Do niecodziennej sytuacji doszło w gminie Wąsosz na Dolnym Śląsku. 16-letni ministrant rozbił samochód księdza.
Do zdarzenia doszło w miniony czwartek. Według wstępnych informacji ksiądz udał się na kolędę w miejscowości Pobiel. W samochodzie, w którym zostały kluczyki oczekiwał 16-letni ministrant. Nastolatek postanowił przejechać się samochodem należącym do księdza. Podczas przejażdżki stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w budynek mieszkalny.
Na skutek uderzenia, 16-latek został ranny. Uszkodzony został także samochód i budynek mieszkalny. Sprawą zajmie się sąd rodzinny.
# 16-letni ministrant rozbił samochód księdza
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Patrząc po aucie w ubóstwie zyje ten sługa Boży
Normalne auto większość pracujących stać na taki.
Ja haruje po 12 g i nie stać mnie na skodę superb 4x4 no ale Pan Jezus też jedzie na osiołku z napędem na 4 kopyta
to zostan ksiedzem ale juz kobitek nie bedziesz obracal a jedynie ministrantow
biedny klecha...
No to jak ten temu przeorał auto, to teraz tamten tenu przeorze coś innego... Już wiadomo dlaczego go podjudzał: "Przejedź się, no przejedź sie... a nie pożałujeszszsz..."
No to teraz klecha ma na co zbierać!!! I nie ważne ze skromny ale złoty jest ubezpieczony i na Orslenie tankuje za półdarmo.
To jest nasze auto, a nie księdza.
Fajne te wszystkie powyższe komentarze, można się było pośmiać:) Jednak ludzie mają dystans i poczucie humoru. Całe szczęście!
Patrząc po aucie w ubóstwie zyje ten sługa Boży
Normalne auto większość pracujących stać na taki.
Ja haruje po 12 g i nie stać mnie na skodę superb 4x4 no ale Pan Jezus też jedzie na osiołku z napędem na 4 kopyta