Reklama

200 pieczątek w 24 godziny – offroad`owe święto za nami!

03/08/2020 10:10

W miniony weekend (31.07-02.08) na terenach zlokalizowanych w pobliżu osiedla Czarne w Jeleniej Górze rywalizowali miłośnicy off-road`u i adrenaliny. Wszystko z zachowaniem zasad reżimu sanitarnego.

W związku z ograniczeniami i wymogami spowodowanymi pandemią Covid-19 organizatorzy musieli wspiąć się na wyżyny swoich możliwości i dołożyć wszelkich starań, aby impreza mogła się odbyć. Ekipa Jeep Survival stanęła na wysokości zadania i do Jeleniej Góry przyjechało ok. 80 ekip z całej Polski. Baza imprezy znajdowała się w pobliżu stawu „Balaton”. Rywalizacja rozpoczęła się na trasach zlokalizowanych na Górze Staniszówka (441 m n.p.m.). Pierwszy etap to przede wszystkim ekstremalnie strome podjazdy i zjazdy, gdzie wyciągarki rozgrzewały się do czerwoności. Kierowcy terenówek musieli bardzo uważać – w takich warunkach bardzo łatwo jest przewrócić pojazd. Druga część imprezy odbywała się okolicy dawnego odstojnika fabryki Celwiskoza – gdzie mimo panującej suszy, na uczestników czekały błotne i wodne przeprawy.

W  tym roku uczestnicy „podbijali” elektroniczne pieczątki. Każdy z nich miał zainstalowaną dedykowaną aplikację na swoim smartphonie, za której pomocą „skanował” odnalezione w terenie pieczątki. A było ich w sumie 200, co przy limicie czasowym 24 godzin stanowiło nie lada wyzwanie. Bardzo często uczestnicy walczyli nie tylko z trasą i upływającym czasem, ale także z awariami w swoich pojazdach. Ważna okazała się strategia bowiem każda załoga mogła zdecydować, o które pieczątki będzie walczyć – kolejność zdobywania pieczątek była dowolna.

Reklama

Kolejna edycja zawodów organizowanych przez Jeep Survival odbędzie się w październiku w Bieszczadach.

W aktualizacji do tego artykułu podamy ostateczne wyniki rywalizacji. Tymczasem zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć autorstwa Dariusza Gudowskiego z http://jelenia4x4.pl/

# 200 pieczątek w 24 godziny

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-08-03 11:12:56

    organizator to się nie spodziewa jakie atrakcje go czekają, zostały zniszczone drogi, lasy, drzewa, zniszczone gniazda ptaków, drogi całe w błocie, a on myśli że zgarnie kase i będzie bez karny, jutro trafia pismo wraz ze zdjęciami do ochrony środowiska, do lasów państwowych i sanepidu celem wyjaśnia tego niszczycielskiego rajdu. Może organizator niech sobie po posesji rajd zorganizuje. Ludzie to jednak zwierzęta

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • gość 2020-08-04 14:32:41

    Nie wiem czy wiesz, ale rajd był organizowany na terenie prywstnym oraz miejskim, za zgodą Prezydenta i innych potrzebnyh służb. Jakie błoto na drodze? Na rajdzie nie było praktycznie błota ???? pismo możesz wysłać do siebie i sam sobie odpowiedzieć

    • Zgłoś wpis
  • Hose - niezalogowany 2020-08-10 21:45:34

    Jeszcze nie mieliśmy w tym mieście takich imprez: syf, hałas, zniszczenia - rozrywka jak w Mad Maxie. Jak nie wraki to terenówki. Może byście tak ruszyli swoje tłuste du.upy na spacer, rower albo biegiem, bo dociskanie ped.ałów w aucie to nie jest bohaterstwo

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości