Z ustaleń policji wynika, że samochodem kierowała 45-letnia kobieta. Na ul. Kościuszki w Kamiennej Górze wyjechała z ul. Hallera (dawna Armii Ludowej), straciła panowanie nad samochodem, przebiła barierkę i wpadła do rzeki. Jej i pasażerowi nic się nie stało. Barierki mają zostać naprawione dzisiaj.
Oryginalna informacja
Na wysokości parkingu, kilkadziesiąt metrów przed ZSZiO (patrząc od strony Czadrowa) do rzeki wpadł terenowy nissan. Pojazd przebił barierki .Kierowcy nic się nie stało. Na miejscu strażacy zabezpieczają rzekę przed rozlaniem płynów eksploatacyjnych. Zablokowany jest jeden pas ruchu.
źródło www.powiatowa.info
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A może poprostu źle się poczuła, zasłabła itp.albo zrobiła unik by czegoś nie rozjechac panie,, Xx,, i panie,, masakra,, takie głupie komentarze są nie mniej nie na miejscu jeszcze nie wiecie co was w życiu może spotkać, trochę empatii, ja tu nie widzę potrzeby krytykowania i nabijania się z kierowcy, cieszę się że kierowcy i pasażerom nic się nie stało.Pozdrawiam
Mąż będzie zadowolony :-)
pomyliła tampona z papierosem i gaz z hamulcem..........
Sama by wyjechała , kierowca słaby ;)
Co za łeb
A może poprostu źle się poczuła, zasłabła itp.albo zrobiła unik by czegoś nie rozjechac panie,, Xx,, i panie,, masakra,, takie głupie komentarze są nie mniej nie na miejscu jeszcze nie wiecie co was w życiu może spotkać, trochę empatii, ja tu nie widzę potrzeby krytykowania i nabijania się z kierowcy, cieszę się że kierowcy i pasażerom nic się nie stało.Pozdrawiam
Mąż będzie zadowolony :-)
pomyliła tampona z papierosem i gaz z hamulcem..........