Projekt „Żyj, pracuj, mieszkaj w Jeleniej Górze” wchodzi w jedną z decydujących faz. – To część większego programu pt. „Rozwój lokalny”, który w przypadku Jeleniej Góry będzie dofinansowany w wysokości ponad 3,3 mln euro, otrzymanego ze środków trzech państw – Lichtensteinu, Islandii i Norwegii, a zadania będą miały swoje pokrycie w ok. 85% z tamtych środków i pozostałe 15% - ze środków budżetu Państwa – powiedział Jerzy Łużniak, Prezydent Jeleniej Góry.
Dzięki temu projektowi realizowane mają być trzy główne cele; ogólnie wzrost poziomu życia mieszkańców przez poprawę funkcjonowania miasta, jako miejsca atrakcyjnego dla życia i pracy, rozpisane będą one na kilkanaście szczegółowych działań, od wykorzystania zasobów geotermicznych, co oznacza optymalne wykorzystania możliwości, jakie daje środowisko naturalne, aż po poprawę jakości i dostępności usług publicznych. Równolegle – wykorzystanie szans jakie daje poszerzanie aktywności społeczeństwa obywatelskiego, zwiększenia konkurencyjności i atrakcyjności gospodarczej miasta, niektóre kwestie demograficzne , ekologiczne, itp. Realizowane będą przedsięwzięcia „twarde” (inwestycyjne), i „miękkie”, mające aspekt społeczny.
- Jedną z dodatkowych szans ma być współpraca z jakimś miastem z kraju darczyńcy – informuje Wydział Rozwoju. – Jesteśmy w przededniu takiego wyboru, a może to być ważne, bo w zależności od tego, z którego państwa będzie pochodził nasz partner, to zapewne także wybór priorytetów może być w części przez to zdeterminowany. Na sam wybór miasta Jelenia Góra będzie miała ograniczony wpływ, w sporej części zależy to także od partnera – jakie elementy atrakcyjności i swoistej „kompatybilności celów” uzna za ważne. Pierwsze spotkania i wymiana informacji z potencjalnym partnerem będzie miała charakter łączności cyfrowej, a później przewidywane są dalsze kroki bilateralnej współpracy.
Czy projekt wpłynie na zaistnienie umowy partnerskiej w dłuższej perspektywie – zależy od wielu okoliczności i nie jest dziś przesądzone.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
hahahahaha dobry zart , mieszkanie kosztuje 300.000 , zarabiasz 3.000 powodzenia
Miasto jak miasto, żeby tylko władza była inna.
Miasto nawet ładne, niemniej jednak słabo skomunikowane z Wrocławiem i nic nie zapowiada zmian. Rynek pracy bez szału, młodzi, wykształceni ludzie wyjeżdżają. Infrastruktura zaniedbana, zobaczcie jak wyglądają ulice, same dziury, a do końca zimy daleko. Zobaczcie jak wygląda deptak w centrum miasta, pozapadane chodniki, połamane latarnie i do tego każdy sobie jeździ samochodem jak chce. Brak remontów dróg, brak rozwoju infrastruktury komunikacyjnej. Kiepskie zarządzanie, patrz zamknięcie ul Mostowej i Al. W. Polskiego w tym samym czasie (remont w listopadzie, gdzie od początku było wiadomo, że do marca nic się nie będzie działo, poza paraliżem miasta). Jednym słowem jaki prezydent takie miasto. Od lat wmawia nam się, że to miasto turystyczne. Niestety to nieprawda. Jaką mamy atrakcję dla turysty? Rynek? Kilka kościołów? Coś słabe te atrakcje, jak na miasto turystyczne. To zapomniane i zaniedbane spokojne miasto dobre do życia dla emerytów, choć dla nich tu zbyt drogo.
Z punktu widzenia turysty Jelenia Góra jest bardzo atrakcyjnym miastem, może trochę zaniedbanym, ale z piękną architekturą. Ulica Wojska Polskiego jest po remoncie prawdziwą perełką. Oby znalazły się pieniądze na ratowanie zabytkowych domych, które są częstow bardzo złym stanie, podobnie jak wiele innych na Dolnym Śląsku. Miasto posiada bardzo atrakcyjne położenie, blisko Izerów, Karkonoszy i Doliny Pałaców i Ogrodów. Rozumiem problemy mieszkańców, ale nie doceniacie Państwo swego miasta.
Aleja, nie ulica. Jeśli JG leży blisko Izerów to znaczy, że leży również blisko Karkonoszów.
Cenne, merytoryczne uwagi panie Januszu. Mam nadzieję, że zarówno mieszkańcy jak i włodarze miasta dostrzegą jego prawdziwy potencjał. Ja szczerze kibicuję jego rozwojowi (byle nie w kierunku budowy apartamentowców dla turystów). Mieszkam w mieście, które było uważane przez mieszkańców za brzydkie i smutne. Nagle okazało się, że jest jednym z lepszych miejsc w Polsce i do życia i na wakacje. Widzę w Jeleniej Górze podobny potencjał.
Najbliższy Jeleniej Górze apartamentowiec mieści się we Wrocławiu, jest to Sky Tower. To co się w okolicy buduje to po prostu nowe budynki wielolokalowe przeznaczone na wynajem. Lake Hill to też zwykły kurnik, tylko widok z tarasu jest ładny.
kiedy w Polsce zaczniemy zarabiać po 2000tysiące na rękę ale EURO czyli tak jak płacą na zachodzie i w całej komunistycznej unii to nie będzie potrzeby wyjeżdżać z jeleniej dziury za pieniędzmi do innych państw - ale puki co od ponad 30lat gnębi się polaków niskimi płacami a jak dalej nie będziecie szanować polaków i właściwie ich wynagradzać za pracę to nawet przyjezdni z ukrainy nie pomogą i nie zapełnią potrzebnych miejsc pracy u pracodawców ...
i pyk, jakieś 16 mln zł dla lokalnych kolesi, teraz władza myśli o tym jakie projekty, aby pyknęło dobrze w ramach lokalnego układu :)
hahahahaha dobry zart , mieszkanie kosztuje 300.000 , zarabiasz 3.000 powodzenia
Miasto jak miasto, żeby tylko władza była inna.
Miasto nawet ładne, niemniej jednak słabo skomunikowane z Wrocławiem i nic nie zapowiada zmian. Rynek pracy bez szału, młodzi, wykształceni ludzie wyjeżdżają. Infrastruktura zaniedbana, zobaczcie jak wyglądają ulice, same dziury, a do końca zimy daleko. Zobaczcie jak wygląda deptak w centrum miasta, pozapadane chodniki, połamane latarnie i do tego każdy sobie jeździ samochodem jak chce. Brak remontów dróg, brak rozwoju infrastruktury komunikacyjnej. Kiepskie zarządzanie, patrz zamknięcie ul Mostowej i Al. W. Polskiego w tym samym czasie (remont w listopadzie, gdzie od początku było wiadomo, że do marca nic się nie będzie działo, poza paraliżem miasta). Jednym słowem jaki prezydent takie miasto. Od lat wmawia nam się, że to miasto turystyczne. Niestety to nieprawda. Jaką mamy atrakcję dla turysty? Rynek? Kilka kościołów? Coś słabe te atrakcje, jak na miasto turystyczne. To zapomniane i zaniedbane spokojne miasto dobre do życia dla emerytów, choć dla nich tu zbyt drogo.