Rodzina uczestniczek groźnego wypadku drogowego, do którego doszło 25 maja w Jarkowicach, apeluje o pomoc w ustaleniu sprawcy zdarzenia. Według relacji bliskich poszkodowanych kierowca szarego kombi miał doprowadzić do wypadku, a następnie odjechać z miejsca zdarzenia, nie udzielając pomocy uczestnikom.
Do groźnego wypadku doszło 25 maja ok. 18:20 na drodze pomiędzy Jarkowicami a Przełęczą Kowarską,Rodzina jednej z poszkodowanych uczestniczek apeluje o pomoc w ustaleniu kierowcy, który miał doprowadzić do zdarzenia i odjechać z miejsca wypadku.
Jak relacjonuje matka jednej z uczestniczek, samochód jadący z przeciwnego kierunku miał zjechać na pas ruchu, którym poruszał się pojazd przewożący cztery młode osoby.
W wyniku niebezpiecznego manewru doszło do wypadku. Według relacji rodziny sprawca nie zatrzymał się po zdarzeniu i odjechał, nie sprawdzając stanu osób znajdujących się w rozbitym samochodzie.
– Dziewczynki miały problem z wydostaniem się z pojazdu. Drzwi były zakleszczone, były w szoku i bardzo przestraszone. Z auta wydobywał się dym – opisuje matka jednej z poszkodowanych.
Rodzina poszukuje świadków zdarzenia oraz osób, które około godziny 18:20 przejeżdżały drogą pomiędzy Przełęczą Okraj a Jarkowicami i posiadają nagrania z wideorejestratorów.
Według przekazanych informacji poszukiwany pojazd to szare kombi jadące od strony Przełęczy Okraj w kierunku Jarkowic.
Każda informacja może okazać się pomocna w ustaleniu okoliczności zdarzenia oraz tożsamości kierowcy. Osoby, które były świadkami wypadku lub dysponują nagraniem z trasy, proszone są o kontakt z rodziną poszkodowanych lub z policją prowadzącą czynności w tej sprawie.

Sprawca odjechał po wypadku w Jarkowicach. Rodzina poszkodowanych szuka świadków
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze