Reklama

Dramat w Mirsku. Nie udało się uratować życia postrzelonego mężczyzny

Z ustaleń śledczych wynika, że do postrzału doszło w domu mężczyzny. Broń miała być „samoróbką”.

W sobotę (19.07) policjanci z Lwówka Śląskiego otrzymali zgłoszenie, z którego treści wynikało, że w jednym z mieszkań w budynku wielorodzinnym w Mirsku słychać głośne wołanie o pomoc. Na miejsce zadysponowano policję. Po przybyciu mundurowi weszli do mieszkania i odnaleźli w nim mężczyznę z raną postrzałową. Natychmiast zadysponowano do pomocy kolejne służby, w tym również ratowników medycznych z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Śmigłowiec z załogą ratowników lądował w okolicach dworca PKP. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna najprawdopodobniej postrzelił się sam, z broni, którą wykonał również sam. 

Niestety nie udało się uratować życia mężczyzny. Okoliczności tragedii badali funkcjonariusze grupy dochodzeniowo-śledczej pod nadzorem prokuratury. 

Reklama

 

# Dramat w Mirsku. Nie udało się uratować życia postrzelonego mężczyzny

Aplikacja na Androida

Źródło: Muzyczne Radio
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Filozof - niezalogowany 2025-07-21 08:54:14

    Umarł robiąc to co kochał, szanuje.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Maciek xxc - niezalogowany 2025-07-21 13:50:25

    Narkoman zacofany piko w łeb weszło za mocno patologia

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    DJ Lewica - niezalogowany 2025-07-21 15:34:18

    A mógł jechać do Ukrainy do Batalionu obcokrajowców .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości