Od 1 lipca do 31 grudnia 2025 roku obowiązuje okresowy zakaz wstępu do lasu w rejonie tzw. Sowieckich Dołów, na pograniczu Szklarskiej Poręby i Piechowic. Teren ten – porośnięty dziś lasem – wciąż kryje dramatyczne pozostałości z czasów II wojny światowej oraz chaotycznej powojennej „gospodarki” sowieckich wojsk.
Zakaz wprowadzono z powodu wciąż realnego zagrożenia niewybuchami oraz innymi niebezpiecznymi przedmiotami, które nadal zalegają w ziemi. Choć brzmi to nieprawdopodobnie – mówimy o uzbrojeniu, które od blisko 80 lat kryje się tuż pod ściółką.
Historia problemu sięga lat 1946–47. Po wojnie, gdy w Piechowicach (na terenie dawnych zakładów Dynamit Nobel AG, uruchomionych przez Niemców jako Untersuchstation Werk Petersdorf) sowieci przejęli ogromne składy amunicji, przystąpili do ich „neutralizacji”. Niestety, zrobili to w iście sowieckim stylu – czyli bez ładu i składu.
Amunicję wywożono ciężarówkami do okolicznych lasów – do miejsca, które lokalnie zaczęto nazywać Sowieckimi Dołami – i tam miały być detonowane. Problem w tym, że duża część ładunków była już wcześniej pozbawiona zapalników. W rezultacie część wybuchała, część była jedynie rozrzucana siłą eksplozji, a sporo po prostu zakopywano. Nikt nie prowadził dokumentacji, nikt niczego nie zabezpieczał. Sowieci nie zawracali sobie głowy tym, że las pełen będzie śmiercionośnych pozostałości.
W 2023 roku przeprowadzono tu największą powojenną operację oczyszczania. Od sierpnia do końca września saperzy wydobyli ponad 37 tysięcy niebezpiecznych przedmiotów – od amunicji po fragmenty bomb. Choć teren częściowo oczyszczono, to wciąż – zwłaszcza po ulewach – z ziemi „wychodzą” kolejne niewybuchy. Dlatego decyzją Nadleśnictwa teren ponownie objęto czasowym zakazem wstępu.
Obecnie działania nie mają już charakteru masowego – prowadzone są akcyjnie, w przypadku zgłoszeń i ujawnienia nowych znalezisk. Zakaz wstępu to środek zapobiegawczy – obowiązuje wszystkich: spacerowiczów, grzybiarzy, rowerzystów i turystów. W razie natknięcia się na podejrzany przedmiot należy natychmiast powiadomić służby i pod żadnym pozorem nie próbować go ruszać.
Rejon Sowieckich Dołów to dziś nie tylko świadectwo wojennego dziedzictwa, ale i przykład tego, jak długo i jak dotkliwie historia potrafi rzucać cień – nawet w najbardziej zielonym lesie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
E tam niewybuchy - będą szukac złotego pociągu i niepotrzebni im gapie...
Tak się zastanawiam, co jest bardziej niebezpieczne? Jakieś resztki pordzewiałej amunicji, zakopanej pod ziemią, czy płynący ściek zwany rzeką Kamienna , codziennie zasilany fekaliami z niewydolnej oczyszczalni ścieków imienia marnego burmistrza 4f....
E tam niewybuchy - będą szukac złotego pociągu i niepotrzebni im gapie...
Tak się zastanawiam, co jest bardziej niebezpieczne? Jakieś resztki pordzewiałej amunicji, zakopanej pod ziemią, czy płynący ściek zwany rzeką Kamienna , codziennie zasilany fekaliami z niewydolnej oczyszczalni ścieków imienia marnego burmistrza 4f....