Trudne warunki na drodze ekspresowej S3 ponownie dały o sobie znać. Wczoraj rano w rejonie Lubawki 25-letni kierowca z Peru stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery energochłonne.
Wczoraj we wczesnych godzinach porannych, po godzinie 5, policjanci z Komisariatu Policji w Lubawce zostali zadysponowani do kolizji drogowej na drodze ekspresowej S3 w kierunku Lubawki. Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że 25-letni obywatel Peru nie dostosował prędkości do panujących warunków zimowych, w wyniku czego stracił kontrolę nad pojazdem i uderzył w bariery energochłonne.
Kierujący podróżował sam. Był trzeźwy, nie odniósł obrażeń i nie wymagał pomocy medycznej. Zdarzenie zakończyło się jednak uszkodzeniem infrastruktury drogowej i kolejnym wpisem na niechlubnej liście zimowych kolizji w powiecie kamiennogórskim.
To kolejny przykład, że zima na tym terenie nie jest statystą, tylko głównym aktorem wydarzeń na drogach. Śliska nawierzchnia, miejscowe oblodzenia i błoto pośniegowe sprawiają, że nawet chwila nieuwagi lub zbyt optymistycznie dobrana prędkość mogą skończyć się uderzeniem w barierki. Droga ekspresowa nie wybacza takich błędów.
Policja apeluje o rozwagę i dostosowanie prędkości do warunków. Warto też na chłodno przemyśleć poranny pośpiech – wyjazd kilka minut wcześniej często oznacza spokojny dojazd zamiast nieplanowanego postoju na pasie awaryjnym. W obecnych warunkach zwolnienie to nie przesada, tylko elementarna logika.
Peruwiańczyk rozbił auto na S3.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ale sensacja ! Peruwiańczyk rozbił auto . Szok normalnie
Może to zmęczenie a nie śnieg , z Peru do Lubawki kawał drogi.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ale sensacja ! Peruwiańczyk rozbił auto . Szok normalnie
Może to zmęczenie a nie śnieg , z Peru do Lubawki kawał drogi.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.