Reklama

Bez litości - Bezdomny w centrum Jeleniej Góry podzielił mieszkańców

23/08/2025 17:54

Artykuł o bezdomnym, który od kilku dni przesiadywał na ławce przy Bramie Wojanowskiej w Jeleniej Górze, wywołał lawinę komentarzy na 24jgora i Facebooku. Mężczyzna w tragicznym stanie zdrowia – z ranami, odorem i agresywnym zachowaniem wobec przechodniów – podzielił mieszkańców na kilka obozów. Jedni domagają się zdecydowanych działań służb, inni widzą w nim przede wszystkim człowieka potrzebującego pomocy, a jeszcze inni ostro krytykują naszą redakcję za sam sposób opisania sprawy. Poniżej krótkie podsumowanie Waszych komentarzy.

 „Zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa”

„Człowiek stwarza zagrożenie dla zdrowia innych ludzi chodząc w tym stanie w miejscach publicznych… Powinien być ubezwłasnowolniony i przewieziony do szpitala” – pisała Ewa.

Wielu komentujących zwróciło uwagę, że obecność chorego mężczyzny w centrum Jeleniej Góry jest poważnym zagrożeniem. Padały opisy o załatwianiu się po bramach czy agresywnym zaczepianiu przechodniów. Dla wielu mieszkańców granica została przekroczona – współczucie wobec jednostki zaczęło ustępować obawom o zdrowie publiczne i bezpieczeństwo rodzin odwiedzających centrum miasta.

Reklama

 „To człowiek, któremu trzeba pomóc”

„Trzeba pomóc temu panu, to też człowiek cierpiący” – pisała Alina.
„Jeszcze trochę i muchy go zjedzą, to dramat” – dodawała Edyta.

Druga część internautów apelowała o współczucie i pomoc medyczną. Padały głosy, że to człowiek z martwicą tkanek, odmawiający wsparcia, ale nadal zasługujący na ratunek. Ten nurt komentarzy pokazuje, że mieszkańcy są rozdwojeni – z jednej strony czują wstręt i strach, z drugiej nie potrafią przejść obojętnie wobec cudzego cierpienia.


 Krytyka artykułu i redakcji 24jgora

„Bezczelność ze strony redakcji udostępniając wizerunek chorego człowieka jako antyreklamę miasta. WSTYD!” – napisała Mała Mi.
„Tytuł nie ma na celu pomóc, tylko szczucie na niego. Żenada” – ocenił Piotr.
„Jakby to był twój ojciec, brat, syn – też by ‘uprzykrzał życie’? To dehumanizujące” – pisał Michał.

Reklama

Część dyskusji obróciła się w stronę mediów. Wiele osób uważało, że artykuł został napisany zbyt ostrym językiem, bardziej jako sensacja niż apel o pomoc. To pokazuje, jak wrażliwy jest temat bezdomności – jeden źle dobrany tytuł czy sformułowanie może sprawić, że część opinii publicznej odbierze tekst jako stygmatyzujący, a nie informujący.


 Odpowiedzialność służb i systemu

„System ma wiele luk. Jak ktoś chce, to można wszystko załatwić, a nie pozwolić umrzeć człowiekowi na ulicy” – podkreślała Katarzyna.
„Pan dzisiaj został zabrany, ale wcześniej pogotowie i policja interweniowały dziesiątki razy. Nikt nie chciał wziąć odpowiedzialności” – pisali inni.

Reklama

Wielu mieszkańców pytało, dlaczego służby działają wybiórczo – raz twierdząc, że mają związane ręce, a innym razem potrafią odsunąć problem na bok, np. w dniu ważnych wydarzeń w mieście. W komentarzach często pojawiała się frustracja wobec systemu opieki społecznej i prawa, które nie pozwala zmusić człowieka do leczenia, nawet gdy zagraża własnemu życiu. To zmusza do refleksji: czy prawo chroni wolność jednostki, czy raczej odbiera jej szansę na realną pomoc?


 Hejt i czarny humor

„Zastrzelić” – pisał Dariusz.
„Utylizacja” – dorzucił Damian.
„Może ropa okaże się ekonomiczna i da się ją eksploatować?” – ironizował Tytus.

Reklama

Niestety, w sieci nie zabrakło także brutalnych i pozbawionych empatii komentarzy. Część internautów reagowała agresją, proponując drastyczne rozwiązania lub szydząc z tragedii człowieka. To pokazuje ciemną stronę internetowej debaty – łatwość, z jaką niektórzy odzierają drugiego człowieka z godności, traktując go jak „problem do utylizacji”, a nie istotę ludzką.


 Szerszy obraz sytuacji

Sprawa bezdomnego z ławką przy Bramie Wojanowskiej to coś więcej niż tylko lokalna sensacja. To test dla mieszkańców – jak reagujemy na cierpienie w przestrzeni publicznej? To także pytanie o odpowiedzialność władz miasta, służb i prawa, które z jednej strony chroni wolność jednostki, ale z drugiej uniemożliwia przymusową pomoc. Dyskusja pokazuje, że Jelenia Góra zmaga się z tym samym dylematem, co wiele polskich miast: jak znaleźć balans między współczuciem a bezpieczeństwem publicznym.

Reklama

A Wy co o tym sądzicie?


Czy miasto powinno mieć prawo do przymusowej pomocy takim osobom dla dobra wspólnego, czy też szanować ich decyzję – nawet jeśli prowadzi ona do powolnej śmierci na oczach przechodniów?

 

# Bez litości - Bezdomny w centrum Jeleniej Góry podzielił mieszkańców

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/08/2025 12:13
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wan - niezalogowany 2025-08-23 19:13:21


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Rys - niezalogowany 2025-08-23 23:30:58


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    • Zgłoś wpis
  • Kierpoć - niezalogowany 2025-08-24 01:05:05

    @Rys- no to idź i daj. Na co jeszcze czekasz? Rozwiążesz ten problem i karma do ciebie wróci.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości