Reklama

Najpierw dachował, następnie porzucił samochód

Wczoraj przed 19. kierowcy jadący drogą krajową nr 30 powiadomili operatora numeru alarmowego o aucie, które leży na dachu przy krajówce.

Do zdarzenia doszło na DK 30 w Pisarzowicach. Wszystko wskazuje na to, że kierowca Audi A4 jadąc w kierunku Zgorzelca stracił kontrolę nad pojazdem, auto wypadło z drogi, zsunęło się ze skarpy i zatrzymało w polu kołami do góry. Ze znanych tylko sobie przyczyn osoba bądź osoby podróżujące autem postanowiły nie czekać na przyjazd służb. Gdy na miejscu pojawili się policjanci i strażacy zastali porzucony samochód. Aby uniknąć wycieków strażacy postawili auto na kołach, a policjanci ustalają gdzie podziewa się właściciel zarejestrowanego w powiecie lubańskim Audi A4.

Źródło: eluban.pl

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Sebastian - niezalogowany 2022-02-02 13:41:25

    wczorajszy stan drogi dk 30 przed godziną 19 był tragiczny brak widoczności znaków poziomych.Srednia prędkość do Zgorzelca wynosiła 30 km/h żadnej piaskarki nic.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    M3NG0 - niezalogowany 2022-02-04 20:00:04

    A na następny dzień stało już bez alufelg ????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    grabarz Czesio - niezalogowany 2022-02-07 13:10:38

    Kierowca po ''trzeciej dawce'' komarzycy prawdopodobnie już jako niebo - szczyk/ owa oddalił/a się dobrowolnie z miejsca katastrofy drogowej. Służby dzwonią już do Piotrka czy czasami nie ma go u bram niebieskich w stanie upojenia . Auto zabrano do ścisku kasacyjnego w piekiełku . Czarty już nie pojadą chyba że Polak wyklepie .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości