Właściciel Jaguara, który stanął na zakazie, chciał być sprytniejszy od wymiaru sprawiedliwości. Sam zdjął blokadę, którą wcześniej założyli strażnicy. Wszystko widział operator monitoringu miejskiego.
W piątek (26.02) około południa na Placu Wyszyńskiego doszło do niecodziennej interwencji służb miejskich. Operator monitoringu miejskiego zauważył mężczyznę, który samodzielnie usuwał blokadę z koła samochodu marki Jaguar. Blokada została wcześniej założona przez strażników miejskich z powodu nieprawidłowego parkowania.
Pojazd był zaparkowany na chodniku w miejscu objętym znakiem B-36 „zakaz zatrzymywania”. O zdarzeniu natychmiast poinformowano dyżurnego straży miejskiej. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce, zastali kierującego próbującego oddalić się z miejsca wykroczenia.
Mężczyzna tłumaczył swoje zachowanie tym, że parkował tak od lat, a na pobliskich parkingach miejskich nie było wolnych miejsc. Na miejsce wezwano również patrol jeleniogórskiej policji w celu sprawdzenia kierującego oraz wyjaśnienia wszystkich okoliczności zdarzenia.
W związku z popełnionym wykroczeniem wobec kierującego zostanie skierowany wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze.

# Sam zdjął blokadę z koła, którą założyli mu wcześniej strażnicy miejscy
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak nie będzie miejsca w kiblu na rynku to wy... Się na środku. Co za pustak
Okropnie przystanek baciewicz auto idę zakupy żabka trzeba mandat, ale brakuje kamera
Dziwna być twoja język. ????
Dziwna być twoja język.
Bardzo dobrze zrobił a co to straż miejska dno nieudacznicy
Jak nie będzie miejsca w kiblu na rynku to wy... Się na środku. Co za pustak
Okropnie przystanek baciewicz auto idę zakupy żabka trzeba mandat, ale brakuje kamera
Dziwna być twoja język. ????