Policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy ukradli samochód z jednego z parkingów na terenie gminy Mysłakowice. Jego wartość właściciel oszacował na 6000 zł. Policjanci odnaleźli skradziony pojazd, który został przez nich rozebrany na części i przygotowany do sprzedaży na złom. Teraz grozić im może nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Policjanci z Kowar w wyniku prowadzonych działań ustalili, a następnie zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 19 i 24 lat, którzy podejrzani są o kradzież pojazdu.
Jak ustalili funkcjonariusze, podejrzani z jednego z parkingów na terenie gminy Mysłakowice ukradli pojazd marki Honda o wartości 6000 zł.
Pokrzywdzony zorientował się, że auto zostało skradzione 25 listopada br. i o przestępstwie powiadomił policję. Funkcjonariusze prowadząc czynności w tej sprawie uzyskali informację, że skradziony pojazd został ukryty w jednym z garaży na terenie gminy Mysłakowice. Policjanci 26 listopada br. odnaleźli auto, jednak już rozebrane na części i przygotowane do sprzedaży w punkcie skupu złomu. Tego samego dnia zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 19 i 24 lat podejrzewanych o kradzież pojazdu.
Obecnie policjanci wyjaśniają szczegółowo wszystkie okoliczności tej sprawy. Zatrzymani trafili do policyjnego aresztu. Teraz grozić im może nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Policjanci zabezpieczyli od podejrzanych 3400 zł tytułem zadośćuczynienia i naprawienia szkody.
podinsp. Edyta Bagrowska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Policjanci zabezpieczyli od pokrzywdzonych 3400 zł tyułem zadośćuczynienia i naprawienia szkody." hqahhahaha padłem. Kto tam siedzi po drugiej stronie?
Czechojady
Czyli gość odzyskał tylko połowę wartości :-( A auto już się do niczego nie nadaje :-( Nie obcinała bym rąk takim gnojom, bo społeczeństwo musiało by ich utrzymywać do końca życia, za to zafundowała bym Im przymusowe- ręczne prace w kamieniołomie, za najniższą krajową- Z zastrzeżeniem, że z pensji muszą opłacić koszty utrzymania w więzieniu ,oraz spłacić wartość skradzionego samochodu. Jak by jeden z drugim przez dwa lata tyrał w kajdanach ,nosząc kamienie - to by się bali!
pewnie było zlecenie na części od czecholudów ze zlotów samochodowych organizowanych na cpnie koło maka drajw klub albo performens center zlecił
Co za matoly brak slow
a mego nikt nie chce ukraść..
a kupić też nikt nie chce...choć tanio chcę
"Policjanci zabezpieczyli od pokrzywdzonych 3400 zł tyułem zadośćuczynienia i naprawienia szkody." hqahhahaha padłem. Kto tam siedzi po drugiej stronie?
Czechojady
Czyli gość odzyskał tylko połowę wartości :-( A auto już się do niczego nie nadaje :-( Nie obcinała bym rąk takim gnojom, bo społeczeństwo musiało by ich utrzymywać do końca życia, za to zafundowała bym Im przymusowe- ręczne prace w kamieniołomie, za najniższą krajową- Z zastrzeżeniem, że z pensji muszą opłacić koszty utrzymania w więzieniu ,oraz spłacić wartość skradzionego samochodu. Jak by jeden z drugim przez dwa lata tyrał w kajdanach ,nosząc kamienie - to by się bali!