Uruchomiono nowy fotoradar w Wojcieszycach na drodze krajowej nr 5. Urządzenie ma pilnować przestrzegania ograniczenia prędkości do 40 km/h w miejscu, które od lat należy do problematycznych pod względem bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Nowy fotoradar stanął w Wojcieszycach na DK -5 (dawniej dk-3). To jedna z głównych arterii regionu, codziennie wykorzystywana zarówno przez mieszkańców, jak i ruch tranzytowy, w tym ciężarówki jadące w kierunku Jeleniej Góry oraz granicy z Czechami.
Teraz kierowcy muszą liczyć się tam z automatycznym pomiarem prędkości. W miejscu objętym kontrolą obowiązuje ograniczenie do 40 km/h.
Lokalizacja nie jest przypadkowa. To odcinek przebiegający przez zabudowany teren miejscowości, z przejściami dla pieszych oraz lokalnym ruchem mieszkańców. W praktyce wielu kierowców traktowało jednak ten fragment bardziej jak drogę przelotową niż teren zabudowany. Efekt? Zbyt szybka jazda była tam codziennością.
Nowe urządzenie zostało zakupione w ramach projektu „Rozwój operacyjności Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym w zarządzaniu bezpieczeństwem ruchu drogowego na polskich drogach”. Inwestycja realizowana jest ze środków Krajowego Planu Odbudowy oraz funduszy europejskich NextGenerationEU.
CANARD od dłuższego czasu rozbudowuje sieć automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym. Oficjalnie chodzi o poprawę bezpieczeństwa i ograniczenie liczby wypadków. Krytycy takich rozwiązań tradycyjnie podnoszą argument „łatania budżetu mandatami”, ale statystyki z wielu miejsc pokazują jedno – po pojawieniu się fotoradaru kierowcy zwykle zwalniają. A tam, gdzie samochody jadą wolniej, pieszy ma po prostu większą szansę przeżyć potrącenie.
Wojcieszyce dołączyły więc do coraz dłuższej listy miejscowości, gdzie elektroniczny nadzór ma studzić temperament kierowców. Dla jednych będzie to kolejny „straszak”. Dla innych — zwyczajnie potrzebne zabezpieczenie w miejscu, gdzie droga przecina codzienne życie mieszkańców.
Fotoradar już działa w Wojcieszycach. Kierowcy muszą zdjąć nogę z gazu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Od kiedy działa i czy mierzy prędkość z dwóch pasów ruchu??
Jak się przeczyta ze zrozumieniem artykuł, to tam wszystko jest jasno napisane.
A propos że zrozumieniem....w artykule nie jest uwzględnione od kiedy....
Od wczoraj czyli 7.05.Zdjęcia robi jadącym od Szklarskiej Poręby,znak ograniczenia do 40 km/h jest ok.15 m.przed radarem ale a pstryka zdjęcia autom z dalszej odległości,czyli będącym przed znakiem,do tego jadącym z górki.Odwoływać się od tych mandatów,to złodziejstwo.Rozumiem że szkoła,przejście dla pieszych,ale przepisy obowiązują wszystkich,tych od radarów też.
Jeżeli maszyna robi zdjęcia w obie strony powyżej 40 km/h, to jest nielegalna.
Ograniczenie do 40 km/h w stronę Piechowic obowiązuje jedynie do skrzyżowania.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Wcześniej nie musieli?
Zdjęcie nogi z gazu, a po co im takie zdjęcie, a w ogóle to jak wygląda taka noga z gazu?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
To jeździ wolniej gamoniu
Przy tym natężeniu ruchu to bym wprowadził tak odcinkowy pomiar prędkości i był by spokój
Od kiedy działa i czy mierzy prędkość z dwóch pasów ruchu??
Jak się przeczyta ze zrozumieniem artykuł, to tam wszystko jest jasno napisane.
A propos że zrozumieniem....w artykule nie jest uwzględnione od kiedy....