Dziś (05.05) w Sobieszowie ok. godz. 15-tej, naprzeciw Miejskiego Domu Kultury znaleziono zwłoki mężczyzny.
Na przystanku przy ul. Cieplickiej 63-letni mężczyzna z niewyjaśnionych przyczyn upadł na ziemię. Zauważyli to przechodnie, którzy szybko wezwali pogotowie – relacjonuje podinsp. Edyta Bagrowska, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.
Po przyjeździe pogotowia rozpoczęto czynności reanimacyjne, które trwały ok. 30 minut. Niestety mimo wysiłków ratowników pogotowia mężczyzna zmarł. W tej chwili na miejscu czynności prowadzi policja. Nieoficjalnie mówi się że przyczyną zgonu mężczyzny mógł być zawał serca.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zmarły to mieszkaniec Michałowic
63 brakło 2 lata ,ale w tych czasach wymarzona śmierć ,nagła,bez bólu ,bez kłopotu dla bliskich.
Prawdą jest ,że akurat ja i mój kolega próbowaliśmy mu pomóc i wezwaliśmy pogotowie,do przyjazdu karetki reanimowany był,niestety nie powiodło się....ale to nie znaczy że nie ma znieczulicy!!!!!na tego typu sytuacje!!!!z pośród kilkunastu osób na przystanku na przeciw,zareagowały tylko dwie!!!!
Przejezdzales i sam miałeś to gdzies
"Niewiarygodna" pisze się razem. Chciałeś zabłysnąć ale chyba nie wyszło. Wróć do podstawówki i komentuj jak opanujesz ortografię ;)
Nie wiarygodna informacja. Ludzie przecież nie umierają .
czy to mieszkaniec Sobieszowa?
.... I ludzie po ... Ciekawe ...
przejeżdzałęm i jak facet leżał to nikt do niego nie podchodził i ludzie po
To jest to że ludzie mają w dupie ile razy widzialam jak leżał człowiek zazwyczaj mężczyzna na tym przystanku a ludzi reakcja jest "zostaw tego pijaka możesz się jeszcze czymś zarazić " ale za każdym razem podeszłam bo nigdy niewiadomo może pijak ale jakby coś mu się stało to później bym miała wyrzuty sumienia dlaczego nie pomoglam. .. szkoda gadać
nie ma sanitariuszy nieuki!!! był lekarz i ratownicy!!!!
Zmarły to mieszkaniec Michałowic
63 brakło 2 lata ,ale w tych czasach wymarzona śmierć ,nagła,bez bólu ,bez kłopotu dla bliskich.
Prawdą jest ,że akurat ja i mój kolega próbowaliśmy mu pomóc i wezwaliśmy pogotowie,do przyjazdu karetki reanimowany był,niestety nie powiodło się....ale to nie znaczy że nie ma znieczulicy!!!!!na tego typu sytuacje!!!!z pośród kilkunastu osób na przystanku na przeciw,zareagowały tylko dwie!!!!