Dziś rano kierowca samochodu osobowego marki Mitsubishi na łuku drogi wypadł z jezdni, ścinając latarnię uderzył w drzewo. Był pod wpływem alkoholu.
Dzisiejszy poranek zakończył się na drzewie dla jednego z uczestników ruchu drogowego na ulicy Wolności. Kierowca w wieku około 40 lat prawdopodobnie nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i wypadł z jezdni, ścinając latarnię uderzył w drzewo. Kierowca był pod wpływem alkoholu, badanie wykazało, że w wydychanym powietrzu ma 0.3 promila. Policja prowadząca czynności na miejscu zdarzenia zajmuje prawy pas ruchu. Przejezdny jest lewy pas w kierunku z Jeleniej Góry do Cieplic.
# Ściął latarnię i zakończył podróż na drzewie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dobrze że nikt tamtędy nie szedł
Znowu popsuli samochód,co za bezduszni ludzie tak traktować auta.
Prawdopodobnie. Rzetelne dziennikarstwo.
Słowo "prawdopodobnie" nie przystoi - w ten sposób można napisać że prawdopodobnie po narkotykach, bez prawa jazdy, próbuje wyłudzić odszkodowanie .,. Itp. albo był, albo nie był pod wpływem alkoholu, jeżeli tego na miejscu nie stwierdzono, bo oddalił się lub odmówił poddania badaniu, to tak powinno być to zrelacjonowane. Ale prawdopodobnie piszący ten artykuł tego nie rozumie ;-)
Do wyżej nie zesraj się
ale będzie dym, fura gaz system
Kierowca jechał firmowym autem, więc mu się dostanie no chyba że to sam szef w tej firmie tak jeździ.
Zbysiu pijany jechał?
Z gazowni to był na gazie, nie ma się co dziwić.
Ile promili miała latarnia?
Dobrze że nikt tamtędy nie szedł
Znowu popsuli samochód,co za bezduszni ludzie tak traktować auta.
Prawdopodobnie. Rzetelne dziennikarstwo.