Około 40-letni mężczyzna podróżujący Audi z impetem wbił się w wiadukt. To zdarzenie przeżył. Później poszedł torowiskiem w kierunku Białej Doliny i tam doszło do ogromnej tragedii.
Dziś w Szklarskiej Porębie doszło do tragicznego zdarzenia. Według wstępnych ustaleń, około 40-letni kierowca samochodu osobowego marki Audi, jadący ulicą Armii Krajowej od strony Świeradowa-Zdroju, z bardzo dużą prędkością uderzył w nasyp kolejowy przy wiadukcie. Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna mógł próbować odebrać sobie życie, jednak nie trafił w konstrukcję wiaduktu.
Po zderzeniu sprawca porzucił rozbite auto i oddalił się pieszo w kierunku Białej Doliny. Kilkaset metrów dalej, na jednym z wiaduktów nad torowiskiem prowadzącym w stronę Czech, mężczyzna popełnił samobójstwo przez powieszenie.
Na miejscu pracowały służby ratunkowe oraz policja, która wyjaśnia dokładne okoliczności tragedii. Ruch w okolicy był czasowo utrudniony.
# Tragedia w Szklarskiej Porębie. Mężczyzna wjechał w nasyp kolejowy, a potem…
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy trucie rzeki w Szklarskiej Porębie mogło mieć wpływ na tę tragedię? Na pewno działania włodarzy i deweloperów są dla mieszkańców przygnębiające
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Normalny to ty nie jesteś.
Lecz się człowieku. Może jeszcze nie jest za późno.
Niemasz wstydu tak pisząc o zmarłym
Rosyjski trol obrońca parówek kazał ci tak napisać?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Wandzia też nie grzeszy rozumiem jak to się mówi
Czy trucie rzeki w Szklarskiej Porębie mogło mieć wpływ na tę tragedię? Na pewno działania włodarzy i deweloperów są dla mieszkańców przygnębiające
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Normalny to ty nie jesteś.