Zdarzenie miało miejsce dziś (3.01) rano na przejściu dla pieszych na ulicy Karłowicza w Jeleniej Górze.
Dziś (3.01) około godziny 7 rano na oznakowanym przejściu dla pieszych doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem samochodu osobowego i pieszej. Około 40-letnia kobieta przechodziła przez jezdnię na pasach na ulicy Karłowicza, gdy uderzył w nią samochód osobowy marki Kia. Na miejsce zadysponowano służby. Ratownicy medyczni z Pogotowia Ratunkowego w Jeleniej Górze podjęli decyzję o przewiezieniu poszkodowanej do szpitala. Trafiła ona do Wojewódzkiego Centrum Szpitalnego Kotliny Jeleniogórskiej z ogólnymi potłuczeniami. Ze wstępnych informacji wynika, że kobieta szła od strony alei Jana Pawła II w kierunku Żabki przy ulicy Różyckiego. Samochód uderzył w jej prawą stronę, a kobieta po upadku doznała licznych obrażeń. Jeżeli jej stan zdrowia po potrąceniu będzie wymagał minimum tygodniowej hospitalizacji, zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako wypadek drogowy.
Okoliczności i przyczynę zdarzenia ustalają obecni na miejscu jeleniogórscy policjanci.

# Potrącona na przejściu dla pieszych kobieta trafiła do szpitala
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I znowu te brednie o minimum tygodniowej hospitalizacji. Kiedy wreszcie zrozumiecie, że stosowny przepis kodeksu karnego mówi o naruszeniu czynności ciała na okres dłuższy niż siedem dni... Hospitalizacja może trwać dwa, albo trzy dni, ale np. złamana noga nie funkcjonuje prawidłowo dłużej niż siedem dni. I o to w tym chodzi.
Jaki portalik takie informacje, co się Dziwisz?
Niestety główny redaktorek tego portaliku, więcej czasu spędza waflując marnemu burmistrzowi 4f z miasta pod Szrenicą, niż na przekazywaniu rzetelnych wiadomości
No ale o co chodzi? Grunt że miała pierwszeństwo na pasach! Tak trzymać ????
Jeśli opis wypadku jest prawdziwy, to znaczy że został potracona będąc już bliżej zejścia z przejścia. Albo przynajmniej w połowie. 2 sprawa, to fakt, że na chodniku przy żabce często stoją samochody (niby rozładunek), które zasłaniają skrzyżowanie i przejście
I znowu te brednie o minimum tygodniowej hospitalizacji. Kiedy wreszcie zrozumiecie, że stosowny przepis kodeksu karnego mówi o naruszeniu czynności ciała na okres dłuższy niż siedem dni... Hospitalizacja może trwać dwa, albo trzy dni, ale np. złamana noga nie funkcjonuje prawidłowo dłużej niż siedem dni. I o to w tym chodzi.
Jaki portalik takie informacje, co się Dziwisz?
Niestety główny redaktorek tego portaliku, więcej czasu spędza waflując marnemu burmistrzowi 4f z miasta pod Szrenicą, niż na przekazywaniu rzetelnych wiadomości