22-latek jechał nocą motocyklem bez świateł, bez tablic rejestracyjnych, nie posiadał uprawnień, był pod wpływem alkoholu i do tego wszystkiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej i spowodował kolizję z radiowozem. Grozi mu 5 lat więzienia.
Policjanci z Karpacza zatrzymali 22-latka, który poruszał się motocyklem bez uprawnień i pod wpływem alkoholu. We wtorek (9.05) około 23:20 policjanci zauważyli motocyklistę, który poruszał się drogą w miejscowości Ścięgny bez świateł. Dali mu sygnał do zatrzymania się, lecz kierowca zignorował go i próbował ominąć radiowóz, lecz zahaczył o jego bok. Motocyklista przewrócił się, lecz na szczęście ani jemu, ani pasażerowi nic się nie stało. Podczas interwencji policjanci wyczuli od 22-letniego kierującego motocyklem woń alkoholu. Postanowili przeprowadzić badanie alkomatem, które wykazało, iż miał on 0,3 promila alkoholu w organizmie.
W toku dalszych czynności wyszło na jaw, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania motocyklem, a jego jednoślad nie jest dopuszczony do ruchu i nie posiada obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Za wszystkie swoje czyny 22-latek odpowie przed sądem, a grozi mu nawet 5 lat więzienia.

# W nocy jechał bez świateł, bez tablic, bez uprawnień i po pijaku. Spowodował kolizję z radiowozem
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Miszcz świata i powiatu!
Prawdziwe Karpaczańskie pato-combo!
POLAK
Pierwszy raz policja była ,jako pierwsza na miejscu zdarzenia :)
Taaak pewnie policja w niego wjechała . I tera na młodego zganiaja.
ŚCIEGNY, nie Ścięgny!
Wracaj na swoją melinę, spij i śnij dalej...
Miszcz świata i powiatu!
Prawdziwe Karpaczańskie pato-combo!
POLAK