Miła niespodzianka spotkała dziś pasażerów PKS. Za kierownicą autobusu lini nr 104 siedział sam Święty Mikołaj!
Dziś (6.12) autobus linii nr 104 na trasie Jelenia Góra - Karpacz prowadził Święty Mikołaj! PKS Jelenia Góra wyszedł z pomysłem przyozdobienia jednego z autobusów, by umilić pasażerom ten wyjątkowy dzień. Plan został przerodzony w działania i na jednym z żółtych autobusów obsługujących trasy Powiatowej Komunikacji Karkonoskiej pojawiły się ozdoby i świąteczne dekoracje. Za kierownicą pojazdu siedział Święty Mikołaj, który częstował cukierkami pasażerów, którzy przez cały rok byli grzeczni.
# Mikołaj w autobusie PKS umilił poranek pasażerom
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Może Mikołaj sprawi, że autobusy PKS Jelenia Góra będą jeździć zgodnie z rozkładem, a nie, że będą kursy "widma"?
Ty Mikołaj albo wandzia to chyba sam nielaty dymasz. Przypominam, że córką się jest dożywotnio, a nie tylko jako dziecko.
Ja byłem niegrzeczny. Cały rok posuwałem żonę w kakao, a tak przecież nie wolno. Oprócz tego sypiałem z jej matką, a to już podwójne zło. Na domiar złego przeleciałem też córkę sąsiada. Tam to się dopiero działo. Mikołaj się na mnie nie poznał, bo i tak dostałem cukierka.
Poznał poznał. Za tego cukierka Mikołaj z reniferami przeleci Twoją żonę.
Myślę że już nie długo poznasz się bliżej z prokuratorem za to dziecko od sąsiadów. Chłopaki pod celą też już czekają aby się z tobą zaprzyjaźnić:)
Ty Mikołaj albo wandzia to chyba sam nielaty dymasz. Przypominam, że córką się jest dożywotnio, a nie tylko jako dziecko.
Ale mamy szczęście:) Aż ciężko w to uwierzyć. Wybrał Jelenią Górę i jeszcze w MZK się zatrudnił!
Kierowców brakuje, to już nawet Mikołaja biorą za fajere. Wiek odpowiedni - EMERYT
Numer lokalu 7 ma kościół św. Mikołaja i plebania w Powidzu.
szkoda że cukierki były niedobre, jakieś landrynki. Mikołaj niech pomyśli o tym na przyszły rok
fascynujace jak sraczka
Może Mikołaj sprawi, że autobusy PKS Jelenia Góra będą jeździć zgodnie z rozkładem, a nie, że będą kursy "widma"?
Ty Mikołaj albo wandzia to chyba sam nielaty dymasz. Przypominam, że córką się jest dożywotnio, a nie tylko jako dziecko.
Ja byłem niegrzeczny. Cały rok posuwałem żonę w kakao, a tak przecież nie wolno. Oprócz tego sypiałem z jej matką, a to już podwójne zło. Na domiar złego przeleciałem też córkę sąsiada. Tam to się dopiero działo. Mikołaj się na mnie nie poznał, bo i tak dostałem cukierka.