Dwóch mieszkańców przybyło na spotkanie zorganizowane przez spółkę „Wodnik”w laboratorium przy ulicy Wróblewskiego. Pracownicy opowiedzieli o procedurach związanych z dbałością o jakość wody, a nawet w obecności mieszkańców przeprowadzili krótki test.
Spotkanie było odpowiedzią na pojawiające się w ostatnim czasie w przestrzeni publicznej zarzuty pod adresem spółki.
Pod adresem spółki z ust Pana Marcina Bustowskiego padały absurdalne zarzuty. Głównie zarzucał on Wodnikowi, że nie bada wody na obecność glifosatu. Tyle, że takich badań nie prowadzi nikt w Polsce. Nie ma żadnego laboratorium, które świadczyło by takie usługi, nawet Ministerstwo nie zaleca tego w żadnym rozporządzeniu i nie istnieją też normy określające dopuszczalną ilość glifosatu w wodzie. Ponadto ten sam mieszkaniec mówił o tym, że woda nie spełnia norm, że nasze laboratorium nie prowadzi stosownych badań itd. Chcemy więc pokazać jeleniogórzanom nasze laboratorium, oprowadzić ich i pokazać, że spełniamy wszystkie wymagania jakich oczekuje od nas ustawa z 7 grudnia 2017 roku – mówił Zbigniew Rzońca, rzecznik prasowy spółki Wodnik.
Reklama
Ponadto co miesiąc na stronie internetowej spółki Wodnik publikowane są komunikaty dotyczące badań i jakości wody. Jak udało nam się dowiedzieć w ciągu tygodnia przeprowadzanych jest 30 różnych badań dotyczących jakości wody. Podczas dzisiejszego (10.09) spotkania mieszkańcy mogli zobaczyć cały proces badania próbki wody – od momentu pobrania do uzyskania wyniku. Badane były 2 parametry – mętność oraz żelazo.
Mieszkańców interesowała przede wszystkim jakość wody. Gdy zobaczyli proces pobrania i analizy uświadomili sobie, że jesteśmy zobligowani pewnymi normami zawartymi w rozporządzeniu. Dzisiejszy test pokazał, że nasza woda spełnia normy jakości – mówiła Halina Kurczyńska, kierownik działu laboratorium.
Reklama
Woda dostarczana przez nasze wodociągi jest dobra do picia. Zachęcamy nawet do picia jej z kranu, pod warunkiem, że mieszkańcy wiedzą jaką mają instalację wewnętrzną – podkreśla Zbigniew Rzońca.
# Wodnik zaprosił mieszkańców do laboratorium
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kiedy nie bedziemy płacić za brudną wodę lecącą po awarii w kranach ? Dlaczego mamy płacić za taką wodę normalną cenę ?
Teraz niech mieszkańcy Sobieszowa zaproszą Wodnik do domów. Bez aparatury, wystarczy słoiczek.
Powinni tego glifosada zaprosić co się pcha drzwiami i oknami do koryta.
Premier Holandii Mark Rutte zaczyna mówić o utworzeniu od nowa Unii Europejskiej, bez Węgier i Polski, jako opcji ostatecznej jeśli sytuacja prawna w tych dwóch krajach nie ulegnie poprawie. Innymi słowy EU nas nie wyrzuci. Kraje starej UE wyjdą z Unii i utworzą nową UE. Bez nas. Dalej popierajcie narodowych socjalistów pis.bolszewików małego kulawego hitlera kał.czyńskiego ukrywającego się w bunkrze kaczy szaniec przy Nowodworskiej. Powrócicie w objęcia Putina razem z harcownikami Orbanem i Erdoganem. Je*** pis
Uwaga! Oddziały zakaźne poszukują płaskoziemców, antyszczepionkowców i antyCovid.owców jako wolontariuszy na oddziale zakaźnym z chorymi na koronkę.
Mieszkańcy nie są specjalistami od badania wody. Pokazywanie im laboratorium mija się z celem, bo można wmówić i pokazać co się chce i mało kto się zorientuje, czy to prawda, czy nie. Prawdę o wodzie w JG pokażą tylko niezależne testy w laboratorium zewnętrznym. Testy robione w Wodniku są dla mnie tak samo wiarygodne, jak sprawa sądowa, w której oskarżony sam sobie byłby sędzią. Prawdopodobnie dlatego na ten pokazowy cyrk w laboratorium przyszły aż DWIE osoby.
Rzonca? to ten redaktorek chyba juz rzecznik jest oprocz mzk kims w Wodniku ze znowu cos sie wypowiada?
Co to za argumenty ze w Polsce takich testów się nie robi to nie robimy? Czas najwyższy żeby tematem się zająć. Popieram inicjatywę Pana Gustowskiego.
na terenie Sobieszowa panie Rzonca płynie szczoch a nie woda. tylko popada to z kranu leci jakies zołte cos. wode pic prosto z kranu??? jakis smieszny zarcik? panie Rzonca czy pan pije wode prosto z kranu? bo jesli tak, to rozumiem poziom panskich wypowiedzi, jest on na poziomie norm dopuszczalnych do spozycia tej wody czyli mniej niz 0. picie alkoholu i spozywanie halucynogennych srodkow powoduje przekraczanie dopuszczalnych norm w pieprzeniu glupot, zalecam zmiane diety
Dlaczego nie zaproszono Pana Marcina? To że brak norm i nikt nie robi badań na zawartość w wodzie glifosatu, leków, hormonów, etc. - nie oznacza, że woda jest czysta. Szacun dla Pana Marcina, że walczy.
Dlaczego nie przyszedł p. Marcin ? . Bardzo dziwne .
Kiedy nie bedziemy płacić za brudną wodę lecącą po awarii w kranach ? Dlaczego mamy płacić za taką wodę normalną cenę ?
Teraz niech mieszkańcy Sobieszowa zaproszą Wodnik do domów. Bez aparatury, wystarczy słoiczek.
Powinni tego glifosada zaprosić co się pcha drzwiami i oknami do koryta.