Mężczyzna spacerował po nieczynnym torowisku, gdy nagle wpadł do dziury, w której zakleszczyła mu się noga. Pomogli mu policjanci.
Złotoryjscy policjanci przyjęli dość nietypowe zgłoszenie. Zgłaszający oznajmił, iż spacerując po nieczynnym torowisku wpadł do dziury i nie był w stanie samodzielnie się uwolnić. Okazało się, że jego noga była zakleszczona w dziurze. Mężczyzna nie był w stanie określić swojej dokładnej lokalizacji, więc zadysponowani na miejsce policjanci z posterunku w Świerzawie musieli sprawdzić kilka kilometrów nieczynnej trasy kolejowej, co po zmroku było zadaniem trudnym. Po sprawdzeniu dwóch kilometrów linii kolejowej usłyszeli głos mężczyzny, co pozwoliło im szybko do niego dotrzeć. Funkcjonariusze ręcznie wykopali dziurę uwalniając nogę 44-latka. Nie doznał on żadnych poważnych obrażeń, więc może mówić o ogromnym szczęściu.

fot. Policja Złotoryja
# Spacerując po nieczynnym torowisku wpadł do dziury i nie mógł samodzielnie się wydostać
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
DZL beb.... z lasu stan umysłu
Próbujesz coś przekazać czy tylko wpisujesz losowe słowa? A może ojciec wlazł ci do wanny i nie możesz się ruszyć? Jak potrzebujesz pomocy, mrugnij dwa razy powiekami.
ALE CO ON TAM ROBIŁ ?! NIE CHODZI O TE ŚLIWKI .. TYLKO PO H .. ZEŚ TAM WLOZŁ
DZL beb.... z lasu stan umysłu
Próbujesz coś przekazać czy tylko wpisujesz losowe słowa? A może ojciec wlazł ci do wanny i nie możesz się ruszyć? Jak potrzebujesz pomocy, mrugnij dwa razy powiekami.
ALE CO ON TAM ROBIŁ ?! NIE CHODZI O TE ŚLIWKI .. TYLKO PO H .. ZEŚ TAM WLOZŁ