W najbliższą sobotę piechowicki Górzyniec znowu zaroi się od biegaczy, którzy nie boją się grudniowego chłodu ani leśnych podbiegów. 13 grudnia odbędzie się tegoroczna edycja Kropelka Run – jednego z tych biegów, gdzie nie liczy się medialny szum, tylko dobra trasa, świeże powietrze i to charakterystyczne „izeryjskie” poczucie, że zima potrafi być piękna, ale też wredna.
Zawodnicy zmierzą się z dwoma dystansami: 10 i 20 kilometrów. Starty zaplanowano tradycyjnie na ul. Słonecznej w Piechowicach-Górzyńcu. O 10:00 na trasę ruszą uczestnicy dwudziestki, godzinę później ci, którzy wybierają krótszą, ale wcale nie banalną „dychę”. Organizatorzy przewidzieli limit czasu do godziny 14:00 – i nie ma tu dyskusji. Zimą wszystkie zasady są trochę bardziej bezlitosne.
Od rana – od 8:00 do 10:45 – będzie można odebrać pakiety startowe. Później liczy się już tylko rytm własnego oddechu, skrzypienie zmrożonej ścieżki pod butami i to, czy uda się utrzymać tempo na podbiegach, które w tej okolicy potrafią dać w kość. Jeśli dopisze śnieg, uczestnicy dostaną dodatkowy „bonus” w postaci izerskiego klimatu, za który jedni kochają te pagóry, a inni… przeklinają pod nosem.
Całość przygotowują wspólnie: Fundacja Przejście Kotliny, Urząd Miasta Piechowice oraz Ośrodek Kultury w Piechowicach – ekipa, która od lat trzyma ten bieg w ryzach i dba o to, by zimowe ściganie w Górzyńcu miało swoją własną, niepodrabialną atmosferę. To dzięki nim każdy uczestnik może liczyć na sensowne zabezpieczenie trasy, punkt z ciepłym posiłkiem i organizację, która zwykle działa jak trzeba, nawet jeśli pogoda próbuje zrobić swoje.
Dekorację zaplanowano na 13:30, również na ul. Słonecznej. Będzie medal, będzie ciepły posiłek, będzie ogólna satysfakcja, że w połowie grudnia można zrobić coś więcej niż tylko narzekać na pogodę.
Kropelka Run to impreza kameralna, ale z charakterem. Kto zna Górzyniec, ten wie, że to nie są plastikowe dekoracje i przesadzone show – tylko konkretny bieg, konkretne warunki i ludzie, którzy przyjeżdżają tu naprawdę pobiegać. A jeśli ktoś chciałby przy okazji podpatrzeć zimowy las z perspektywy, którą zwykle widzi się tylko na zdjęciach – to sobota daje ku temu najlepszą okazję.
Kropelka Run już w sobotę. Piechowice szykują się na zimowe ściganie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze