Dziesięć złotych to dziś kwota symboliczna. Niespełna tyle kosztuje piwo w pubie, czy też kawa w kafejce. Czy można w tej cenie zjeść obiad? Postanowiliśmy to sprawdzić.
Nie każdego dziś stać na restaurację. Jeszcze kilkanaście lat temu istniała sieć tanich barów, gdzie za kilka złotych można było zjeść obiad. Redakcja 24jgora.pl postanowiła sprawdzić, czy mieszkaniec, lub turysta mający do dyspozycji zaledwie 10 złotych może zjeść normalny obiad, czy też musi być skazany na tak popularnego dzisiaj fast fooda ?
Wycieczkę po mieście rozpoczęliśmy śladami starych jadłodajni usytuowanych w Centrum. Niestety śladu nie ma po znanym Barze Sudeckim przy ul. Bankowej. W miejscu słynącym z niskich cen, ale i też i niezbyt wysokiego poziomu czystości dziś funkcjonuje sklep. Placówka innej branży rozlokowała się też w miejscu Baru Karzełek u zbiegu ulic: 1-go Maja i Okrzei. Nie ma już stołówki na ulicy Armii Krajowej . Podobnie jest w Cieplicach. W miejscu Baru, koło Kościoła Św. Jana Chrzciciela funkcjonuje dziś Apteka. Po barze koło poczty pozostał tylko nieczynny neon.
Ale okazuje się, że w Jeleniej Górze można tanio i co najważniejsze smacznie zjeść. W dwóch punktach miasta: Pierwsza jadłodajnia znajduje się w samym Centrum, na ostatnim piętrze Domu Dziecka, przy ul. Długiej. Drugim punktem jest jadłodajnia w Sali Arka przy kościele na Zabobrzu, w pobliżu Stacji Lukoil. W tych dwóch miejscach można zjeść za jedyne 10 złotych naprawdę smaczny obiad. Posiłki wydawane są codziennie od godziny 12 do 17:30 i cieszą się dużym powodzeniem.
Jak informuje właściciel Sala Arka jest udostępniana każdemu zainteresowanemu za naprawdę niewielkie pieniądze na wszelkie imprezy, czy tez spotkania. Kiedyś, jeszcze za niemieckich czasów na tych terenach w każdej praktycznie miejscowości znajdowała się sala, gdzie na warunkach niekomercyjnych lokalna społeczność mogła z niej korzystać. To miejsce ma kultywować te naszym zdaniem dobre tradycje. Dlatego też sala udostępniana jest nie tylko na wesela, a właśnie na małe, kameralne spotkania. Istnieje tutaj luka w ofercie, którą właściciel stara się skutecznie wypełniać. Ciężko jest znaleźć miejsce na szybkie, kameralne spotkanie dla kilku osób za parę groszy. Z oferty tego miejsca chętnie korzystają więc np.wspólnoty mieszkaniowe organizując cykliczne zebrania.
Zdaniem Redakcji takie właśnie działanie jest warte rozpowszechniania, bo przecież nie zawsze tanio oznacza źle. Ten przykład potwierdza tę zasadę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak nie byliście jeszcze w Mysłakowicach to polecam. Ofertę można zobaczyć na stronie pod adresem www.siedliskopstraga.pl. To moim zdaniem jeden z ciekawszych obiektów, na terenie którego można w ładną pogodę spędzić cały weekend w towarzystwie znajomych bądź rodziny. Jest tam park, restauracja i co dla mnie najważniejsze łowiska ryb!
Bistro pierogi - duża porcja smacznych pierogów albo krokiety za 10 zł lub mniej.
W \\"Skałce\\" na Letniej są po 10 zł dobre obiady tylko młoda niemota :-)))))))))))))))))))
Jak nie byliście jeszcze w Mysłakowicach to polecam. Ofertę można zobaczyć na stronie pod adresem www.siedliskopstraga.pl. To moim zdaniem jeden z ciekawszych obiektów, na terenie którego można w ładną pogodę spędzić cały weekend w towarzystwie znajomych bądź rodziny. Jest tam park, restauracja i co dla mnie najważniejsze łowiska ryb!
Bistro pierogi - duża porcja smacznych pierogów albo krokiety za 10 zł lub mniej.
W \\"Skałce\\" na Letniej są po 10 zł dobre obiady tylko młoda niemota :-)))))))))))))))))))