Przez 11. dni niemal cała Polska żyła jej zaginięciem śledząc prowadzone poszukiwania. Izabela P. , która 9 sierpnia porzuciła swoje auto na autostradzie A4 odnalazła się cała i zdrowa choć wyczerpana i wygłodzona. Podczas pierwszego przesłuchania zaprzeczyła jakoby miała zostać porwana. Wygląda na to, że zniknęła z własnej woli.
Z treści jej zeznań wynika, że w tym czasie nie była pozbawiona wolności, z nikim się nie kontaktowała oraz nikt nie udzielał jej pomocy - czytamy w komunikacie jeleniogórskiej prokuratury okręgowej. Wszczęte w dniu 19 sierpnia 2024 roku, przez Prokuraturę Rejonową w Bolesławcu śledztwo będzie kontynuowane. Podczas rozmowy z prokuratorem poinformowała, że nie chce mieć też kontaktu z rodziną. Prosi również o nieinformowanie mediów o jej miejscu pobytu
Ze zdawkowych informacji jakie przedostają się do przestrzeni medialnej wynika, że kobieta w pełni świadomie próbowała zniknąć. Chodziła po różnych miejscach. Przebywała m.in. w lesie, piłą wodę z jakiegoś zbiornika. Chciała się odseparować od rodziny i znajomych i najprawdopodobniej przede wszystkim od zgromadzenia Świadków Jehowy.
Wiele wskazuje na to, że jej małżeństwo od dawna przechodziło kryzys, lecz rozwody i separację nie są akceptowane w tym środowisku. Jej małżonek w zborze bolesławieckim jest starszym sługą pomocniczym i ewentualny rozwód osłabiłby jego pozycję w zgromadzeniu. - Jakiś czas temu Iza wspominała w pracy, że chce odejść od tej wiary - nowe światło na całą sprawę rzucają jej znajomi.
Niewątpliwe grozi jej teraz wykluczenie ze zgromadzenia. Wykluczenie oznacza zerwanie wszelkich więzi duchowych i społecznych z członkami zboru. Świadkowie Jehowy są zobowiązani do unikania kontaktów z wykluczonym, co obejmuje zarówno rozmowy, jak i inne formy interakcji. Wyjątkiem są sytuacje rodzinne, gdzie pewne kontakty mogą być dozwolone, ale ograniczone do minimum.
Niemniej w sprawie kluczowe pozostają dowody zebrane przez prokuraturę i policję, a wszelkie inne potencjalne przyczyny będą mogły być rozważane dopiero po ich dokładnej analizie. Śledztwo dotychczas nie sugeruje, że kwestia religijna była czynnikiem decydującym.
To nie było porwanie. Izabela P. złożyła pierwsze wyjaśnienia w prokuraturze
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeśli to prawda powinna ponieść koszty wszystkich służb zaangażowanych w poszukiwania. Bez litości dla niej
A niby dlaczego miałby ponosić koszty poszukiwań? Ona raczej o te poszukiwania nikogo nie prosiła, poza tym policja jakoś nie przemęczała się przy tych poszukiwaniach skoro poszukiwana odnalazła się sama po kilku dniach.
Czyżbyś należał do sekty domokrążców? To nie Kobieta wezwała służby. Co najwyżej może odpowiadać za pozostawienie samochodu w miejscu stwarzającym zagrożenie i to raczej nie, bo widać, że musiała być w złej kondycji psychicznej. Nie dziwię się. Droga Pani Izabelo! Trzymam kciuki, żeby udało się Pani odzyskać spokój! Jeśli ludzie, którzy powinni Panią wspierać - odwrócą się, to oznacza, że są mało wartymi, zaściankowymi istotami, ograniczonymi przez zabobony a wydaje Im się, że są mądrzejsi od Boga. Olać takich, choćby mienili się rodziną i żyć tak, żeby mogła Pani być szczęśliwa i wolna! To Oni tracą. Pani - może tylko zyskać. Wszystko się ułoży! Głowa do góry!
To już na spacer wyjść nie można?
Ucieczką od fanatyków nie może być karana. Jak już powinien zapłacić jej mąż co zgłosił policji zaginięcie.
Chyba żartujesz !!!
I teraz zamiast kobiecie pomóc to sekta ją jeszcze dobije. Zapewne jest psychicznie zniszczona a oni zamiast jej pomóc przetrwać ten czas to już szykują swój komitecik sądowniczy żeby ją wykluczyć i wszyscy się od niej odwrócą. Przeżyłem to na własnej skórze, w najgorszym okresie mojego życia gdzie potrzebowałem wsparcia odwróciła się ode mnie cała rodzina, wszyscy znajomi i "przyjaciele". A syf jaki panuje w tej organizacji jest ogromny. Wszystko zamiatane pod dywan o ile narozrabia "starszy", ktoś z jego rodziny albo jakiś dobry znajomy. Inni "szeregowi" są rozliczani z każdego czynu i słowa. Wszyscy są fajni dopóki nie mają własnego zdania. Jeśli coś się komuś zaczyna nie podobać i o tym powie jest natychmiast uciszany i odseparowany od reszty zgrai. Współczuję bardzo mocno tej kobiecie bo po prostu chciała uciec spod buta. Mi się to udało, trzymam kciuki za to żeby i jej się powiodło.
Zgadzam się trzeba dać tej kobiecie spokój żeby się uwolniła od wszystkich i wszystkiego to tylko człowiek jest w stanie krzywdzić ranić drugiego człowieka i zniewalać to okropne. Powinna odejść od męża i od tego wszystkiego co ją uciska jeżeli jej ta religia nie odpowiada to również człowiek jest wolną istotą i ma wolną wolę to drugi człowiek człowiekowi narzuca niewolnictwo to jest wszystko zaprzeczeniem Boga istoty wolnej duchowej
Zakonnica...a dlaczego powinna ponieść wszystkie koszta ? Przecież ona nie zgłosiła swojego zaginięcia Wiec nie chciała zeby jakieś służby ją szukały.
To nie było porwanie tylko wypad na dymanie.
I z tego powodu żal ci dvpę ściska?
... I jak tu wierzyc i UFAC POLAKOM skoro tajemnice śledztwa sami mówią publicznie bez żadnych konsekwencji , POLACY bueahahahahahahhahahaha .... cały świat z was się śmieje , plujecie POLACY na Tuska ale ZADNE z was nie pluje na PUTINA .... ciekawe dlaczego ? Wy ruskie trole !!!
Strasznie nachalna tą sekta,wydzwaniają domofonem a jak im.mowisz że nie życzysz sobie,to i tak przyjdą na drugi dzień,wspolczuje kobiecie,musiała być w mega dole,żeby uciec a teraz jeszcze cały ten zbór przeciw niej,życzę powodzenia i oby zalało swojemu,wolna i szczęśliwa.
Świadkowie Jehowy to mimo wszystko odłam chrześcijaństwa. Ortodoksyjna forma. Można tylko im współczuć prania mózgu.
Świadkowie Jehowy to jest sekta i żaden powtarzam żaden odłam chrześcijaństwa uznaje ją tylko i wyłącznie za sektę .
a w Kswiku prezesa odowołali i cisza jak po śmierci organisty
A czym mają się chwalić? Przyszedł kolejny z towarzystwa wzajemnej adoracji , nic nie zrobił, wziął premie , swoich obdarował nagrodami i podwyżkami , wziął odprawę , odszedł i tyle w temacie. Teraz przyjdzie kolejny z układu i nadal będzie tak jak jest . A z niewydolnej oczyszczalni ścieków , imienia marnego burmistrza 4f, nadal będą spuszczane fekalia do rzeki Kamienna... Psy szczekają, karawana jedzie dalej
Na przyszłość polecam Pani Izabeli wiarę w MEGA WĘŻA9
Ch u j z nią robić medialny szoł wokół nawiedzonej baby.
Ta "nawiedzona baba" właśnie pokazała jak ta sekta niszczy ludzi i co tam się wyprawia. Mam nadzieję że znajdzie dalszą pomoc i wsparcie. Tych członków sekty jest sporo więc więc może być ktoś wokół nas kto potrzebuje pomocy. Sam miałem kilka lat temu podobny przypadek w rodzinie sąsiadów.
ta sekta obiecując raj po śmierci czyni swoim zwiedzonym wyznawcom piekło za życia, najwidoczniej ta kobieta miała siłę powiedzieć dość, brawo
Tak kończy się zadawanie z sektą.
Najlepsze jest to że po rozwodzie nie będzie przeszkód do wzięcia ślubu kościelnego.
Przynależność do sekty nie poplaca ;)
Dlaczego nie widać komentarzy?
Jeśli to prawda powinna ponieść koszty wszystkich służb zaangażowanych w poszukiwania. Bez litości dla niej
A niby dlaczego miałby ponosić koszty poszukiwań? Ona raczej o te poszukiwania nikogo nie prosiła, poza tym policja jakoś nie przemęczała się przy tych poszukiwaniach skoro poszukiwana odnalazła się sama po kilku dniach.
Czyżbyś należał do sekty domokrążców? To nie Kobieta wezwała służby. Co najwyżej może odpowiadać za pozostawienie samochodu w miejscu stwarzającym zagrożenie i to raczej nie, bo widać, że musiała być w złej kondycji psychicznej. Nie dziwię się. Droga Pani Izabelo! Trzymam kciuki, żeby udało się Pani odzyskać spokój! Jeśli ludzie, którzy powinni Panią wspierać - odwrócą się, to oznacza, że są mało wartymi, zaściankowymi istotami, ograniczonymi przez zabobony a wydaje Im się, że są mądrzejsi od Boga. Olać takich, choćby mienili się rodziną i żyć tak, żeby mogła Pani być szczęśliwa i wolna! To Oni tracą. Pani - może tylko zyskać. Wszystko się ułoży! Głowa do góry!