Na ręce Komendanta Miejskiego Policji w Jeleniej Górze insp. Leszka Zagórskiego wpłynęło podziękowanie dla asp.szt. Macieja Hrynkiewicza, asp. Waldemara Laszeckiego- dyżurni Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze, oraz asp.szt. Marcina Matejuka i sierż. Anny Plich– policjanci Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze od wdzięcznych rodziców za pomoc w bezpiecznym i niezwłocznym dotarciu do szpitala.
Na ręce Komendanta Miejskiego Policji w Jeleniej Górze - inspektora Leszka Zagórskiego wpłynęło podziękowanie dla asp.szt. Macieja Hrynkiewicza, asp. Waldemara Laszeckiego- dyżurnych Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze, oraz asp.szt. Marcina Matejuka i sierż. Anny Plich– policjantów Ruchu Drogowego w Jeleniej Górze od wdzięcznych rodziców za pomoc. Autorka podziękowała policjantom za zaangażowanie, dzięki któremu udało się bezpiecznie i niezwłocznie dotrzeć do szpitala w Jeleniej Górze. Tego dnia rodzice wieźli swojego synka Borysa do Szpitala w Jeleniej Górze na pilną wizytę. Stan chłopca podczas drogi uległ natychmiastowemu pogorszeniu. Rodzice widząc patrol policji poprosili o pomoc. Byli to funkcjonariusze z KPP w Lubaniu, którzy po krótkiej rozmowie nie zwłocznie skontaktowali się z dyżurnym w Jeleniej Górze przekazując informację o ciężkim stanie dziecka. Rodzina w asyście w sposób szybki i bezpieczny dotarła do miejscowości Barcinek gdzie czekał już patrol policji jeleniogórskiej. Była to świetna i profesjonalna współpraca między dyżurnymi i policjantami różnych jednostek i bezpieczna pomoc w jak najszybszym dotarciu przez zatłoczone miasto do szpitala. Sytuacja, w której znalazł się chłopiec stanowiła zagrożenie dla jego życia i zdrowia.
Podziękowanie, które wpłynęło na ręce komendanta świadczy o tym, że hasło „pomagamy i chronimy”, które przyświeca naszym funkcjonariuszom w codziennej służbie jest cały czas aktualne.
młodszy aspirant Beata Sosulska-Baran
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Od tego sa zespoly RM , szpitale(chyba blizej bylo z okolic Lubania do tamtejszego szpitala lub tego w Zgorzelcu?),a nie zabawy w pilotowanie. Ja wiem zycie i zdrowie najwazniejsze , ale skad policjant wie jakie umiejetnosci posiada prowadzacy pojazd? Czy kierujacy pojazdem pilotowanym nie stworzy zagrozenia dla innych ludzi i nie doprowadzi do wiekszej tragedii? Rozumiem ,ze policjanci w takich sytuacjach biora na siebie pelna odpowiedzialnosc za zachowanie i czyny swoje jak i kierowcy pilotowanego pojazdu?
Rzeczywiście weź ten zimny prysznic! Poziom twojego komentarza jest poniżej krytyki. Trzymam kciuki, zebys ty nigdy nie potrzebował pomocy.
Dojechanie ZRM (a nie RM ) mogło trwać dłużysz czas. Nie wiemy dokładnie jaka była sytuacja na miejscu zdarzenia ale dla mnie to że policja pomogła to normalna rzecz.. Wiec komentarza w typu "stworzyli zagrożenie w ruch drogowym " jest dla mnie dziwny... PS. gdy by nie było przesłanek do eskorty samochodu z małym pacjentem do szpitala dyżurni nie pozwolili by na to i rzekazali informację do odpowiedniego stanowiska w CPR
Masz problemy życiowe, a co będzie jak Cię samochód na chodniku potrąci bez eskorty bo i takie wypadki się zdarzają. Może nie wychodź z domu. Jednym słowem zamiast szybko działać to Ty myślisz "co by było gdyby było"? Może jakiś psycholog Ci pomoże.
Prawo nie pozwala na przejazd pojazdu cywilnego w ramach kolumny uprzywilejowanej. Ale też prawo nie pozwalało milicji na bicie kobiet. I co z tego w państwie małego kulawego s z c z o c h a żoliborskiego.
Brawo dla Policji - już niebawem będzie niebieska rewolucja która przegoni z Polski cały antypolaki pis !!! pozostaje mieć nadzieję że policja i wojsko wesprze 2miliony wygłodzonych i zniszczonych Polaków i Polek!!
Stan wyższej konieczności i ochrona życia wyłączą zapisy ustaw. Wy wielce praworządni.
Nie wpieprzaj się.Policja wie co robi.Ciekawe jakby Ciebie spotkał taki przypadek fenomenie.
A gdy Borysek za 18lat trafi na komisariat, to być może zostanie na nim użyty paralizator, albo zostanie przyduszony na amen, jak we Wrocławiu itp
Nie bardzo rozumiem po co te ocieplanie wizerunku Policji. Do puki będą tam mierniki wskaźniki nigdy nie będzie szacunku do tej formacji która jest nastawiona na wyniki. Bo jak mają słupki być co miesiąc lepsze od poprzedniego jak przestępców mniej. Ale logiki z PRL nie wyplewiono z Policki
Od tego sa zespoly RM , szpitale(chyba blizej bylo z okolic Lubania do tamtejszego szpitala lub tego w Zgorzelcu?),a nie zabawy w pilotowanie. Ja wiem zycie i zdrowie najwazniejsze , ale skad policjant wie jakie umiejetnosci posiada prowadzacy pojazd? Czy kierujacy pojazdem pilotowanym nie stworzy zagrozenia dla innych ludzi i nie doprowadzi do wiekszej tragedii? Rozumiem ,ze policjanci w takich sytuacjach biora na siebie pelna odpowiedzialnosc za zachowanie i czyny swoje jak i kierowcy pilotowanego pojazdu?
Rzeczywiście weź ten zimny prysznic! Poziom twojego komentarza jest poniżej krytyki. Trzymam kciuki, zebys ty nigdy nie potrzebował pomocy.
Dojechanie ZRM (a nie RM ) mogło trwać dłużysz czas. Nie wiemy dokładnie jaka była sytuacja na miejscu zdarzenia ale dla mnie to że policja pomogła to normalna rzecz.. Wiec komentarza w typu "stworzyli zagrożenie w ruch drogowym " jest dla mnie dziwny... PS. gdy by nie było przesłanek do eskorty samochodu z małym pacjentem do szpitala dyżurni nie pozwolili by na to i rzekazali informację do odpowiedniego stanowiska w CPR