Z dużymi utrudnieniami w ruchu, trwającymi nawet kilka godzin, muszą liczyć się kierowcy poruszający się autostradą A4 w kierunku Zgorzelca.
Do zdarzenia doszło po godzinie 11:00. Według wstępnych informacji na 69 kilometrze autostrady A4 w kierunku Zgorzelca doszło do zderzenia 3 samochodów ciężarowych. Siła uderzenia była ogromna. Jeden z pojazdów leży na boku i ma wyrwaną kabinę. Jego kierowca został przetransportowany do szpitala. Na miejscu trwają czynności, związane z usuwaniem wraków pojazdów z jezdni i udrożnianiem przejazdu. Ruch odbywa się lewym pasem. Utrudnienia mogą potrwać do godzin wieczornych. Bardzo możliwe, że przejazd będzie całkowicie zablokowany. Przypominamy o obowiązku utworzenia korytarza ratunkowego!
Komunikaty z A4 przekazywane są na kanale "A4-PL" w aplikacji Zello - dołącz do nas już teraz. Zainstaluj w telefonie aplikację Zello PTT Walkie Talkie i szukaj kanału "A4-PL"
# pomoc drogowa Legnica
# pomoc drogowa Jelenia Góra
Fot. OSP Zagrodno
# Ogromne utrudnienia na A4
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Klapeczki,nóżka na desce rozdzielczej, telefonik lub ekranik z filmem i jazda. Rozumiem, że oni wożą dla nas towary pierwszej potrzeby, ale to nie zwalnia ich z myślenia, a zauważyłem, że trochę z tym ciężko u kierowców TIRów.
Oj łomot. Ten wpis tęskniący za rozumiem. Współczuję. Nie pozdrawiam.
Ma rację
tiry na tory
A ty do pociągu, autobusu
a ta droga to nie powinna sie nazywac autostrada, co najwyzej s-ka a i tez nie do konca
Nie wiem co odstawiają ci kierowcy ciężarówek zwłaszcza ci młodzi, kamikadze. Wczoraj wracałem z nad morza i widziałem nie jednokrotnie jak dwie, trzy lub więcej ciężarówek jadąc w kolumnie, drogą ekspresową ci młodzi kierowcy cisną na maksa 90 km/h. Jeden za drugim przyklejony jest w odstępie 15 może 20 metrów. Wystarczy że ten z przodu jedzie na pusto coś mu wyskoczy na drodze, nagle zahamuje to ten z tyłu z załadunkiem mu w tyłek wjedzie, jak tutaj w tym przypadku. Wracając 6 godzin z nad morza widziałem kilkadziesiąt takich niemądrych przypadków.
Łomot ma rację . Często widziałem jak kierowcy tirów używają telefonów lub jadą w tak zwany sposób rozrywkowy. Dodatkowo tez pracodawcy zmuszają ich do ciągłej pracy jedynie z przerwami wyznaczanymi przez tachometry co też jest często nieprzestrzegane. Zmęczony kierowca i nie skupiony na jeździe to śmierć.
Klapeczki,nóżka na desce rozdzielczej, telefonik lub ekranik z filmem i jazda. Rozumiem, że oni wożą dla nas towary pierwszej potrzeby, ale to nie zwalnia ich z myślenia, a zauważyłem, że trochę z tym ciężko u kierowców TIRów.
Oj łomot. Ten wpis tęskniący za rozumiem. Współczuję. Nie pozdrawiam.
Ma rację