W całej Polsce problemy z utrzymaniem ciągłości pracy komunikacji miejskiej zaczynają się nasilać. Powody są dwa – z jednej strony ubytki w budżetach sam rządowych po regulacjach prawnych, jakie wprowadził Sejm RP są coraz bardziej dotkliwe i ograniczają możliwość subwencjonowania firm – przewoźników, a z drugiej strony – występują odczuwalne braki wśród pracowników, szczególnie kierowców. Te problemy dotykają także jeleniogórski MZK.
- Od 1 września br. zostaliśmy zmuszeni do zawieszenia niektórych kursów – powiedziano nam w spółce. – Głównym powodem jest brak kierowców. Określenie „zawieszenie przejazdów” oznacza, że jeśli tylko zmieni się sytuacja, to kursy będą przywrócone. „Odwieszenie” jednego z nich jest możliwe już w najbliższym czasie, ze względu na efekty stałego monitorowania sytuacji. Inne, mniej obciążone kursy pozostaną na jakiś czas „zamrożone”.
Warto zaznaczyć, że zawieszenie częstotliwości kursowania: (1) dotknęło tylko kilu linii, na których autobusy i tak jeżdżą relatywnie często, to znaczy 7, 17, 6 i 26, a poza tym (2) dotyka to przejazdów wyłącznie poza godzinami szczytów przewozowych, t okresie „szczytu” nie ma takich ograniczeń.
MZK intensywnie poszukuje kierowców i kandydatów na kierowców, także przez agencje pośrednictwa pracy, także z zagranicy. Jednocześnie przewoźnik musi zadbać przede wszystkim o bezpieczeństwo pasażerów, stąd nabory nowych kierowców muszą być prowadzone po ich precyzyjnym przeszkoleniu. W Jeleniej Górze brakuje ok. 20 kierowców, podobnie jak – po rozeznaniu w okolicznych miastach (Legnica czy Zielona Góra). W większych miastach, typu Poznań, Łódź, czy Kraków braki w tej grupie sięgają stu kierowców, stąd niezbędne korekty w rozkładach jazdy wdrażają niemal wszyscy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
MZK już wcześniej ograniczyło kursy na 1 i to wcale nie przez brak kierowców. Kiedy rozpoczęto remont mostu na Pijawniku (ul.Mickiewicza) kursy kończące trasę na przystanku "Dwór Czarne" skrócono do przystanku "Morcinka". Po skończeniu remontu przywrócono już tylko jeden kurs reszta dalej kończy na "Morcinka". Tym sposobem w soboty czy niedzielę nie ma autobusów na Czarne nawet przez 1,5h. W tym czasie autobus stoi bezczynnie na "Morcinka". Inną bzdurą jest roboczy rozkład wieczorem z Czarnego do centrum. Jest autobus z "Dworu Czarne" o 18:50 a następny do miasta już o 20:55 ! Jest jeszcze 19:31 do zajezdni ale nie jest on skomunikowany z niczym do centrum. Trochę lepiej to wygląda gdy ktoś chce się dostać do Cieplic. Gdy ktoś pracuje w sobotę/niedzielę do 22 i chce wrócić do domu to oczywiście nie ma czym. Ostatni kurs na "Wrzosową" z "Wolności Poczta" jest o 22:09 a autobus ze strefy przemysłowej przyjeżdża o 22:22. Ciekawą sprawa jest też wykorzystanie taboru na 1 i 5 w soboty . Na 5 gdzie jeździ mało ludzi, przez cały dzień kursuje duży autobus (w dni robocze mały Solaris) natomiast na 1 jeździ mały Solaris który czasami jest totalnie nabity. Gdzie tu logika? Takie działania raczej nie zachęcają do korzystania z MZK a przecież chodzi o to aby jak najwięcej ludzi korzystało z komunikacji publicznej. Podałem tyko kilka przykładów ale takich bzdur jest więcej.
Tu rządzi PO więc to nic dziwnego. Niech nikt nie liczy na to, że coś się zmieni na lepsze. Na gorsze, a i owszem!
To wielki " Szu "ze Strumykowej nie zadbał o swoich sąsiadów? ???? A tak poza tym , dawniej jeździł tam maly autobusik lini 25 i poza szczytem prawie na pusto . Do zajezdni zjezdzal ok 17:40 . Teraz jeżdżą 3 linie ( 1, 5 ,16 ) i nie wiem po co długie autobusy , ktore maja problem z mijankami na waskiej kretej jezdni i na waskich mostkach . Jeżdżą do ok 23 ej To jeszcze za mało kursów na pusto...?!
@kieroffca bomboffca . Nie wyobrażam sobie aby w dzień roboczy jechał mały autobus gdzie w dużym na Małej Poczcie jest ciasno nie mówiąc już o miejscu siedzącym. Ostatni autobus na Czarne jedzie o 22:42 (dni robocze) z Wolności Poczta to twoim zdaniem źle? Jak inaczej ludzie mają wracać do domu z drugiej zmiany? W ciągu dnia roboczego autobusy na Czarne (1 i 16) jadą w takcie 30 min i jest to dobre rozwiązanie. Widać że wtedy ludzie rzeczywiście korzystają z autobusów. Wieczorem i w weekendy to rozkładowa porażka mimo że dochodzą dwa kursy 5 na Wrzosową.
Spróbuj się wydostać w niedzielę z Łomnicy. Pierwszy kurs 6.20 następny 12.26 Do Wojanowa czy Karpnik nie jeździ nic. Z kolei w tygodniu w godzinach gdy młodzież jedzie do i ze szkół ( wzbogacona o ilość Dzieci z Ukrainy) puszczają malutki autobus i nie ma się gdzie wcisnąć. Ostatnio kierowca na każdym przystanku wysiadał i darł się na ludzi, żeby się przesunęli bo drzwi nie może zamknąć i jest już przez to 15 minut opóźniony. Tyle że nie bardzo było gdzie się przesunąć. To nie nasza wina że na kursie zapakowanym młodzieżą i seniorami wracającymi tłumnie z przychodni i zakupów puszczono mały autobus. Żeby nie było: Rozumiem braki kadrowe i rozumiem też dlaczego MZK nie może należeć kierowców. ( Nie każdy będzie jeździł po 10 godzin dziennie za 3 tys , często bez przerwy ze względu na opóźnienia, wstając o 3 rano do pracy albo wracając o 12 w nocy) ale wypadało by pomyśleć o tym żeby na kursy, które są od lat zapchane po brzegi wypuszczać duże autobusy a w weekendy zostawić choć dwa autobusy na linii takie, by człowiek mógł wydostać się z wiochy.
@ Łomiczanka. Temat Mysłakowic dobrze mi znany gdyż poruszam się po Kotlinie Jeleniogórskiej większości komunikacją publiczną. Z tym problemem proponuje udać się do Urzędu Gminy w Mysłakowicach bo to oni są odpowiedzialni za finansowanie przewozów na swoim terenie. MZK wykonuje kursy zlecone przez daną gminę.
Inflacja, gaz, prąd, paliwa, węgiel, żywność... a teraz jeszcze MZK. Czego jeszcze parlament nas pozbawi w najbliższych miesiącach? Bo jedyne co nam "może dać" to otwarta wojna z Rosją, jeżeli podżeganie do konfliktu będzie nadal przez nich kontynuowane. Bierzmy przykład z Czechów i chodźmy obalic ten rząd!
To w Jelonce w ratuszu rządzi PO a nie parlament ? tak że ten ,tego ...????????
Nie obalać ten rząd, tylko obalić prezydenta Jeleniej Góry. Ten temat ciągnie się latami, w strukturach MZK panuje patologia i ta pani dyrektor nie ma zielonego pojęcia jak rządzić tą firmą. Ten rozkład jazdy to totalne kpiny, autobusy jeżdżące do Cieplic stadami a potem długie długie nic. Dopóty ci źli ludzie będą rządzić miastem ten cyrk będzie trwał dalej. Prawdę mówiąc nie trzeba było likwidować kilku kursów z rozkładu jazdy tylko polikwidować zbędne linie które to dublują się z innymi liniami na większości trasy i poprzestawiać rozkład jazdy tak że częstotliwość jazdy autobusów będzie taka sama a nawet w niektóre rejony się poprawi.
To parlament tnie kursy , czy MZK zależne od rządzonego przez P.O. miasta ?
No tak jak Ukraińcy jeżdżą za darmo to ktoś musi za to zapłacić .
sluszna uwaga
Jelenia to chore miasto na ślepego Prezia na ratuszu złomowisko pełno gratów POparkowanych w MZK Komuna i beton jak mieli kierowców to ich nie szanowali teraz niech się w Duuuu pocałują nie na darmo mówią Miejski Zakład Karny
MZK już wcześniej ograniczyło kursy na 1 i to wcale nie przez brak kierowców. Kiedy rozpoczęto remont mostu na Pijawniku (ul.Mickiewicza) kursy kończące trasę na przystanku "Dwór Czarne" skrócono do przystanku "Morcinka". Po skończeniu remontu przywrócono już tylko jeden kurs reszta dalej kończy na "Morcinka". Tym sposobem w soboty czy niedzielę nie ma autobusów na Czarne nawet przez 1,5h. W tym czasie autobus stoi bezczynnie na "Morcinka". Inną bzdurą jest roboczy rozkład wieczorem z Czarnego do centrum. Jest autobus z "Dworu Czarne" o 18:50 a następny do miasta już o 20:55 ! Jest jeszcze 19:31 do zajezdni ale nie jest on skomunikowany z niczym do centrum. Trochę lepiej to wygląda gdy ktoś chce się dostać do Cieplic. Gdy ktoś pracuje w sobotę/niedzielę do 22 i chce wrócić do domu to oczywiście nie ma czym. Ostatni kurs na "Wrzosową" z "Wolności Poczta" jest o 22:09 a autobus ze strefy przemysłowej przyjeżdża o 22:22. Ciekawą sprawa jest też wykorzystanie taboru na 1 i 5 w soboty . Na 5 gdzie jeździ mało ludzi, przez cały dzień kursuje duży autobus (w dni robocze mały Solaris) natomiast na 1 jeździ mały Solaris który czasami jest totalnie nabity. Gdzie tu logika? Takie działania raczej nie zachęcają do korzystania z MZK a przecież chodzi o to aby jak najwięcej ludzi korzystało z komunikacji publicznej. Podałem tyko kilka przykładów ale takich bzdur jest więcej.
Tu rządzi PO więc to nic dziwnego. Niech nikt nie liczy na to, że coś się zmieni na lepsze. Na gorsze, a i owszem!
To wielki " Szu "ze Strumykowej nie zadbał o swoich sąsiadów? ???? A tak poza tym , dawniej jeździł tam maly autobusik lini 25 i poza szczytem prawie na pusto . Do zajezdni zjezdzal ok 17:40 . Teraz jeżdżą 3 linie ( 1, 5 ,16 ) i nie wiem po co długie autobusy , ktore maja problem z mijankami na waskiej kretej jezdni i na waskich mostkach . Jeżdżą do ok 23 ej To jeszcze za mało kursów na pusto...?!