Na przełęczy Kapella rozpoczyna się ceremonia startu. Będzie trwała około godzinę, aby o 12 wyruszyć w trasę z Karkonoszy na Hel 57-letnim Ursusem.
To już dziś, już za moment. Śmiałkowie z fundacji AgroTop wystartują 57-letnim Ursusem bić rekord Polski. Przejadą z przełęczy Kapella aż na sam Hel. To będzie wymagające zadanie, szczególnie ze względu na warunki pogodowe. Jest deszczowo, chłodno i mokro. Czy 57-letni Ursus pokona niemal 600 km trasę w 24 godziny?
Bądźcie na bieżąco, będziemy informować o rewelacjach z trasy.

# Już za chwilę wystartują Ursusem z Karkonoszy na Hel
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kur.. kogo Wy tam zatrudniacie, "bierząco"?!
W Janochowie skończą się hamulce i będzie po rajdzie.
Po co komu taka jazda. Zawalidroga, tylko kierowców będzie wnerwiał, i powietrze zanieczyszczał. Do muzeum postawić, i tyle.
Zamiast dac z bliska foto głownego bohatera czyli traktorka to dali busa wiadomo reklama, no alevna serwerze na wiecej zdjec jest miejsce. Hmmm jak z kapeli poleci w z gòry oby hamulce wytrzymały potem juz takich zjazdow nie bedzie ????
to sie nie uda,traktor jedzie 20-23 km/h,a do przejechania 600km w 24 h,to jak ma sie zmiescic w czasie? chyba ze jest podkrecony...
Fakt matematyka nie klamie.... gdyby gdzies jechal na pomorze zachodnie blizej zrealizowania no ale Hel ladniej brzmi dojedzie do polowy (oby) a reklama jest niewazne jak i co pisza...
600 kilometrów do pokonania...w 24 godziny... Nie znam się W OGÓLE na rolnictwie i maszynach rolniczych ale popularna strona podaje że Ursusik ten osiąga prędkość jazdy 25,44 km/h. Przyjmując dane podstawione to pokonanie tej trasy wyniesie: 600km / 25,44 km(/h) = 23.5849056604 h. Będzie ciasno...
Moze chłopaki znaja drogi na skroty.
I trzeba pamietac ze takie cudo musi jechac bocznymi drogami które nie zawsze sa krótsze chyba że przez pola i lasy wkoncu traktor
Spokojnie "zamknie budzik", wszak cały czas będzie miał z górki.
I ani razu nie podano imienia operatorów ciągnika, a dla mnie to Oni są bohaterami tej historii. 600 km przy tych temperaturach, w deszczu, w kabinie bez ogrzewania... W ciągniku, który telepie i podskakuje na każdej dziurze ( a tych nie brakuje na polskich drogach) Życzę powodzenia! Ciekawe wyzwanie.
Jak trasa ?pokonana ?
Ciekawe czy już za wroclaw wyjechał?
Kur.. kogo Wy tam zatrudniacie, "bierząco"?!
W Janochowie skończą się hamulce i będzie po rajdzie.
Po co komu taka jazda. Zawalidroga, tylko kierowców będzie wnerwiał, i powietrze zanieczyszczał. Do muzeum postawić, i tyle.