Kierowa Skody nie zatrzymał się do kontroli i zaczął uciekać. Po przejechaniu kilku kilometrów wjechał w znak. Przyczyna ucieczki szybko wyszła na jaw...
Policjanci ze Szklarskiej Poręby otrzymali zgłoszenie o kierowcy osobowej Skody, który jedzie bez włączonych świateł i z urwanym lusterkiem. Funkcjonariusze namierzyli ten samochód na ulicy 1-go Maja w Szklarskiej Porębie. Postanowili zatrzymać kierowcę do kontroli. Dali mu znak do zatrzymania się, lecz ten zignorował go i kontynuował jazdę nieco przyspieszając. Policjanci ruszyli za nim w pościg, który nie trwał długo. Po przejechaniu kilku kilometrów kierowca Skody nie opanował swojego samochodu, wypadł z drogi i uderzył w znak. Próbował jeszcze uciekać pieszo, lecz policjanci szybko go dogonili i zakuli w kajdanki.
62-letni uciekinier był pijany. Funkcjonariusze wyczuli od niego silną woń alkoholu, a badanie alkomatem wykazało, że w wydychanym powietrzu miał 1,6 promila. Jazda w stanie nietrzeźwości to nie jedyne co mieszkaniec powiatu karkonoskiego ma na sumieniu. Jechał samochodem pomimo dożywotniej decyzji o cofnięciu uprawnień i wbrew dwóm zakazom kierowania pojazdami.

# Pościg za pijanym kierowcą zakończony w rowie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Stary a głupi wyrazy współczucia dla rodziny.
Nie dostanie trzeci i czwarty zakaz kierowania! To jak widać bardzo skuteczne:)
Mało skuteczny ten zakaz. Może trzeba jak za kradzież w Azji? Odjąć rączkę z pierwszy raz, za powtórkę drugą? Bezskuteczne? To dekapitacja.
czyżby hołota z Piechowic?
Taaaa Andrzej B. Pijak i terrorysta dla własnej Matki
Stary a głupi wyrazy współczucia dla rodziny.
Nie dostanie trzeci i czwarty zakaz kierowania! To jak widać bardzo skuteczne:)
Mało skuteczny ten zakaz. Może trzeba jak za kradzież w Azji? Odjąć rączkę z pierwszy raz, za powtórkę drugą? Bezskuteczne? To dekapitacja.