Ta historia miała miejsce w sobotę w Jeleniej Górze, przy ulicy Przeskok. Pokazała jak bardzo zaangażowani w swoją pracę są ratownicy medyczni i strażacy.
W sobotę (21.02) seniorka z Jeleniej Góry źle się poczuła. Nieco później jej syn - Pan Wiesław - musiał wezwać pomoc, bo jego mama utraciła funkcje życiowe. Wykonał telefon pod numer alarmowy 112. Chwilę później na miejscu zdarzenia pojawili się strażacy z Jeleniej Góry. Natychmiast przystąpili do heroicznej walki o życie 92-letniej mieszkanki miasta. Zaraz po nich na miejsce dojechali ratownicy medyczni. Z relacji Pana Wiesława dowiedzieliśmy się, że akurat w tym momencie na terenie miasta nie było żadnej karetki, która mogłaby dojechać do poszkodowanej. Dlatego też o pomoc zostali poproszeni strażacy. Po chwili na miejsce dojechali ratownicy ze Szklarskiej Poręby. Przejęli pacjentkę i kontynuowali walkę o jej życie. Na chwilę u seniorki powróciły się funkcje życiowe. Została przewieziona do jeleniogórskiego szpitala, gdzie niestety odeszła z tego świata.
Pan Wiesław - syn zmarłej jeleniogórzanki, przekazuje za pośrednictwem naszego portalu najserdeczniejsze podziękowania dla służb ratunkowych biorących udział w działaniach. Dziękuje za zaangażowanie, poświęcenie i walkę do ostatniej chwili.
# Bardzo dziękuję służbom za zaangażowanie. List od rodziny zmarłej jeleniogórzanki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Operacja się udała . Pacjent zmarł
Durny komentarz zamilknij.
Przykra sprawa - współczuję. Piękny wiek seniorki - dobry przedwojenny materiał.
Operacja się udała . Pacjent zmarł
Durny komentarz zamilknij.
Przykra sprawa - współczuję. Piękny wiek seniorki - dobry przedwojenny materiał.