Zakład Usług Komunalnych w Piechowice otrzymał wczoraj zgłoszenie dotyczące zniszczonych nasadzeń na pętli autobusowej w Górnych Piechowicach. Z relacji wynikało, że kwiaty zostały powyrywane i uszkodzone, co mogło sugerować zwykły akt wandalizmu.
Sprawa szybko nabrała jednak nieco innego wymiaru. Analiza miejskiego monitoringu pozwoliła ustalić „sprawcę” zdarzenia. Na nagraniu widać bowiem nie wandala w kapturze, lecz spokojnie żerującą sarnę, która z dużym zaangażowaniem — i, nie ma co ukrywać, wyraźnym apetytem — zajmuje się miejskimi rabatami.
Trudno mówić tu o klasycznej dewastacji. Bardziej adekwatne wydaje się określenie: nocna degustacja zieleni miejskiej. Zwierzę podeszło do sprawy selektywnie, najwyraźniej doceniając walory smakowe świeżych nasadzeń przygotowanych przez służby komunalne. Można zaryzykować tezę, że standard kompozycji kwiatowych został potwierdzony w najbardziej bezpośredni sposób.
Zdarzenie jest jednak przypomnieniem, że w miejscowościach położonych u podnóża gór, takich jak Piechowice, granica między przestrzenią miejską a naturalnym środowiskiem pozostaje umowna. Dla dzikich zwierząt pętla autobusowa nie różni się zasadniczo od leśnej polany — szczególnie jeśli oferuje tak atrakcyjne menu.
Pozostaje więc potraktować incydent z lekkim dystansem. W końcu nie każdy „sprawca” działa ze złej woli — niektórzy po prostu kierują się instynktem… i dobrym gustem kulinarnym.
Nocna degustacja zieleni miejskiej w Piechowicach
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze