W czwartek po południu kierujący VW New Beetle nie zmieścił się w zakręcie i uderzył w kamienny przepust. Kierowca może mówić o szczęściu, nie ominą go kłopoty, ale wyszedł ze zderzenia bez większego szwanku.
Sytuacja miała miejsce w czwartek około 17:30 na drodze wojewódzkiej 358 między Przylaskiem a Platerówką. Kierowca nowego VW garbusa jadąc w kierunku Platerówki źle ocenił prędkość wchodząc w zakręt oznaczony sierżantami i wyniosło go na przeciwległą stronę drogi, gdzie ostro skontrował by z niej nie wypaść. Tracąc kontrolę nad autem ponownie przeciął oś jezdni wracając na swoją stronę drogi, ale nie zdołał już utrzymać się na jezdni. Auto wpadło do rowu i z impetem uderzyło w przydrożny przepust wyrywając z niego granitowe bloczki, a samochód wyrzucony w górę zatrzymał się w poprzek przepustu.
Przybyli na miejsce ratownicy od razu zwrócili uwagę na wylewne zachowanie kierowcy i roztaczającą się wokół niego woń alkoholu. Policjanci potwierdzili te podejrzenia, badanie alkomatem wykazało 1,7 promila w wydychanym powietrzu.
Dalszym losem mieszkańca powiatu zgorzeleckiego zajmie się teraz sąd, który wymierzy mu karę za jazdę pod wpływem alkoholu.
Kierowca ze zdarzenia wyszedł bez większego szwanku. Na miejscu pracował zespól ratownictwa medycznego, policja, JGR PSP Lubań oraz OSP Platerówka.
Źródło : eluban
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
KRZYCHU!!! KADETTEM TERA!!!
Poszedł jak dzik w kukurydzę
KRZYCHU!!! KADETTEM TERA!!!
Poszedł jak dzik w kukurydzę