodni .Jeśli to tylko taki problem mają . Z całym szacunkiem
Jednak żona Prezesa.
Zawsze tak bylo. Mieszkancy? Chyba dewelopery z poznania wroclawia itp ktorzy uwazaja sie za mieszkancow bo maja meldunek od pol roku
Oczywiście art.jest prawdziwy. Czekałam z dzieckiem 45 min.na przyjęcie do laboratorium w celu zrobienia badań diagnostycznych zapisanych przez panią doktor.Kolejka była długa.Po wejściu pani pielęgniarka poinformowała ,ze przyjęła juz 15 os i mamy przyjść i nnym razem , dodając ,ze przecież sie nie rejestrowalismy do laboratorium.Nigdy nie było potrzeby rejestracji do laboratorium ,a też nikt nie poinformował mnie , że jest taka konieczność(przy rejestracji rezerwowalam termin na inne badania)Odeszlismy z kwitkiem bez badań, wyrzucajac do kosza przyniesione próbki.Stracony czas ,opuszczone lekcje. Nikt nie odbiera tel.Brak zwykłej ludzkiej życzliwości.Bardzo żałuję , że przychodnia na 1 go Maja została zlikwidowana , żal mi osób ,ktore sa skazane na tą przychodnie . Złożyłam deklarację dwa tyg temu, nie zamierzam więcej korzystać z tej przychodni.Osobom tam pracyjacym przypominam ,ze publiczna służba zdrowia nie jest łaską ofiarowaną pacjentom.Sugeruje przeprowadzić kontrolę w tym zakładzie.
Jest problem, i to duży, z dodzwonieniem się i zarejestrowaniem. W styczniu, w jeden z piątków, przychodnia była nieczynna. Wolne było za 6 stycznia. Ludzie odchodzili spod zamkniętych drzwi. Ktoś powinien zainteresować się pracą tej przychodni.
To nie tylko w tej przychodni. Proszę spróbować się dodzwonić do Promedu lub Przychodni Zabobrze w Jeleniej! Jak już się jakimś cudem uda, to nie ma rejestracji do żadnego lekarza! Pytam się-za co płacimy tysiące rocznie?! Bo na pewno nie za pomoc medyczną!
4 miesiące temu przez 4 godziny dzwoniłam 386 razy. Po tym czasie pani odebrała tel i powiedziała,że nie ma już miejsc. Mąż dzwonił na drugi numer. Szok!!! Nigdy nie można się tam dodzwonić. Jak panie nie dają rady,to może trzeba jeszcze jedną zatrudnić....
Był taki czas, że Szklarska Poręba mogła podpisać umowę ze szpitalem Zgorzelec prowadzonym przez p. Barczyk, zapewniano pełny dostęp do specjalistow. Nie skorzystano z oferty. Dzisiaj mamy tego efekty.
Mieszkam w Szklarskiej.Do grudnia bylam pacjentka przychodni Pharmed na 1go maja.Nigdy nie miałam tam problemu żeby się zarejestrować.Teraz jestem w Pharmed tylko w Cieplicach i naprawdę do tej pory nie miałam problemu z rejestracja lub telewizyta.Do przychodni na szpitalnej zawsze miałam problem z dodzonieniem się albo bylo zajęte albo nikt nie odbierał. I nie ważne czy chciałam się do lekarza zarejestrowac czy dodzwonić do ZOL-u.Nie zamienię przychodni w Cieplicach na zadna inna.
Dodzwonić się tam graniczy z cudem. Jedyne wyjście od godz. 7 stać pod przychodnią osobiście wtedy jest szansa na zarejestrowanie się. Moje dzieci już dawno wypisałam z tej przychodni, należą do POZ orle więc mam porównanie - niebo a ziemia! Z tą przychodnią jest coś nie tak. Nawet na Zabobrzu nie ma takiego problemu z dodzwonieniem.
Wincyj szamba wylać na przychodnie i personel, wincyj! Wypróżnijcie sie do końca a na pewno coś sie zmieni, chociaż wam ulży. Ta Pani z dzieckiem stała, a tamta dzwoniła 5893 razy i nic, ten Pan widział! Prawde mówi! PSYCHIATRYK
Nie byłam, nie korzystam, nie neguję przychodni i nie popieram petentów, bo nie znam sytuacji na prawdę. Neutralnie proponuję rozwiązanie: system kolejkowy połączeń. Dzwonisz, sekretarka mówi który jesteś w kolejce, jaki jest czas oczekiwania i po prostu na linii czekasz. Taki jak jest w Przychodni Zabobrze.
W każdej przychodni jest tak samo próbowałam dodzwonić się o do promed i kcm. Rozumiem że Panie nie odbierają jak są pacjenci w środku noi nasza masa ludzi jak dzwoni to logiczne, że każdy z nas wzajemnie blokuje sobie linie. Nic na to się nie poradzi. Jeśli niema zagrożenia życia doszłam do wniosku, że spacer dobrze mi zrobi o do poradni żeby się zarejestrować przychodzę. Przynajmniej mniej nerwów.
Życzę dalej takiego zdrowia
No to ja mam szczęście! Ilekroć dzwonię - zawsze ktoś odbierze. Cud?
Panie burmistrzu Graf jak pan zamierza pomóc mieszkancom w dostępie do opieki medycznej?
Pan Burmistrz ma inne priorytety np jak zrobić deptak z ul. 1-go Maja ;-(
Boją się chorych, mogą się zarazić no chyba że prywatnie ,a tak w ogóle to podwyżki im dać przecież im się należą.
Jako była sekretarka medyczna jestem zdania, że koleżanki z tej placówki bardzo słabo radzą sobie z należytym wykonywaniem obowiązków. Jednakże znając niewdzięczną pracę na podobnym stanowisku w szpitalu oraz patrząc na proponowane zarobki wśród sekretarek i rejestratorek med. nie jestem zdziwiona, iż w dużym % te posady otrzymują znajomi znajomych, rodzina lub "nieroby" często posiadające bardzo niskie kwalifikacje i umiejętności miękkie. 3772 zł brutto przy 3100 zł brutto najniższej krajowej nie jest motywacją do podjęcia takiej pracy przez osoby ambitne, wykwalifikowane i pracowite. Kontakt z pacjentem czy praca przy obsłudze klienta to najgorsze z możliwych wyborów życiowych, bo spora część polskiego społeczeństwa jest roszczeniowa z domieszką braku kultury.
Zaś w przychodni w Piechowicach jeśli już dodzwonimy się to usłyszymy że jest lekarz zastępujący który nie wystawi nam skierowania na badania diagnostyczne. Obłęd wolski.
Z dodzwonieniem się jest problem, ale przy takiej ilości chętnych trudno się dziwić. Poza tym artykuł to stek bzdur napisanych w płaczliwym tonie przez jakiegoś frustrata, domorosłego gniotokletę, który nawet się pod swoją pracą nie podpisał. Jestem pacjentem tej przychodni od kilku lat i szlag mnie trafia jak czytam takie bzdury pod adresem osób z którymi wielokrotnie miałem do czynienia, dziewczyny na recepcji zawsze służyły pomocą, kompetencji im nie brakuje. Jeżeli nie było możliwości zarejestrowania się tu i teraz to zawsze coś zasugerowały jakoś pomogły. Cytowane komentarze wytrzepane z rękawa i oczerniające personel w żaden sposób sytuacji nie poprawią.
Bzdura siedzą i prywatne rozmowy prowadzą przez telefon nie raz bylem tego świadkiem