W miniony weekend (31.07-02.08) na terenach zlokalizowanych w pobliżu osiedla Czarne w Jeleniej Górze rywalizowali miłośnicy off-road`u i adrenaliny. Wszystko z zachowaniem zasad reżimu sanitarnego.
W związku z ograniczeniami i wymogami spowodowanymi pandemią Covid-19 organizatorzy musieli wspiąć się na wyżyny swoich możliwości i dołożyć wszelkich starań, aby impreza mogła się odbyć. Ekipa Jeep Survival stanęła na wysokości zadania i do Jeleniej Góry przyjechało ok. 80 ekip z całej Polski. Baza imprezy znajdowała się w pobliżu stawu „Balaton”. Rywalizacja rozpoczęła się na trasach zlokalizowanych na Górze Staniszówka (441 m n.p.m.). Pierwszy etap to przede wszystkim ekstremalnie strome podjazdy i zjazdy, gdzie wyciągarki rozgrzewały się do czerwoności. Kierowcy terenówek musieli bardzo uważać – w takich warunkach bardzo łatwo jest przewrócić pojazd. Druga część imprezy odbywała się okolicy dawnego odstojnika fabryki Celwiskoza – gdzie mimo panującej suszy, na uczestników czekały błotne i wodne przeprawy.
W tym roku uczestnicy „podbijali” elektroniczne pieczątki. Każdy z nich miał zainstalowaną dedykowaną aplikację na swoim smartphonie, za której pomocą „skanował” odnalezione w terenie pieczątki. A było ich w sumie 200, co przy limicie czasowym 24 godzin stanowiło nie lada wyzwanie. Bardzo często uczestnicy walczyli nie tylko z trasą i upływającym czasem, ale także z awariami w swoich pojazdach. Ważna okazała się strategia bowiem każda załoga mogła zdecydować, o które pieczątki będzie walczyć – kolejność zdobywania pieczątek była dowolna.
Kolejna edycja zawodów organizowanych przez Jeep Survival odbędzie się w październiku w Bieszczadach.
W aktualizacji do tego artykułu podamy ostateczne wyniki rywalizacji. Tymczasem zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć autorstwa Dariusza Gudowskiego z http://jelenia4x4.pl/
# 200 pieczątek w 24 godziny
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
organizator to się nie spodziewa jakie atrakcje go czekają, zostały zniszczone drogi, lasy, drzewa, zniszczone gniazda ptaków, drogi całe w błocie, a on myśli że zgarnie kase i będzie bez karny, jutro trafia pismo wraz ze zdjęciami do ochrony środowiska, do lasów państwowych i sanepidu celem wyjaśnia tego niszczycielskiego rajdu. Może organizator niech sobie po posesji rajd zorganizuje. Ludzie to jednak zwierzęta
Nie wiem czy wiesz, ale rajd był organizowany na terenie prywstnym oraz miejskim, za zgodą Prezydenta i innych potrzebnyh służb. Jakie błoto na drodze? Na rajdzie nie było praktycznie błota ???? pismo możesz wysłać do siebie i sam sobie odpowiedzieć
Jeszcze nie mieliśmy w tym mieście takich imprez: syf, hałas, zniszczenia - rozrywka jak w Mad Maxie. Jak nie wraki to terenówki. Może byście tak ruszyli swoje tłuste du.upy na spacer, rower albo biegiem, bo dociskanie ped.ałów w aucie to nie jest bohaterstwo
wy.......laj....j.....ny mocherze....!!!!!!!!!!!
a jak ten teren i lasy są prywatne to co ?
Na https://e-pieczatki24.pl wyrobisz 200 pieczątek online z dostawą w 24h!
Zawsze się znajdzie ktoś uprzejmy . Ped ..le durn.y zazdrość du..e ściska ? Możesz se du.e wyrzec tym pismem , na szczęście jesteś jedyny komu impreza przeszkadzała i domyślam się kto ty ? Pamiętaj ze KARMA wraca .
organizator to się nie spodziewa jakie atrakcje go czekają, zostały zniszczone drogi, lasy, drzewa, zniszczone gniazda ptaków, drogi całe w błocie, a on myśli że zgarnie kase i będzie bez karny, jutro trafia pismo wraz ze zdjęciami do ochrony środowiska, do lasów państwowych i sanepidu celem wyjaśnia tego niszczycielskiego rajdu. Może organizator niech sobie po posesji rajd zorganizuje. Ludzie to jednak zwierzęta
Nie wiem czy wiesz, ale rajd był organizowany na terenie prywstnym oraz miejskim, za zgodą Prezydenta i innych potrzebnyh służb. Jakie błoto na drodze? Na rajdzie nie było praktycznie błota ???? pismo możesz wysłać do siebie i sam sobie odpowiedzieć
Jeszcze nie mieliśmy w tym mieście takich imprez: syf, hałas, zniszczenia - rozrywka jak w Mad Maxie. Jak nie wraki to terenówki. Może byście tak ruszyli swoje tłuste du.upy na spacer, rower albo biegiem, bo dociskanie ped.ałów w aucie to nie jest bohaterstwo