Na terenie przy ul. Grunwaldzkiej ponownie widać ruch ciężkich maszyn. Rozpoczęła się budowa nowego budynku McDonald’s, który powstaje w miejscu lokalu zniszczonego podczas ubiegłorocznej powodzi.
Obecnie trwają prace ziemne – teren jest równany i przygotowywany pod inwestycję. Zgodnie z zapowiedziami, obiekt zostanie wzniesiony w zmienionym układzie i posadowiony wyżej niż poprzedni, co ma zwiększyć jego odporność na ewentualne przyszłe podtopienia.
Przypomnijmy, że w czasie ubiegłorocznej powodzi restauracja przy ul. Grunwaldzkiej została poważnie zalana, a straty były tak duże, iż konieczna była całkowita rozbiórka budynku. Teraz inwestor stawia na nowe rozwiązania konstrukcyjne i lepsze zabezpieczenia.
Otwarcie nowego McDonald’s planowane jest jeszcze w tym roku. Jeśli prace przebiegną zgodnie z harmonogramem, mieszkańcy oraz przejezdni będą mogli ponownie korzystać z popularnej restauracji już w najbliższych miesiącach.
McDonalds wraca na Grunwaldzką
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ale po co ?
Po jajco baronie !!!
Lepiej trawę jeść ?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
O fajnie będzie znowu gdzie się ruchac w kibelku
Hurra w koncu będzie porzadne smieciowe żarcie;) dla Brajankow I Dżesiczek . No i miejsce na pracę marzeń xd
najwieksza inwestycja w tym grajdole od 20 lat SUKCES!
Na palach powinni zbudować. Jeden z drugim krytykuje śmieciowe jedzenie,ale ktoś w tych kolejkach tam stoi.
W październiku Jelenia dziura będzie pływała. Nowy makSronald też.Nie widzę wad.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
czy to tez WIELKI SUKCES PREZESKI WODNIKA? ta strona to wyrzyg pajaca
Czy to czasami budowa? czy raczej prasowanie, równanie ziemi po byłej restauracji.
No to mieszkańcy ulicy Grunwaldzkiej, Pijarskiej, Bohaterów Westerplatte, Rodzinnej i Osiedla Robotniczego przygotujcie się na większą powódź od zeszłorocznej. To wasze ulice, domy, mieszkania i piwnice przyjmą reraz jeszcze wìększe powodziowe wody. Jedynie wyczyszczenie i pogłębienie koryta rzeki i dobudowa murów brzegowych może zniwelować skutki. Problem w tym że Młynówka może też zalać jak ostatnio bo ktoś otworzył śluzy i spuszczono tamę na Bukówce.
Jak Bóbr wyleje, a wyleje, to tylko kwestia czasu, to Big Yellow M będzie samotną wyspą na oceanie, latarnią morską.
Sztab kryzysowy jest dalej utrzymywany za ciężkie pieniądze a przeciętny mieszkaniec nie ma pojęcia co ci ludzie robią całymi dniami w " pracy". Czy nie lepiej zamknąć ten sztab kryzysowy a zaoszczędzone pieniądze wynająć kierowcę koparki i kilka ciężarówek do udrożnienia koryta rzek?
Sztab kryzysowy dalej jest utrzymywany za ciężkie pieniądze a przeciętny mieszkaniec nie ma pojęcia co ci ludzie robią w " pracy" . Tym bardziej po ostatniej powodzi nikt już nie ma nadzieji w efekty tej instytucji. Pieniądze które już przepadły i są wydawane na pensje przydałyby się na udrożnienie rzek.
Powinni od razu zrobić MC Drive dla kajaków , pontonów i łodzi . Może się przydać , a kanałkiem połączyć z osiedlem Młynówka i na Poznańskiej . Łatwiej będzie im się dostać jak Bóbr wyleje.
Haha świetny wpis ;);) popieram
Hahahahahahahahahah
Jak to jest restauracja to wolę już żywić się w barach mlecznych.
Gdzie w JG jest bar mleczny ???
Ale po co ?
Po jajco baronie !!!
Lepiej trawę jeść ?