Do koszmarnie wyglądającego wypadku doszło w Sosnówce. Motocykl zderzył się z autem osobowym. Jadąca nim para jest w ciężkim stanie.
Do zdarzenia doszło w Sosnówce na skrzyżowaniu DW 366 z drogą w kierunku Staniszowa. Wyjeżdżający z drogi podporządkowanej samochód osobowy zderzył się z motocyklem. Kierujący autem zamierzał przejechać przez główna drogę jadąc z Sosnówki w stronę Staniszowa. Motocykl jechał od Karpacza w kierunku Podgórzyna.
Jednoślad uderzył w bok samochodu. Według świadków jadąca motocyklem para została dosłownie wyrzucona w powietrze, przeleciała nad autem. Kierujący motocyklem doznał szeregu złamań, nie stracił jednak przytomności. Pasażerka jest w znacznie gorszym stanie. Była cały czas nieprzytomna. Jej stan jest oceniany jako bardzo ciężki. Droga jest całkowicie zablokowana. Dokładne okoliczności wypadku bada policja.
Koszmarny wypadek w Sosnówce. Dwie osoby w ciężkim stanie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Masakra szkoda osób... Ale prawda też jest taka że motocyklami jadą naprawdę brawurowo czasem na tym odcinku drogi a wcale to nie jest jakaś dobra nawierzchnia, która ma pełno nie równości... Jednakże auto jadąc na Staniszow powinno ustąpić pierwszeństwa.
Brawo drajw klubowicze kolejne tragedie normalnym ludzia wyrzadzacie
Niestety samochodami nagminnie wymuszają motocyklistom. Wymówka "nie widzieli", to kup sobie okukary albo odłóż prawko. Piszę tu o sytuacjach kiedy motocykl jedzie przepisowo albo ewentualnie na 90 jedzie 100.Tak nie uwierzcie ale motocykliści jeżdżą też przepisowo a to że gdzieś przekroczy prędkość albo złamie przepis to może być jednorazowe. Nikogo oczywiście nie bronię, bo zaraz trzask pekajacych odbytów polaczków nie lubiący motocykli będzie słychać w promieniu 5 kilometrów.
Tak wszyscy na motocyklistów gadacie, a tu kolejne wymuszenie przez samochód. Co wyjazd to zawsze ktoś z osobowki coś odwali. A wy tylko widzicie, że na światłach podjedziemy do przodu, że gdzieś ciągła linię przekroczymy itd. Myślcie i patrzcie, motocykle są wszędzie. Zdrowia dla ofiar.
Tam jest ograniczenie do 50km teren zabudowany A na tym odcinku to musiało się tak skończyć bo tego ograniczenia nikt nie przestrzega jak by motocyklista jechał 50 km to napewno by niedoszło do takiej tragedii i zauważył by że mu baran wyjeżdża
Ten odcinek drogi powinien być szczególnie monitorowany przez policję ,może warto wprowadzić tzw suszarkę z jednej i drugiej strony ,wtedy większość wciśnie pedał hamulca znacznie częściej.
Ludzie dajcie spokój z pomysłami. Mi w tym samym miejscu wyjechał samochodem pod maskę A jechałem przepisowo samochodem. Światła trzeba zamontować. To przecież nie pierwszy wypadek w tym miejscu!!!!!
80 % motocyklistów jest zabijanych na drodze przez nie ostroznych kierowców .
Dokładnie żeby nie czasem zawsze winni motocyklisci ludzie ogarnijcie się i wreszcie przestancie gadać bzdury i chociaż dziesięć minut przejdzcie się motorem! to zobaczycie jak co nie którzy kierowcy aut jeżdżą jak typowe święte krowy!!! Wyjechal gość z podporządkowanej I chyba zapomniał że nie jest na głównej drodze!!!!
Kolejna pierdoła w osobowce !!!
U nas niestety nie szanuje się motocyklistów i rowerzystów.
Prawda jest taka że kierowcy aut sądzą że drogi należą tylko do nich jeżdżąc z reguły rozglądają się za autami nie biorąc pod uwagę innych uczestników ruchu
Zamiast klepać tu te bzdury lepiej pomódlcie się za tą dziewczyne
Sam jesteś baran . Gdyby szybko jechali nie byłoby co z nich zbierać . Jeżdżę motocyklem od 30 lat , nie jedno widziałem i wiem jakie są skutki uderzenia w przeszkodę motocyklem przy 50 . Czasami w autach przy tej prędkości osoby są mocno poszkodowane a co dopiero na motocyklu . Oby wszystko dobrze się skońzyło
Są różne rodzaje motocykli i charakterów nimi jeżdżących niestety ci na tak zwanych scigaczach pojawiają się nie wiadomo skąd wyrastają nagle i zazwyczaj łamią przepisy te motocykle najczęściej biorą udział we wszelakiego rodzaju zdarzeniach nie jestem przeciw motocyklistą ale pustaka którzy wciągają za kierownicę takiego demona prędkości
Szkoda że na apel i prośby mieszkańców do władz już kilka lat temu opowiadano, że na tej drodze nie można nic więcej zrobić, że są odpowiednie znaki.... A to zgroza co tu się dzieje, strach jeździć jakim kolwiek pojazdem, a już przejść na drugą stronę to graniczy z cudem... Szkoda tych młodych ludzi... Oby wszystko z obrze się skończyło.
Dziś jadąc motocyklem od Siedlęcina skręcałem w lewo w stronę Jeżowa Sudeckiego zatrzymałem się aby przepuścić samochód jadący od JG auto przejechało ja ruszyłem a gość od strony Jeżowa startuje prosto na mnie i zdziwiony. Stał a ja na przeciw niego i co nie widzaił mnie czy moja wina bo Moto?
Odpowiedzialność za większość wypadków na tej drodze ponosi zazadzca ponieważ droga ta przebiega przez teren zabudowy jest podniesienie dopuszczalnego limitu prędkości na danym odcinku do 70kmh przy braku odpowiedniego pobocza i chodników żeby poprawić bezpieczeństwo trzeba wprowadzić ponownie ograniczenia do 50kmh częste kontrolę prędkość przez Policję i powinno być znacznie bezpieczniej do tego powinny być wybudowane chodniki wystarczy tylko spojrzeć na przejście dla pieszych z rowu w rów i to są realja tej pseudo bezpiecznej na papierze drogi
Kolejny wypadek kolejni poszkodowani szkoda tylko żeby coś się zmieniło ktoś musi zginąć bo pewnego razu tak będzie może Pan Wójt i zarządca drogi w końcu coś z ty zrobią to skrzyżowanie jest jak kolejny czarny punkt nikt tu nie jedzie przepisowo nikt nie zwraca uwagi na pieszych mało kto się zatrzymuje przed przejściem tabice z oznaczeniami są tak ustawione że nie widać co się dzieje na drodze mieszkańcy pisali wnioski o rondo ale jak to u nas jest oczywiście się nie da na dodatek "cudny" hotel powstał nad zalewem budują się kokejne obiekty co powoduje że ruch jest większy zaczyna się rok szkolny dzieci muszą codziennie pokonywać to skrzyżowanie a rodzice drżą o ich bezpieczeństwo MOŻE CZAS POMYŚLEĆ I ZADBAĆ O BEZPIECZEŃSTWO
Niestety gdyby motocyklista poruszał się z dozwolona prędkością do tego by nie doszło. Motocykliści zrozumcie że poruszając się z takimi prędkościami jakich się dopuszczacie może was nie zobaczyć.
Ja tą trasą jeżdżę co dziennie. Sobieszów-Karpacz. Na tym skrzyżowaniu wymuszenia pierwszeństwa są nagminne.
Panowe ze Straży Dzięki za współpracę Dobra robota. Cwaniak z S2. Reszta mądrali milczeć nie macie prawa komentować nie zrozumiecie nie będąc tam, Czyja wina pustaki dywagujecie! Czyje dziecko? czyje życie? to was wali byle fota wyszła
Tam od dawna powinno być rondo lub całodobowe światła
Jeszcze nigdy poza miastem nie widziałam motocyklisty jeżdżącego przepisowo. Zawsze nadmierna prędkość.
ciezko jest zauwazyc motocykliste jadacego ponad100/h
Wymuszenie wymuszeniem ale na 100% motocyklem nie jechał przepisowo. Przy 50 km/h albo by wyhamował albo zderzenie nie było tak mocne. W 50% jest winien stanu poszkodowanych obiektywnie patrząc z perspektywy kogoś kto jeżdzi i samochodem i motorem. Zdrowia.
Proponuje rondo zrobić i po temacie jest!!
Mieszkańcy już dawno występowali z prośbą o rondo lub światła. Wg władz nie ma takiej potrzeby....
W dniu dzisiejszym chwilę stała policja.... Kilka dni mają być kontrole... I co z tego? Tu jest potrzebna zmiana na stałe...
Ta droga już od Milkowa jest w tak fatalnym stanie że i tak cud że wypadków nie ma więcej.
Gdyby ludzie mieli więcej pokory i wyobraźni to nie byłoby tylu wypadków. A ten co wymusił powinien stracić prawo jazdy przynajmniej na rok i mocna kara pieniężna.To może się nauczy jeździć przepisowo.
Bezdyskusyjnie wymusił kierowca auta.Jest znak Stop trzeba się zatrzymać!!!!Jezdze ta droga i nie da się nie zauważyć roweru ,auta czy motoru zatrzymując się przepisowo przed znakiem Stop. Mam nadzieję ,że poszkodowani na motorze wyjdą z tego a bezmyślny kierowca dożywotnio straci prawo jazdy i poniesie konsekwencje swojej głupoty.
dziś własnie jechałem w okolicach Jeleniej Góry motocyklem i tak przepisowo gdyby komuś zwieracze się zacisnęły , jakiś Ukrainiec w busie mi też wyskoczył z podporządkowanej , za 10km dziadek bo wolał pogadać z babcią niż zobaczyć czy coś nie jedzie , w Pieszycach mistrz drajwingu następny bo po co zahamować i stracić 2 sekundy jak można komuś przed koło wyskoczyć a niech się martwi ja pan i władca siedzę za blachami mi nic nie będzie .... szkoda gadać co z wami ludzie się dzieje , wszędzie są czarne owce , ale to co wyprawia się na Polskich drogach to już nie jakiś meksyk to już piekło ...
Rondo tam postawić bo duży ruch tam się odbywa
Wszystkim, którzy tak zawzięcie bronią motocyklisty polecam przyjrzeć się zdjęciom. Motocykl uderzył w prawy bok samochodu. Czyli, że zdążył przejechać przez pół jezdni zanim doszło do zderzenia. to chyba wystarczająco długi czas, żeby zdążyć wyhamować jadący przepisowo motocykl?
Witam, bardzo prosze najbliższe rodziny poszkodowanych w wypadku osób o kontakt na adres e-mail: [email protected] Pozdrawiam
Tam jest takze znak stop, i psim obowiazkiem kierowcy auta było się zatrzymac i poczekac, strach przejezdzac przez to skrzyzowanie bo kierowcy nagminnie nie przestrzegaja znaku stop. Tam na stale powinien stac patrol policji albo fotoradar
Tam jest takze znak stop, i psim obowiazkiem kierowcy auta było się zatrzymac i poczekac, strach przejezdzac przez to skrzyzowanie bo kierowcy nagminnie nie przestrzegaja znaku stop. Tam na stale powinien stac patrol policji albo fotoradar
Wymuszenie pierwszeństwa motocykliście powinno być traktowane jako usiłowanie zabójstwa, bo tym w istocie jest.
Znak stop to znak stop a nie ustąp pierwszeństwa. Przy całkowitym zatrzymaniu się kierowca widzi czy coś jedzie i ocenia sytuację czy zdąży wyjechać. Jak można nie zauważyć motoru to nie hulajnoga.
Jadąc od strony Karpacza przez Sosnówkę byłem na miejscu wypadku . Oczywiście współczuję ofiarom wypadku . Moja refleksja, to w tego typu zdarzeniach drogowych jak ,, wyjechanie z podporządkowanej drogi,, należy również wziąć pod uwagę prędkość pojazdu poruszającego się po drodze głównej . Można nie ocenić odpowiednio czasu przejazdu przez drogę czy czasu włączenia się w ruch na głównej jeżeli pojazd na głównej drodze porusza się z dużą prędkością . Nie wiem jak było w tym przypadku ale rozumiem że było tam ograniczenie prędkości bo to teren zabudowany . Gdy zawracałem z feralnego miejsca wypadku mówiono też o tablicach reklamowych przysłaniających czy odwracających uwagę kierowców. .
Dodam że znajomej mnie osobie zginęło dwóch synów w wypadku gdzie jadąc samochodem w nocy , wymusili pierwszeństwo jadącemu główną drogą . Pojazd na głównej drodze jechał około 70 km /h szybciej jak dozwolone 70 na tej drodze . Od wszystkich stron wymach się zachowania przepisów bo to umożliwia właściwa ocena sytuacji na drodze .
A motocykle to chociażby taki przykład jadę około 90 na godzinę i dojeżdża do mnie motocykl pędzący ze 140 na godzinę i ledwie go zauważyłem w lusterku bo przecież nikt mnie nie powinien przy tej prędkości wyprzedzać zwłaszcza że jechała kolumna z przeciwka . Jeden zły ruch kierownica i tragedia .
Życząc zdrowia poszkodowanym i wszystkim rozsądku - pozdrawiam .
ale wypociny
Wy zawsze widzicie kogoś a nie SIEBIE najlepiej i najłatwiej wskazać winnego i oczywiście każdy motocyklista jadąc motocyklem myśli co by u zrobić żeby się ZABIĆ
te durne komentarze powinny być wyłączone
pozdrawiam wszystkich którzy myślą i wszystkich bezmózgów
Gorca dyskusja, a sprawa jest prosta: pierszeńswo przejazdu ma jadącty drogą główną!
małe rondo w tym miejscu rozwiązałoby problem, każdy musiałby zwolnić żeby przejechać dużo bezpieczniej jak fotoradary które nie zastępują rozglądania się przez kierowców albo partycypacja jakaś w leczeniu poszkodowanych przez sprawcę dała by trochę do zastanowienia się następnym razem dwa razy nad swoją decyzją.
Ludzie po co te kłótnie i złośliwe komentarze, wydarzyła się tragedia. Motocykl miał pierwszeństwo i koniec tematu. Na tej krzyżowce często zdarzają się wymuszenia, gdyż jest ona po prostu niebezpieczna dla pojazdów, a jeszcze bardziej dla pieszych. Pomimo starań mieszkańców władze nic z tym nie robią, a to one moim zdaniem ponoszą tutaj część odpowiedzialności. Ludzie są jacy są, pomimo znaków wielu z kierowców nic sobie z tego nie robi i dopóki nie będzie ronda, ewentualnie spowalniaczy będzie tutaj dochodziło do wypadków przy tak wzmożonym ruchu - droga do Karpacza i pobliskie hotele.
Czy ktoś wie jak czują się młodzi ludzie z motocykla?
Kierowca połamany, pasażerka niestety zmarła.
Przepraszam, czy ktoś wie kiedy i gdzie jest pogrzeb Klaudii?
Czy to pewne ? Kiedy zmarła ?
Ale czy to pewne że dziewczyna zmarła?Kiedy zmarła?
Tak, pasażerka zmarła.
Czy ktoś wie kiedy pogrzeb? Bardzo proszę o info.
Dziś był pogrzeb Klaudii
W dniu 19.09.2019 o godz.15:00 odbyło sie bardzo wzruszające, ostatnie pożegnanie Klaudii...
https://czadrow24.pl/jeleniogorscy-policjanci-poszukuja-swiadkow-wypadku-drogowego
Klasyczny przypadek. Będzie teraz przepychanka w kłamstwach. Jestem na 99% przekonany, że motocyklista gnał jak wariat. Ta droga jest dość fajna, a dodatkowo koleś wiózł swoją panienkę, więc szpan przede wszystkim. Dla takiego "motocyklisty" szczytem jest, kiedy panienka schodzi po jeździe i ma poszczane majtki. Zatem 200 murowane. Tymczasem przejazd wymaga zatrzymania się, rozglądnięcia i przejechania na drugą stronę drogi. To wszystko trwa ok 5 sekund. Jadąc 200 motor przelatuje prawie 60 m/s. W 5 sekund robi więc 300 m. Z tej odległości motorek jest mały a jego szybkość nie do ocenienia. Kiedy więc koleś ruszył, mały i daleki motor przebył swoje i wywalił prosto w Mazdę. Tak powstają najczęstsze wypadki motocyklistów. No a potem leeeeeecą… i spadają na ziemię. Który na miętkie, ma fuksa. Który na asfalt - ma pecha. I tu widać - uwaga dla katolików-osłów dardanelskich - jak mało pan bozia czuwa nad motocyklistami . Powiem więcej: Wcale nie czuwa, a to widać w wypadkach. Powinno sie założyć blokady do 90/h i spokój. A wtedy chińska motorynka zadowoli każdego, co lubi jak mu wiatr w szczypiorku buszuje. W samym Taipei (Taiwan-2.800.000 mieszkańców) jest ponad MILION takich pojazdów.
MAM OGROMNĄ PROŚBĘ. Czy ktoś ma namiar na tego chłopaka z wypadku motocyklowego ? Chciałbym go spytać Klaudię. Nie wiem czy to nie zginęła czasem moja przyjaciółka. Bardzo mi zależy. Czekam aż się pojawi od dłuższego czasu.
Masakra szkoda osób... Ale prawda też jest taka że motocyklami jadą naprawdę brawurowo czasem na tym odcinku drogi a wcale to nie jest jakaś dobra nawierzchnia, która ma pełno nie równości... Jednakże auto jadąc na Staniszow powinno ustąpić pierwszeństwa.
Brawo drajw klubowicze kolejne tragedie normalnym ludzia wyrzadzacie
Niestety samochodami nagminnie wymuszają motocyklistom. Wymówka "nie widzieli", to kup sobie okukary albo odłóż prawko. Piszę tu o sytuacjach kiedy motocykl jedzie przepisowo albo ewentualnie na 90 jedzie 100.Tak nie uwierzcie ale motocykliści jeżdżą też przepisowo a to że gdzieś przekroczy prędkość albo złamie przepis to może być jednorazowe. Nikogo oczywiście nie bronię, bo zaraz trzask pekajacych odbytów polaczków nie lubiący motocykli będzie słychać w promieniu 5 kilometrów.