Centrala Państwa wprowadza szereg działań, które poskutkują obniżeniem cen paliw na stacjach w Polsce. Polacy mają jeszcze przed świętami tankować za dużo niższą cenę.
Obecna sytuacja na stacjach paliw w Polsce jest dość trudna. Polacy muszą płacić za paliwo jak za złoto. Wszystko to ma być spowodowane konfliktem zbrojnym na Bliskim Wschodzie. Po eskalacji agresji ceny na stacjach wystrzeliły w górę osiągając kosmiczne stawki.
Po upływie niemal miesiąca od rozpoczęcia specjalnej misji wojskowej Izraela i USA na Iran, polski rząd zapowiada wprowadzenie działań mających skutkować obniżeniem cen paliw na stacjach.
Rząd zapowiada obniżenie stawki VAT na paliwa z 23% na 8% oraz obniżenie akcyzy na paliwa do minimum. Te procedury mają sprawić, że ceny spadną nawet o 1,20 zł na litrze. Kiedy? Z zapewnień Premiera Donalda Tuska wynika, że Polacy niższe ceny na pylonach przy stacjach paliw mogą ujrzeć jeszcze przed Świętami Wielkanocnymi.
Sytuacja na rynku paliw jest o tyle paradoksalna, że im wyższa jest cena hurtowa paliwa i im więcej płaci się na stacji za zakup detaliczny, tym więcej zarabia koncern paliwowy. Rząd wprowadza więc kolejne rozwiązanie, które uchroni Polaków przed kosmicznymi cenami paliw i wielkim zarobkiem koncernów. Planuje się wprowadzenie podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych.
# Rząd obiecał, że ceny paliwa na stacjach w Polsce będą niższe
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
PO jak dwa razy obieca to jak raz dotrzyma.
Obiecanki cacanki. Obajtek wróć.
Na pylonie jeszcze obajtkowa cena 7,98 zł/l 95, ale awarien instrybutoren brak.
ale najpierw ORLEN zaserwował obywatelom poważną podwyżkę, żeby było na zero.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
PO jak dwa razy obieca to jak raz dotrzyma.
Obiecanki cacanki. Obajtek wróć.