Wczoraj (8.10) w sklepie Biedronka przy ul. Krośnieńskiej w Jeleniej Górze jeden z klientów zaatakował nożem sprzedawczynię i pracownika ochrony. Sprawca trafił w ręce policji.
Do zdarzenia doszło około południa. Mężczyzna w wieku 33-lat próbował ukraść alkohol, co nie umknęło uwadze pracowników sklepu. Jeden z nich nakazał złodziejowi zwrócenie towaru i poinformował go, że na miejsce udaje się patrol policji. Mężczyzna rzucił się do ucieczki, a gdy próbował go zatrzymać pracownik ochrony został przez 33-latka dźgnięty nożem. Podobnie jak sprzedawczyni, która stanęła na drodze ucieczki mężczyzny. Złodzieja udało się jednak zatrzymać z pomocą jednego z klientów.
Jak się okazało sprawca był pijany. Miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi mu do 12 lat więzienia. Poszkodowani – pracownik ochrony jak i sprzedawczyni trafili do szpitala. Ich życiu nie zagraża jednak niebezpieczeństwo.
# Rozbój w Biedronce. Dwie osoby zaatakowane nożem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Za rozbój z nożem to raczej do 15 -.-
W tej biedronce zawsze ktoś coś kradnie, sam parę razy byłem świadkiem jak ktoś próbuje ukraść czy to słodycze czy to alkohol. Ta biedronka moim zdaniem jest najgorsza w Cieplicach i Jeleniej Górze.
Nie rozbój Tylko napad rabunkowy
Najpierw się trzeba dowiedzieć jaki był przebieg wydarzeń a potem pisać reportaż. Bo fantazje macie bujną. Jedyne co się zgadza to że pracownicy są ranni A cała reszta w waszym artykule to wymyślony tekst. Zdrowia dla pracowników.
Czyli co ? Pijani pracownicy chcieli okraść klienta a ten bronił sie nożem ? Ha,ha !!!
Idiota
Dlatego noszę broń
Jak można robić sensację i opisywać w gazetach nie wiedząc jak było naprawdę... Biedni ludzie ...zdrowia dla nich. Dzięki Bogu żyją... A osoba która to opisuje niech pierw się dowie jak było ,bo prawda jest zupełnie inna. Przykre jest to jak ludzie szukaja tylko sensacji Nie ważne jak było ,ważne ze jest artykół...
A jak było?
Patusy z Cieplic w akcji. To nic nowego, standard. Do tego trzeba dodać meneli śpiących w Parku Zdrojowym, Norweskim, czy nawet na ławkach na Placu Piastowskim. A spróbuj takiego obudzić, to dopiero usłyszysz wiązankę. Za to przechodząc pod budynkami trzeba uważać bo można dostać butelką po alkoholu, albo jakimś sprzętem AGD. Pomijam już walające się śmieci praktycznie co zaułek. Generalnie wjeżdżasz do Cieplic, to robisz to na własne ryzyko.
Dokładnie, święte słowa! Tez mieszkam na Zabobrzu tak jak ty w 33m2. Co te nowobogackie patusy w Cieplicach wyprawiajo to przechodzi ludzkie pojęcie , nie to co u nas na kolberga , cisza spokoj i sami kulturalni pijaczkowie i drobne złodziejaszki.
O, widzę że kolega mocno niedoinformowany w kwestii co dzieje się w naszej aglomeracji. Cóż pewnie z tego powodu, że zostałeś eksmitowany już dawno z wpierw Pekinu, potem z cieplickich slumsów i mieszkasz obecnie w jakiejś ziemiance gdzieś poza kotliną jeleniogórską. Otóż dzisiaj, drobni, pojedyncze patusy z samej Jeleniej to niedobitki. Pekin pod tym względem stanowi pustynię, a ci co zostali powoli kończą swój żywot. Nie ma zupełnie porównywać do tych z cieplickiej wsi. Tam dzieją się dantejskie sceny, szaleją pomniejsze gangi patusiarni, w biały dzień potrafią wymuszać haracze od przyjezdnych kuracjuszy. Oczywiście została niewielka garstka w miarę porządnych obywateli, ale ci mieszkają w zamkniętych enklawach otoczonych wysokimi murami od reszty Cieplic. Tak więc, chłopie musisz odwiedzić tą wioskę a nie poznasz jej z dawnych lat.
Raz widziałem jak żul wyniósł karton wódki z tej Biedronki a ochroniarz udawał że nie widzi.
Za co garujesz? Za Biedronke !!! haha
Za rozbój z nożem to raczej do 15 -.-
W tej biedronce zawsze ktoś coś kradnie, sam parę razy byłem świadkiem jak ktoś próbuje ukraść czy to słodycze czy to alkohol. Ta biedronka moim zdaniem jest najgorsza w Cieplicach i Jeleniej Górze.
Nie rozbój Tylko napad rabunkowy